Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 26 cze 2017, o 07:16

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 25 maja 2009, o 20:42 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
no ponoć na trasie z BS będzie w tych swoich koszulkach :D i na pewno to się odbije na jakości jego głosu, spróbujcie śpiewać z 30kg zbroją na sobie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2009, o 08:30 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 08:19
Posty: 1110
Lokalizacja: Dolny Śląsk
magister napisał(a):
w tej koszulce widać, że on w sumie nadal pakerek jest.

bo brzuch wciągnął :wink:
P.S. W Berlinie widzieliśmy w jak doskonałej formie jest Glenn.

_________________
Teściowa do Dominiki: " Nie słuchaj ich, to są diabły


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2009, o 09:55 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Glenn nadal nieźle się trzyma, chociaż bardzo się postarzał od 2005.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2009, o 12:21 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
kocham Roba, kocham Geoffa, kocham Bruciego, kocham Kajskiego, Kocham Dajego, w tej kolejności i spuszczam sie nad ich forma... ale meczace te ech :oops: :oops:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 maja 2009, o 16:50 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
frogsmum napisał(a):
magister napisał(a):
w tej koszulce widać, że on w sumie nadal pakerek jest.

bo brzuch wciągnął :wink:
P.S. W Berlinie widzieliśmy w jak doskonałej formie jest Glenn.

Kark tez wciagnał? :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2009, o 09:05 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 08:19
Posty: 1110
Lokalizacja: Dolny Śląsk
magister napisał(a):
Glenn nadal nieźle się trzyma, chociaż bardzo się postarzał od 2005.


Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem :D
Widziałam Glenna trzykrotnie z bliska. Dwa razy w 2008 r. i raz w 2009 r. i muszę powiedzieć, że wyglądał tak samo jak w 2005 r., jesli nie lepiej :)

Coverdale napisał(a):
Kark tez wciagnał? :lol:

Ależ oczywiście :lol:

_________________
Teściowa do Dominiki: " Nie słuchaj ich, to są diabły


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2009, o 22:00 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Nad formą Roba nie ma się co 'spuszczac';) Moim zdaniem starzeje się jak każdy wokalista po przejsciach czyt. 30 latach grania: głos bardziej zachrypnięty, więcej wysiłku przy wydobywaniu najwyższych nutek itp. Ja osobiście uważam, że skalę głosu zachował, tyle że na stare lata ciężko mu przechodzic ze "zwykłego" głosu w swój charakterystyczny, ostry falset (nazywanego tu, na forum, 'screamem'), co robił niezwykle płynnie przed laty i przez lata... Dlatego np. ostatnio wykonując "Dissident Aggresor" wchodzi zwykłym głosem, a nie falsetem, jak w oryginale. To samo "Hammer & Anvil": wrzask na poczatku w wersjach live 2008/2009 jest wyższy niż w oryginale...Dlaczego? Bo rejestr jakim operował w oryginale balansuje właśnie na granicy rejestru naturalnego i falsetu, i gdyby miał to zrobic STRASZNIE by zgrzytało.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2009, o 23:42 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
ekhem...a da sie plynnie przechodzi z falsetu w "naturalny" rejestr? :D
W orginale robcio wchodził chyba jednak headem w DA :)

A ten wrzask to zgrzyta i tak. :|

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 cze 2009, o 23:29 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Wierz mi-da się, a z tym wejściem w "Dissident..." to chyba masz rację, tyle że wtedy-w latach 70-Rob potrafił wejśc czysto i szlachetnie i mogło to sprawiac wrażenie falsetu. A teraz... Niby nieźle, ale cóż, napisałem o naturalnej stagnacji głosu. Co do wrzasku na początku "Hammer & Anvil", to nie jest idealny w ostatnich wersjach live, ale sam fakt, że Halford go nie odpuszcza (a robił to przez cztery pierwsze miesiące trasy) świadczy o tym, że się stara.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 cze 2009, o 12:30 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
IvanRocks! napisał(a):
Ja osobiście uważam, że skalę głosu zachował, tyle że na stare lata ciężko mu przechodzic ze "zwykłego" głosu w swój charakterystyczny, ostry falset (nazywanego tu, na forum, 'screamem'), co robił niezwykle płynnie przed laty i przez lata...


Ale to wlasnie nie jest falset, tylko krzyk, czyli dobrze go nazywaja. Falset to cos czego czesto uzywa np Prince (wezmy "Kiss"), ten ziomek z Coldplaya czy tez Michael Jackson. Czyli taki delikatny, zwiewny, doscy wysoki, czesto kobieco brzmiacy wokal. A Halford po prostu drze pizde na maksa :) i w sumie to nie przychodzi mi na mysl zaden kawalek w ktorym uzywal falsetu, hmm...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 cze 2009, o 17:41 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
dreamer deceiver na poczatku, fragmenty epitaph...

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 cze 2009, o 22:46 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Zdarzało mu się wchodzić w falset bo jest to ozdobnik, środek stylistyczny nie mniej jednak Halford robi to świadomie. Natomiast jeżeli chodzi o screamy czy ogólnie wysoki śpiew Roba to nie ma to nic wspólnego z falsetem. A już na pewno nie da sie przejsc płynnie z głosu piersiowego w falset. Co innego przejścia z głosu mówionego w głowowy - to jest wręcz wskazane jeżeli wokalista nie chce aby jego głos był monotonny i kończył się na średnicy mówienia.

Halford jak większosc metalowych wokalistów z lat 80 tych posługuje się rejestrem głowowym przy zwartych strunach głosowych - z tąd takie mięsiste wysokie tony. To samo robią śpiewaczki operowe czy tenorzy, używają rezonatorów głowy. Falset sam w sobie jest bezużyteczny i nie wliczamy go do skali głosu.


Poza tym Rob stosuje mnóstwo efektów głosowych w postaci distortion czy grunt. Ostre darcie papy w wielu modach wokalnych.

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 01:14 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
blablabla

:mrgreen:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 10:52 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Wliczamy ale do falsetowej, bo czym by spiewali kontratenorzy w takim razie?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 12:59 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
lol

Kontratenorzy śpiewaja rejestrem głowowym, tak jak kobiece soprany. W operze nie używa się nagłośnienia a wiec głos kontratenora mimo, iż cieniutki to musi być donośny. Kontratenorzy mają takie głosy z czysto anatomicznego punktu widzenia. Struny głosowe u takiego faceta są mniejsze, wyżej usadowione i taki ktoś ma poprostu o wiele mniejsze jamy rezonacyjne niż np baryton. Nie wiem czemu wypowiadasz sie na tematy , o których masz bardzo małe pojęcie. Falset nie jest wliczany do skali głosowej chociaby z tego powodu, że struny nie zwieraja się tak jak powinny i przepływa przez nie powietrze, a tym samym nie da się falsetu połączyć z innymi odcinkami skali chociażby dolnymi. Skala głosu to płynne śpiewanie dzwięków od najniższego do najwyższego. Jak do skali głosu moze byc wliczane cos czego w zasadzie nie da się z niczym połączyć? Falset to środek stylistyczny i nic więcej.

Proponowałbym się zapoznać z elementarnymi podstawami na temat wytwarzania głosu (byle nie z wikipedii :mrgreen: ) i wtedy pisać co kolwiek a nie udwać, że coś się wie :wink:


W operze używa się falsetu sporadycznie żeby coś podkreślić :)

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Ostatnio edytowano 14 cze 2009, o 13:09 przez MyersEvil, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 13:08 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
http://www.spiritus-temporis.com/countertenor/
http://www.voiceteacher.com/counter_Tenor.html
http://www.economicexpert.com/a/Countertenor.htm

Cytuj:
The countertenor is a unique and somewhat controversial vocal class for men, being the highest voice class for them. Because of the extensive use of falsetto, which some purists do not view as musical, some view the countertenor as actually being a baritone engaging in "false tenor brillance".


Cytuj:
Deciding to become a counter tenor is usually a conscious decision. The singer has the choice of singing his full voiced traditional male sound such as tenor, baritone, or bass, or the choice of singing with a reinforced or strengthened falsetto mechanism


Cytuj:
A countertenor will use a huge amount of falsetto in the onset of tone - then expanding into the rest of the cord - while a baritone will use the main part of the cord in onset, whilst having some falsetto present.


Tak masz Racje majers ;)

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 14 cze 2009, o 13:10 przez Coverdale, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 13:10 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Owszem mam zaraz Ci znajdę filmik w którym kontratenor najpierw spiewa falsetem a pozniej swoim naturalnym głosem. Znowu powołujesz sie na jakieś zródła typu wikipedia. Znam kilku kontratenorów osobiście i nie śpiewaja falsetem.


jestes beznadziejny :lol:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 13:14 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
od 1 minuty kontratenor z krwi i kości tłumaczy roznice miedzy falsetem a głową. Spiewa najpierw falsetem a pozniej kontratenorem:

http://www.youtube.com/watch?v=2YgrPBTRjMk


poza tym podczas mojej przygody z operą na studiach miałem okazje pospiewac z moimi serdecznymi kolegami dysponujacymi kontratenorem :) Głosy donośne i wysokie nie majace wiele wspólnego z falsetem.


Najśmieszniejsze jest to ,że powołujesz sie na jakies watpliwe zródla internetowe typu wikipedia, nie masz zadnego dośwadczenia w tej materii a starasz sie udawac ,że co kolwiek wiesz. :idea:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 13:23 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Kocham twoje edity :lol:
Znam to nagranie i na paru forach ludzie sie kłucą czy on robi falsetto/head czy falsetto/reinforced falsetto :lol:

Moze nie wiem za duzo ale przynajmniej nie piszę z tąd czy co kolwiek ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 cze 2009, o 13:28 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Coverdale napisał(a):

Znam to nagranie i na paru forach ludzie sie kłucą czy on robi falsetto/head czy falsetto/reinforced falsetto



to nie jest żadne "reinforced falsetto" :lol: Ci ludzie ,którzy sie tam kłócą są pewnie twojego formatu, czyli wydaje im się ,że cos wiedza a w rzeczywistosci pierdzielą głupoty nie podparte zadnym doświadczeniem a swoimi "zdolnościami" słuchowymi. Na tym filmiku słychać róznice miedzy falsetem a kontratenorem w drugiej demonstracji struny są zwarte i i to odrazu da sie wyłapać



Coverdale napisał(a):

Moze nie wiem za duzo )


Nie moze tylko na pewno - nie wiesz nic praktycznie. Naczytałes sie kilku bzdur i na tym opiera się twoja "wiedza" wokalna. Najwazniejsze jest doświadczenie żeby co kolwiek odczuc czy zrozumiec samemu trzeba spiewac.

Coverdale napisał(a):

ale przynajmniej nie piszę z tąd czy co kolwiek


Moze nie, ale piszesz za to cos takiego:

Coverdale napisał(a):
kłucą


lol

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Ostatnio edytowano 14 cze 2009, o 13:34 przez MyersEvil, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL