Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 25 wrz 2017, o 19:05

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1355 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 63, 64, 65, 66, 67, 68  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:08 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Nie ma tak. Jak trasa w Europie to Polska musi być. Przez tyle lat nas olewali, podczas tej trasy nas łaskawie uwzględnili, a podczas następnej trasy znowu mają nas olać? Nie może być.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:10 
Offline
Angel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lut 2012, o 12:39
Posty: 39
Lokalizacja: Karton po pralce lub Ostrołęka/Olsztyn
Pablo1919 napisał(a):
Ja tam jestem pewny że w przyszłym roku Priest zawita do Polski, a jak nie to na bank Niemcy i Czechy. Zobaczycie, pod koniec roku nagrają nowy album a na przyszły 2013 rok pierdykną sobie z 10 koncertów po Europie ;) W takim razie to ja się martwię tylko o to aby przepowiednie Majów się nie spełniły!

Mam takie same nadzieje i z niecierpliwością czekam na nowy album. Majowie gdyby mogli słuchaliby Judas Priest, więc ich przepowiednie się nie sprawdzą.

_________________
Gdzieś wyczytałem, że niskim ludziom nie można ufać, bo mają serca koło dupy. Jestem niski i potwierdzam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:20 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
No oby, w końcu Nostradamus też niby przepowiadał koniec świata na 1999 i lipa z tego wyszła, a zaś Priest o nim album nagrali. Jak Majowie chcą odcisnąć swoje piętno na muzyce metalowej to niech odwołają koniec świata, a w ramach wdzięczności w 2015 roku nowy album Judas Priest - Maya! "Kolejny album koncepcyjny bogów metalu, tym razem na podstawie przepowiedni Majów" :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:20 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
hmmm

chyba wolałbym koniec świata niż drugiego Nostradamusa

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:27 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
hehehe, ale kto wie co by z tego wyszło. Ja tam chcę jeszcze trochę pożyć, w "zegarze śmierci" mi przepowiedziało że kajtnę dopiero w 2085, jak umrę wcześniej to moje dzieci wytoczą im proces.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:30 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Gdzie pojawia się besztanie "Nostradamusa" tam pojawiam się Ja ;)
Życzyłbym sobie drugi album o takim poziomie.

Pablo: Najpierw miał być concept o Harrym Potterze, później mogą nagrać Maya :lol:

Zeus napisał(a):
Czy ktoś wierzył, że Judas Priest zagra w Polsce po raz drugi?

Ja.
Byłem niemal tego pewien, patrząc na analogię ostatnich tras - pisałem zresztą o tym na forum, gdzieś na początku czerwca, czyli jeszcze przez MHF, że będzie druga część trasy i Priest wbije do Polski jak się MHF sprzeda - wykrakałem ;-)

Sam jestem ciekawy, czy Priest jeszcze do Nas kiedyś przyjadą, w ogóle jestem ciekaw jak to będzie wyglądało z nowym albumem, czy będą jakieś koncerty (mogą zrobić odwałkę jak "BS 30th A. Tour" czyli same Stany). W każdym bądź razie osobiście liczę kiedyś na koncert Halford w Polsce lub bliskim sąsiedztwie.

PS: Pablo, wrzuciłeś filmiki na yt?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:38 
Offline
Angel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lut 2012, o 12:39
Posty: 39
Lokalizacja: Karton po pralce lub Ostrołęka/Olsztyn
The_Ripper napisał(a):
Gdzie pojawia się besztanie "Nostradamusa" tam pojawiam się Ja ;)
Życzyłbym sobie drugi album o takim poziomie.

Kurczę, zgadzam się całkowicie. Uprzedziłeś mnie :)

taffer - Nostradamus to ambitny album i trzyma naprawdę wysoki poziom. Trzeba zwrócić w końcu uwagę na to, że to concept album, a nie zwykły metalowy krążek w stylu Judas Priest. Określiłbym to raczej jako swego rodzaju metalową operę i jest to coś czego na pewno nie powtórzą :P

_________________
Gdzieś wyczytałem, że niskim ludziom nie można ufać, bo mają serca koło dupy. Jestem niski i potwierdzam


Ostatnio edytowano 28 kwi 2012, o 22:40 przez Inquisitor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:39 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Mnie Halford jakoś nie bawi. Nie poszedłbym, chyba że graliby w Szczecinie.
Inquisitor napisał(a):
Nostradamus to ambitny album

Jaki tam ambitny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:40 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Tylko błagam nie róbmy 28372 odcinku w stylu Nostradamus Geniusz vs Nostradamus Szit ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:43 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Album może się podobać lub nie, kwestia gustu, ale ambitny to on raczej nie jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:44 
Offline
Angel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lut 2012, o 12:39
Posty: 39
Lokalizacja: Karton po pralce lub Ostrołęka/Olsztyn
Zeus napisał(a):
Mnie Halford jakoś nie bawi. Nie poszedłbym, chyba że graliby w Szczecinie.
Inquisitor napisał(a):
Nostradamus to ambitny album

Jaki tam ambitny.

Dla mnie jest ambitny i oceniam go pod kątem tego, że to rozbudowany concept. Za tym, że to ambitny album po mojemu przemawia fakt, że kompozycje na nim zawarte są bardzo rozbudowane i dopieszczone. Wszystko układa się w idealną całość i w sumie to nic zbytnio w oczy nie kole. Tylko moim zdaniem nie należy go porównywać do innych płyt Priestów, bo Nostradamus to coś zupełnie innego.

_________________
Gdzieś wyczytałem, że niskim ludziom nie można ufać, bo mają serca koło dupy. Jestem niski i potwierdzam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:53 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Fakt, po Nostradamusie nie należy oczekiwać tego samego co na przykład po British Steel, w w co innego zespół na tych płytach celował. Dla mnie to ta całość nie jest idealna, ale fakt jest rozbudowana, i to aż za bardzo, bo jest tak długi i nudny że za pierwszym przesłuchaniem zdarzyło mi się przysnąć i obudzić w trakcie gdy płyta ciągle grała


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 22:54 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Zobacz sobie Operation Mindcrime, to jest ambitny heavy-metalowy album. Nostradamusa ratuje parę kawałków tylko i wyłącznie od strony muzycznej, lirycznie to są tanie gnioty pisane chyba w jeden wieczór.

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:02 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Zeus napisał(a):
Album może się podobać lub nie, kwestia gustu, ale ambitny to on raczej nie jest.


Jak na Priest, to oczywiście, że jest ambitny.
Mało ambitny to był "Angel of Retribution" ponieważ kompilował wszystko to, co dotychczas Priest robili - wystarczyło tylko to umiejętnie wykorzystać.

Natomiast większość patentów "Nostradamusa", cała koncepcja, scenariusz i ułożenie albumu, orkiestracje, elementy symfoniczne to nowość - nigdy czegoś takiego jeszcze Priest nie zrobili. I jest to bardzo dobry, obiektywnie rzecz biorąc krążek, choć przez wielu krytycznie oceniany, ponieważ tak naprawdę to mało tam prawdziwego Priest (jeśli przyjąć, że Priest to tylko zamknięty krąg albumów "SfV", "BS", "DoTF" czy "Painkiller).

Trudno, żeby w 2008 roku, kiedy w muzyce metalowej i rockowej zostało już w zasadzie wszystko powiedziane, oczekiwać by album był jakąś relewantną i uniwersalną hiperdoskonałością (jak to np. jest ze "Stained Class" czy albumami definiującymi dekady, vide "The Wall", "Paranoid", "In Rock" etc.), niemniej "Nostradamus" to żywy dowód, że muzycy ambicji nie schowali do kieszeni i że można zrobić coś dobrego i zaskakującego. Już kiedyś powiedziałem - gdyby tylko wymienić na "Nostradamusie" ze 2 główne utwory, pomyśleć bardziej nad niektórymi przerywnikami, bo są mówiąc wprost cienkie i popracować nad niektórymi tekstami to "Nostradamus" mógłby być spokojnie w czołówce Priestowych albumów i na pewno mieć silną pozycję wśród innych metalowych albumów robionych w ostatnim czasie.

taffer: "Operation Mindcrime" wydali w 1988 roku. W tamtym czasie (no, dwa lata później, ale generalnie to ten sam zakres czasowy) Judasi wyskoczyli ze swoim pierwszym conceptem - albumem "Painkiller"! No i co jak co, ale chyba poziom "Painkillera" jest strasznie wysoki. To były inne czasy, inne zapatrywanie na muzykę - to tak, jakbym jak teraz próbował porównywać "Nostradamusa" z "Dark Side of..." Floydów...

* - "Painkiller" jest conceptem muzycznym, ale nie lirycznym - mówił o tym Rob.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:10 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Mnie tam też ogólnie rzecz biorąc Nostradamus podoba. Jak dla mnie świetny album potwierdzający tylko to że panowie z Judas Priest to absolutni geniusze i czy to nagrywają hard rock, tradycyjny heavy metal, metal z wykorzystaniem syntezatorów, speed metal, a także nawet metalowy album koncepcyjny z wykorzystaniem muzyki symfonicznej to i tak wychodzi im to świetnie.
Właśnie wielu ludzi ocenia Nostradamusa względem poprzednich płyt Priest i to jest błąd, bo gdyby taki album nagrała jakaś nowa kapela to redaktorzy nie szczędzili by słów pochwał nad nią, ale że to legendarne Priest, Priest i koncept album z orkiestrowymi aranżacjami!?, "hahah, trzeba to ocenić jako porażkę"
Ja najbardziej lubię heavy metalowe oblicze Priest, ale do Nostradamusa i tak chętnie wracam, na pewno częściej niż do ostatnich dokonań Maiden :P
Ale i tak jeśli nagrają jeszcze jakiś album po tym już zapowiedzianym, to na pewno nie będzie to materiał koncepcyjny.
The_Ripper napisał(a):
PS: Pablo, wrzuciłeś filmiki na yt?

Próbuję codzienni i max na 6% mi dochodzi, to jest normalnie parodia jakaś, nie wiem czy to wina mojego łącza, czy też YT, nigdy wcześniej jak wysyłałem coś na YT to takich problemów nie miałem :evil: chyba jutro walnę na wrzutę.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:24 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
The_Ripper napisał(a):
Jak na Priest, to oczywiście, że jest ambitny.
Mało ambitny to był "Angel of Retribution" ponieważ kompilował wszystko to, co dotychczas Priest robili - wystarczyło tylko to umiejętnie wykorzystać.

Ok, zespół miał ambicje nagrać coś nowego, ale to nie czyni albumu ambitnym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:31 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Na swój sposób czyni go to ambitnym - w obrębie twórczości Priest.
Przecież jednym z głównych warunków, aby dzieło było ambitne lub pretendowało do miana ambitnego jest ambicja jego twórców. To chyba oczywiste, prawda?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:39 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
The_Ripper napisał(a):
Przecież jednym z głównych warunków, aby dzieło było ambitne lub pretendowało do miana ambitnego jest ambicja jego twórców. To chyba oczywiste, prawda?

Owszem, jest jednym z warunków, ale ambitnym go nie czyni. Na przykład: ja Zeus mam ambicje napisać jak najlepszy wiersz. Wychodzi grafomania, ale mam ambicje zrobić to najlepiej jak umiem. Czy można z tego powodu moje dzieło nazwać ambitnym? Według mnie nie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:47 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Oczywiście, że nie - na ambicję wpływa wiele czynników, z czego jednym jest ambicja twórców, co chyba próbowałeś negować, a ja to starałem się wyprostować.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 kwi 2012, o 23:50 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Zrozumiałem że uważasz album za ambitny tylko dlatego że twórcy mieli ambicje. To negowałem.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1355 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 63, 64, 65, 66, 67, 68  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL