Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 24 cze 2017, o 03:44

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 maja 2009, o 19:22 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Byles w Helsinkach ze mozesz oba obiektywnie porownac?
Pozatym wysokosc=/= jakosc.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 19:39 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Nie byłem w Helsinkach, ale przecież gołym okiem widać jak zespól męczył się tamtego wieczoru... A omijanie wysokich rejestrów-moim zdaniem-świadczy o kiepskiej kondycji. Zeby pociągnąć góry trzeba sie wysilić, a Rob w Helsinkach nie wyśilał się wcale;P To samo jeśli chodzi o kondycję fizyczną-w Helsinkach każdy utwór śpiewany tak jak "Hellrider" na "Rising In The East": zgarbiony Halford, non stop trzymający się tego śmiesznego statywu niczym starczej laski, jakby miał zaraz paść na ziemię... Mniej więcej od sierpnia zespól jest w tej samej (dobrej) koncertowej formie, i tak też zagrali w Dublinie, a jeśłi pózniej było lepiej...to fajnie-po prostu. Podsumowanie: nic nie poradzę, że widziałem Priest w zajebistej formie.pozdro.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 19:42 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Sorry, dublin to był wstyd i skrzeczący Rob. Moze wchodzil w te wysokie rejestry, ale co z tego jak były niesluchalne? :lol:
Pozatym w 08 Rob jeszcze kombinowal cos a 09 to wszystko odspiewane na jedna modłe.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 20:58 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Byłeś w Dublinie, że tak oceniasz ten występ? HAHAHA


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 20:59 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
PS. W ogóle widziałeś kiedyś Priest na żywo?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:03 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Nie byłem...JEdnak z tego co widac bylo po dublinie...to tam mu raczej nie wyszlo (belfast podobnie :( )

Bootlegi to dobra rzecz i nie wyskakuj mi ze jak nie bylem to nie mam prawa nic mowić, uszy kazdy ma i slychac w jak zlej formie Rob był w Dublinie.
A te wysokie rejestry roba to smiech na sali (mowimy o dublinie).

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:08 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
Coverdale napisał(a):
smiech na sali


to sprzet jakim to jest rejestrowane... fakt ze nie jest to forma kiedy mial 30/40 lat ale dopoki nie uslyszysz na zywo naprawde wstrzymaj sie lepiej z takimi osadami bo jest bardzo wysokie prawdopodobnienstwo ze koncert szybkoby zweryfikowal te wszystkie argumenty ktorych uzywasz :wink:

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:12 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
w formacie bluryja to chyba nie jest złe :shock:

Pozatym -> na koncercie to wszystko brzmi zajebiscie i to kazdy wie :wink:

Zauwaz ze krytykuje 2 koncerty a nie wszystko co Rob robi, KAZDY ma prawo miec zly dzien a zaprzeczanie temu jest śmieszne.
Ale dobra, niech ci bedzie...przez sprzet rob kiepsko spiewa.

Pokazałbys taki dublin/rite komus kto Nie zna Jp i powiedzial z duma "tego slucham"? :|

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:15 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Prawdy są dwie:
- Rob nie pokazuje tego co nawet w 2005r. (tak oceniam bootlegi, ale jest to rzetelne porównanie, bo mówimy o bootlegach 2005 i obecnych fragmentach)
- na koncercie to nawet gdyby ust nie otworzył to i tak skopałby każdemu dupę

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:19 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Dokladnie...moglby nawet czytac ksiazke Telefoniczna głosem wilkołaka/wampira...i tak by miazdzyl live.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:23 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
Coverdale napisał(a):
w formacie bluryja to chyba nie jest złe :shock:

Pozatym -> na koncercie to wszystko brzmi zajebiscie i to kazdy wie :wink:

Zauwaz ze krytykuje 2 koncerty a nie wszystko co Rob robi, KAZDY ma prawo miec zly dzien a zaprzeczanie temu jest śmieszne.
Ale dobra, niech ci bedzie...przez sprzet rob kiepsko spiewa.

Pokazałbys taki dublin/rite komus kto Nie zna Jp i powiedzial z duma "tego slucham"? :|



nie zawsze brzmi na koncercie wszystko zajebiscie i roznie z tym bywa... piszac o sprzecie mialem na mysli to na co sie nagrywa te bootlegi... nie wstydze sie tego co mi sie podoba, czesto pokazywalem ludziom nie sluchajacym metalu rite....

a smieszne jest takie ocenianie z domu, sprzed komputera, szukanie dziury w formie roba w tych samych kawalkach z roznych koncertow, z tych samych albo innych tras... przynjmniej mnie tak krytyczna postawa bardziej smieszy niz spontaniczne emocje ludzi ktorzy jakis koncert widzieli i slyszeli live :idea:

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:29 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Ale co śmiesznego jest w stwierdzaniu faktów?

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:46 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Cytat:

"Bootlegi to dobra rzecz i nie wyskakuj mi ze jak nie bylem to nie mam prawa nic mowić, uszy kazdy ma i slychac w jak zlej formie Rob był w Dublinie.
A te wysokie rejestry roba to smiech na sali (mowimy o dublinie)"

Na początku to Ty zastrzegłeś mi prawo do wypowiadania się w kwestii koncertu z Helsinek skoro na tamtym show nie byłem, a teraz.... hahaha Jakbyś był w Dublinie 10.02.2009, to byś do tej pory był w transie. Pozdrawiam Cie "fachowcu";)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:50 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Na początku to Ty zastrzegłeś mi prawo do wypowiadania się w kwestii koncertu z Helsinek skoro na tamtym show nie byłem, a teraz.... hahaha Jakbyś był w Dublinie 10.02.2009, to byś do tej pory był w transie. Pozdrawiam Cie "fachowcu";)

BO to jest porownanie nieobiektywne -> na jednym byłes osobiscie/drugie to bootleg..
Ja obiektywnie oceniam -> bootleg/bootleg.

I moze daruj s obie obrazanie i wycieczki osobiste. :P

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2009, o 21:59 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
A ja myślę, że Ty po prostu byłeś w Helsinkach 3 czerwca 08...;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2009, o 07:33 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
taffer napisał(a):
Ale co śmiesznego jest w stwierdzaniu faktów?


co? taka domowa "eksperckosc" bazujaca na jakims kiepskim materiale, szczegolnie w przypadkach kogos kto nie widzial JP na zywo i nie ma pojecia jak to naprawde brzmi, i bede to powtarzal pewnie bez konca ze takie pseudoanalizy koncertow typu "nie bylem tam, ale wiem, i to wiem lepiej od tych co byli, bo porownalem OBIEKTYWNIE dwa trzeszczace nagrania" sa ladnie mowiac bez sensu :o

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2009, o 09:05 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 08:19
Posty: 1110
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Priest napisał(a):
taffer napisał(a):
Ale co śmiesznego jest w stwierdzaniu faktów?


co? taka domowa "eksperckosc" bazujaca na jakims kiepskim materiale, szczegolnie w przypadkach kogos kto nie widzial JP na zywo i nie ma pojecia jak to naprawde brzmi, i bede to powtarzal pewnie bez konca ze takie pseudoanalizy koncertow typu "nie bylem tam, ale wiem, i to wiem lepiej od tych co byli, bo porownalem OBIEKTYWNIE dwa trzeszczace nagrania" sa ladnie mowiac bez sensu :o


Święta racja!!!!!!!!!!!! :D
Mnie się takich "fachowych analiz" robionych przez osoby, które w życiu nie widziały zespołu na żywo komentować nie chce.
Strata czasu i tyle.

_________________
Teściowa do Dominiki: " Nie słuchaj ich, to są diabły


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2009, o 11:18 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Priest napisał(a):
"nie bylem tam, ale wiem, i to wiem lepiej od tych co byli, bo porownalem OBIEKTYWNIE dwa trzeszczace nagrania" sa ladnie mowiac bez sensu :o


Dlaczego bez sensu? Przy porównywaniu dwóch tych samych rzeczy w ich odpowiednim zakresie nie traci się obiektywności. Prawda jest taka, że Rob z roku na rok będzie śpiewał gorzej, tak jest i musi być, nic tego nie zmieni. Nie było dotąd w muzyce żadnego nadczłowieka pod tym względem. Mógłby jednak zrzucić ten beznadziejny płaszcz, który waży pewnie więcej od niego samego, rozebrać się do półnaga i latać po scenie jak dawniej - takim zachowaniem nadrobiłby dużo, trochę na to liczę przy tym zapowiadanym nowym starym image'u :wink:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2009, o 11:37 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
bo to bzdety jakies czym sie zajmujecie tutaj i nie chce mi sie juz wam tluc wywodow i opisywac co tracicie nie bedac na zadnym z koncertow JP... zamiast tego tworzcie dalej specjalistyczne raporty o formie wokalnej Halforda i wystawiajcie w tym swoje kwadratowe oceny.

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2009, o 12:19 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2008, o 08:31
Posty: 1503
Lokalizacja: Lądąn
taffer napisał(a):
Priest napisał(a):
"nie bylem tam, ale wiem, i to wiem lepiej od tych co byli, bo porownalem OBIEKTYWNIE dwa trzeszczace nagrania" sa ladnie mowiac bez sensu :o


Dlaczego bez sensu? Przy porównywaniu dwóch tych samych rzeczy w ich odpowiednim zakresie nie traci się obiektywności. Prawda jest taka, że Rob z roku na rok będzie śpiewał gorzej, tak jest i musi być, nic tego nie zmieni. Nie było dotąd w muzyce żadnego nadczłowieka pod tym względem. Mógłby jednak zrzucić ten beznadziejny płaszcz, który waży pewnie więcej od niego samego, rozebrać się do półnaga i latać po scenie jak dawniej - takim zachowaniem nadrobiłby dużo, trochę na to liczę przy tym zapowiadanym nowym starym image'u :wink:

tej, zwroc tez uwage, ze nie kazdy koncert nagrywany jest TAKIM SAMYM sprzetem (chodzi o butlegi)

_________________
DeaDe napisał(a):
Tytułowy z "Number" to dno jeśli chodzi nie tylko o Ironów ale metal w ogóle.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL