Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 29 cze 2017, o 12:54

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 424 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22  Następna strona

KTO??
Bruce Dickinson 19%  19%  [ 15 ]
Rob Halford 81%  81%  [ 66 ]
Liczba głosów : 81
Autor Wiadomość
PostNapisane: 1 sie 2008, o 20:08 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
eh Macie chyba problemy z rozumieniem czytanego tekstu, HALFI NIGDY BY NIE NAGRAŁ FAŁSZU NA PŁYCIE STUDYJNEJ, żaden zdrowy na umyśle wokalista, chyba że inaczej nie potrafi. Dobra na jutro macie listę piosenek z koncertów z uwzględnieniem sekund w których słyszę fałsz. A jak się z tym nie zgodzicie to dopiero wtedy możecie kwestionować i po mnie jechać... na początek http://www.youtube.com/watch?v=hXqb_3fR6Ok

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sie 2008, o 21:02 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Dobra przesadziłem przesłuchałem całe live defenders nieważne czy to boot czy nie i jest na nim dosłownie parę momentów niemiłych dla ucha, w Some Heads are Gonna Roll Victim of Changes i czymś tam jeszcze, na trasie Screaming jest podobnie, znowu to nieszczęsne Victim of Changes

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 19:35 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Nie rozumiem troche takiego niby oczywistego zalozenia, ze Bruce jest obok Halforda najlepszym wokalista metalowym i tylko oni moga walczyc o pierwsze miejsce. Moim zdaniem Dio w NICZYM nie ustepuje Dickinsonowi... Moze Dickinson potrafi pare sztuczek wiecej, ale to wszystko. Dla mnie ten sam poziom, a Dio na pewno bardziej do mnie trafia. I juz slysze, ze Bruce za kilka lat nie bedzie w stanie zblizyc sie do obecnego poziomu Dio.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 19:42 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
zresztą w konwencji okołoheavymetalowej jest obecnie kilku wokalistów znacznie lepszych nawet od Roba czy Dio.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 19:47 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Nie chodzi, o to że są najlepsi, tylko że są bardzo dobrymi wokalistami i łączy ich więcej niż z każdym innym wokalistą. Pamiętam wywiad Roba po wydaniu Resurrection, propos gościnnego kawałka z Brucem, przesłanie było takie że ich interpretacja tego kawałka była identyczna

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 19:51 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Tyrant napisał(a):
w konwencji okołoheavymetalowej jest obecnie kilku wokalistów znacznie lepszych nawet od Roba czy Dio.


Kto jest lepszy, musze posluchac... Choc szczerze mowiac watpie, ze bardziej mnie porusza. Z wielu wzgledow. Nawet jesli technicznie sa lepsi, to jakos nie chce mi sie wierzyc, ze ktos lepiej spiewa od Roba pod wzgledem samych melodii, barwy, fraz ktore uklada, itp...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 20:16 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
powtórze się pewnie, jeżeli wymienię 2 nazwiska wokalistów - Jorn Lande i Daniel Gildenlow. Melodie to czysto subiektywna sprawa. Obaj na chwilę obecną są po prostu o wiele, wiele lepsi zarówno pod względem techniki jak i moim zdaniem kreatywności.

Posluchaj sobie plytek z ich udziałem:

-Beyond Twilight - Devil's Hall of Fame (bardzo mroczna muza, nie wiem czy ci podejdzie, ale umiejętności Jornowi na tej plycie nie sposób odmówić)
Jeżeli będzie za ciężko przez to przebrnąć spróbuj coś z pozostałych jego projektów - solowego (pod szyldem JORN ale raczej wczesniejsze plyty ) albo w Masterplan(tutaj tylko jedynka, bo pozniej stracil jaja ;) ), a jeśli podejdzie ci styl BT to sięgnij po Ark - Burn the Sun. No i myślę że warto przyjrzeć się jego wyśmienitym wokalizom na nowej plycie Ayreon, ale ją chyba znasz jeśli się nie mylę :wink:

Co do Gildenlowa to sprawa jest prostsza bo ma jeden konkretny zespół i tu polecam szczególnie 2 plyty: Pain of Salvaion - Remedy Lane oraz Perfect Element Part I.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 20:26 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Znowu się bawicie w zawody ? :lol: :wink: Dla mnie nie ma lepszych czy gorszych uwielbiam Dio,Coverdale'a ,Gillana,Martina.Tate'a,Dickinsona,Perry'ego,Halforda,Adamsa,Coopera i setki innych wokalistów :wink:


Muzyka jest dla was przyjemnością czy może tworem ,który należy rozkładać na czynniki pierwsze? :idea: Czasem zazdroszczę tym wszystkim zamulałym ,szarym masom słuchajacym disco czy banalnego popu ,bo tacy ludzie nie robią rankingów,nie porównują,nie analizują tylko bawią się przy muzie :wink:

W Hard'n'Heavy za dużo pieprzy się o technice i to też niemal w banalny sposób np. Nomad nie przepada za Coverdale'm bo ten za specjalnie nie wchodzi w wysokie rejestry itp. W ogóle to przekonanie na temat skali głosu (czyli im wyżej piśniesz tym jestes dla mnie lepszy to mega rotfl) .W takim układzie najlepsi są:Adam Lopez (8 oktaw,rekod Guinessa) , Brett Manning (6 oktaw) czy Vitas (kontratenor)

Żaden z metalowych wokalistów nie jest nawet w stanie zbliżyć się do rozległości ich skali.... noi? kogos to obchodzi? Nie słucham tych gości,nie rusza mnie ich śpiewanie.


Apeluję abyście zaczeli słuchać muzyki dla przyjemności

:lol: :lol: :lol:

Aha i ten tekst jest skierowany do ogółu :P na jakie forum bym nie wszedł to są jakieś dziwne porównania wokalistów ,od strony technicznej :wink:

ps. Jorn urywa jaja :evil:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 20:36 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
co do lopeza to moim zdaniem to jest normalny wokalista z absurdalnie wysokim whistle voice... ale czy potrafi on poteżnie zabrzmiec we wzglednie wysokim (takim halfordowsko/kiskowskim) rejestrze? jakos nie zauwazylem.

nomad koniecznie powinien zaczac sluchac steelhearta (swoja droga moim zdaniem kolo niszczy wokalnie :evil: )

Cytuj:
Czasem zazdroszczę tym wszystkim zamulałym ,szarym masom słuchajacym disco czy banalnego popu ,bo tacy ludzie nie robią rankingów,nie porównują,nie analizują tylko bawią się przy muzie :wink:


o to to! bardzo ważną sprawę poruszyłeś! ludzie sluchajacy banalnego popu nie odrozniaja dobrej muzyki od zlej i dzieki temu jak juz wspomniales moga bez skrepowania cieszyc sie byle głównem, a ja jakoś nie potrafię nawet jak mi się podoba, bo wmawiam sobie ze nie wypada :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 21:06 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Tyrant napisał(a):
co do lopeza to moim zdaniem to jest normalny wokalista z absurdalnie wysokim whistle voice... ale czy potrafi on poteżnie zabrzmiec we wzglednie wysokim (takim halfordowsko/kiskowskim) rejestrze? jakos nie zauwazylem.

nomad koniecznie powinien zaczac sluchac steelhearta (swoja droga moim zdaniem kolo niszczy wokalnie :evil: )



Jeżeli chodzi o Lopeza to jest to popowy wokalista ,a więc wątpie żeby panował nad rockowym brzmieniem :wink: Natomiast z tego co mi wiadomo ,koleś potrafi śpiewać również klasycznie :wink: A oczywiste jest ,że śpiewacy operowi mają najgłośniejsze i najpotężniejsze głosy,w końcu muszą zmierzyć się z klasyką (w dawnych czsach nie było nagłośnienia) dzisiaj również klasycy śpiewają bez mikrofonów czy jakiś wspomagaczy,reverbów (wyjątki to masowe imprezy na stadionach itp.)

To co robi Kiske to w dużej mierze miks , Lopez również posługuje się miksem ,ale robi to bardzo delikatnie (słyszałem tylko popowe kawałki) ,ale byc może w taki sposób interpretuje lekkie popowe utwory ,wszak rockowo/metalowy śpiew nie bardzo pasuje do stylistyki w jakiej się obraca :wink: Tak więc trudno usłyszeć coś "mocniejszego" od strony wokalnej zważając,że to popik.


Wokalistę "Steelheart" lubię ,ale nie wzbudza we mnie większych emocji , jego głos jest jak na moje uszy zbyt krystaliczny,głowowy. Wolę głosy nieco bardziej technicznie "zabrudzone" w AORowym stylu a wiec: Perry, Jamison coś w ten desen :wink:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 21:27 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
MyersEvil napisał(a):
Znowu się bawicie w zawody ? :lol: :wink: Dla mnie nie ma lepszych czy gorszych uwielbiam Dio,Coverdale'a ,Gillana,Martina.Tate'a,Dickinsona,Perry'ego,Halforda,Adamsa,Coopera i setki innych wokalistów :wink:

Evillek ;*

Dopisz do listy jezzcze : Davida Lee Roth, Slaughtera,Sweet ...moze Bonneta, Gillen tez był niezły, Barlow...sporo ich było :P.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 22:09 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
MyersEvil napisał(a):

Wokalistę "Steelheart" lubię ,ale nie wzbudza we mnie większych emocji , jego głos jest jak na moje uszy zbyt krystaliczny,głowowy. Wolę głosy nieco bardziej technicznie "zabrudzone" w AORowym stylu a wiec: Perry, Jamison coś w ten desen :wink:



Czy Perry jest zabrudzony? Jak dla mnie to jest bardzo "czysto", płynnie śpiewający gościu, zwlaszcza w średnich rejestrach, nawet rzekłbym że ma "czarne" naleciałości, ale brudu czy drapieżności w glosie nie uswiadczyłem ;) Jamisona slyszalem tylko na Eye of the Tiger, ale też jest raczej typem lekko i miękko śpiewającym ;)

dla mnie zabrudzony techniczny wokal to Bach na przyklad ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 22:28 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Nie mialem na myśli "distortion" którego używa Bach pisząc,że Perry ma "zabrudzony" głos :lol: Być może trochę nieprecyzjnie się wyraziłem. Perry ewidentnie jest zakorzeniony w muzyce gospel , James Brown i te sprawy.Chodzi o jego barwę głosu ,wytwarzaną przez tzw. "twang" (troszkę to przypomina dzwięk jaki wydawaja z siebie kaczki :wink:).Twangowanie nagłośni sprawia ,że gość własnie nie ma delikatnego głosu ,a taki jakby "mniej czysty,zabrudzony" co jest oczywiście iluzją. Twanguje też np. popowa wokalistka Anastasia czy z polskich Tatiana Okupnik :lol: Ten efekt sprawia,że głos w miksie brzmi własnie z pazurem to taki "nasty sound" nie jest to cukierkowate :twisted: Nie wiem na ile znasz Journey ,ale Perry też czesto używa distortion ,może nie w takim stopniu jak metalowi wokaliści ,ale jednak. Jamison ma również kawał głosu ,ale z tego co piszesz to chyba nie znasz zbytnio twórczości Survivor.Poza tym na Eye of the Tiger śpiewał Dave Bickler :wink: Jamison ma do niego podobną barwę i sie pewnie pomyliłes :wink: Różnica pomiedzy tymi wokalistami jest taka,że Jimi Jamison ma sporo wiecej powera w głosie.


Dobry przykład "delikatnego śpiewania" to Cans z Hammerfall,Don Dokken,King Diamond czy własnie wokalista Steelheart ,który ma tak popierdolone nazwisko ,że nigdy nie moge zapamietać :lol:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 22:38 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
no, dokładnie, perry ma w glosie taki soulowy feeling rzeklbym, o to mi chodzilo ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 22:43 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Tyrant napisał(a):
no, dokładnie, perry ma w glosie taki soulowy feeling rzeklbym, o to mi chodzilo ;)



nom :) A z polskich wokalistów to Czesiek Niemen. Powiedziałbym ,że Czesiek jako jeden z pierwszych rockowych wokalistów wypracował sobie tego typu styl ,inspirujac sie bardzo soulowymi/gospel wokalistami. A przynajmniej był "pierwszy" niż Perry :wink: Szkoda,że Niemen nie urodził się za oceanem.

Są takie kawałki ,gdzie Czesław śpiewa jak Tina Turner :twisted:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 23:15 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
http://www.youtube.com/watch?v=XpKnjDlGTDA
Czesiek spiewal tez po angielsku...dopiero sie dowiedzialem bo mnie majers zaciekawil, na cos sie jednak przydajesz :P ;)

Ale po polsku ma wiecej feelingu :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sie 2008, o 23:34 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
angielska wersja też jest dobra ,ale ta nowa aranżacja na potrzeby liryk sprawia,że jednak wolę polską wersję :wink:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sie 2008, o 00:10 
Offline
Jugulator

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 00:03
Posty: 6139
ja mam w dupie technikę, naprawdę, Coverdala lubię, ale uważam że jest słabszy od Gillana ,może inaczej dużo mniej pasuje do Deep Purple irytuje mnie trochę jedynie ciągłymi tekstami o miłości co trudno tolerować ,ale może jego głos właśnie bardziej tak pasuje, Purple to było rozpierdalanie, Coverdale może by się do Led Zeppelin bardziej nadał, jakby tam trzeba było następcy

Bruce teraz powrócił do świetnej formy, byłem i widziałem ,mistrz ,ale taki Blaze też jest świetny, z innych powodów ale też jest, charyzma przede wszystkim

_________________
Someone Chasing I Cannot Move


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2008, o 21:26 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Na nowej płycie Blaze śpiewa b.fajnie.
A mi Coverdale jakoś tak nie bardzo pasował do Purpli,już bardziej Hughes.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 wrz 2008, o 21:35 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Tyrant napisał(a):
ludzie sluchajacy banalnego popu nie odrozniaja dobrej muzyki od zlej i dzieki temu jak juz wspomniales moga bez skrepowania cieszyc sie byle głównem, a ja jakoś nie potrafię nawet jak mi się podoba, bo wmawiam sobie ze nie wypada
Ja mam dokładnie tak samo, mówię sobię, że to wstyd i wyłączam :D :D :D

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 424 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 17, 18, 19, 20, 21, 22  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL