Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 29 cze 2017, o 14:26

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1355 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 64, 65, 66, 67, 68  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 29 kwi 2012, o 00:01 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Nie nie tylko, w ógóle nie podnosiliśmy tej kwestii, tylko tą, którą wyjaśniliśmy (ambicja muzyków).

Na ambicje "Nostradamusa" wpływa bardzo wiele czynników, by wymienić choćby całkowitą "inność" w poprówaniu do wcześniejszej twórczości, pewne patentny produkcyjne, jak sama idea konceptu i jego realizacja, ułożenia aranżacyjne (orkiestracje, partie chóralne, nawiązywanie do elementów opery, symfoni), bardzo dobra wartość muzyczna i aranżacyjna,

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 kwi 2012, o 09:35 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
The_Ripper napisał(a):
Na ambicje "Nostradamusa" wpływa bardzo wiele czynników, by wymienić choćby całkowitą "inność" w poprówaniu do wcześniejszej twórczości

Turbo i Jugulator również są inne w porównaniu do reszty twórczości.
Kill 'Em All również jest czymś innym, lecz nie dla zespołu lecz ogólnie dla muzyki metalowej. Czy ten album jest bardziej ambitny niż Ride the Lightning, który jest podobny stylistycznie, lecz nie był tym pierwszym?
The_Ripper napisał(a):
pewne patentny produkcyjne

Ja się na muzyce nie znam, i tego negować nie będę. Nie mam pojęcia co to są patenty produkcyjne, i jakie są użyte na Nostradamusie.
The_Ripper napisał(a):
sama idea konceptu

Czyli koncept album ma +1 do ambitności z racji tego że jest konceptem?
The_Ripper napisał(a):
jego realizacja, ułożenia aranżacyjne (orkiestracje, partie chóralne, nawiązywanie do elementów opery, symfoni), bardzo dobra wartość muzyczna i aranżacyjna,

Nie znam się, negować nie będę, wydaje mi się jednak że dodanie orkiestry, nie czyni albumu bardziej ambitnym. Orkiestra może być środkiem do osiągnięcia czegoś lepszego, a nie dobrem samym w sobie.

Nie umiem ściśle określić warunków które musi spełniać album lub utwór aby można było go uznać za ambitny. Za utwór ambitny uważam (być może mam rację, być może jestem w błędzie i właśnie naraziłem się na śmieszność) Dziwny jest ten świat Niemena. To jest taki mój wyznacznik, gdy mam określić "ambitność" dzieła porównuję go właśnie z tym utworem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 kwi 2012, o 11:30 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
ten album moglby powstac jedynie dla alone i dzieki temu kawalkowi i tak bylby znakomity...

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 kwi 2012, o 13:49 
Offline
Evening Star
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 gru 2011, o 16:04
Posty: 64
Nostradamus jest czymś zupełnie innym, to taki poważny, dorosły, inny Priest. Ambitny, czy nie, przyznam - nudzi nieraz, bo trzeba mieć odpowiedni humor, warunki by go słuchać. To nie jest album do puszczenia w aucie, do szału na koncertach, nim się trzeba delektować, wczuć się. Aczkolwiek przytoczony wcześniej Alone - to jest najwspanialszy kawałek na tej płycie i zgadzam się z poprzednikiem. Nie każdy musi lubić Nostradamusa, dla niektórych to zakała Priestów, Wasza sprawa, ale uważam że dobrze iż nagrali taki album, według swoich pomysłów, pewnej oryginalnej idei, niż zrobili kompilację typu The Chosen Few, albo kopie wcześniejszych albumów. Zespół powinien iść do przodu, nawet tacy geniusze jak Priest, a nie zjadać własny ogon. Dlatego też boję się nieco nowej płyty, czekam z niecierpliwością ale boję się istnej kopii kawałków, które już dobrze znamy. Mam nadzieję że nam tego nie zrobią.

I też pytanie - jest sens się sprzeczać czy Nostradamus jest ambitny czy nie? Każdy ma swoje wyznaczniki i swoje gusta, taka dyskusja wydaje się być bezcelową kłótnią :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 kwi 2012, o 14:16 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Maflex napisał(a):
I też pytanie - jest sens się sprzeczać czy Nostradamus jest ambitny czy nie? Każdy ma swoje wyznaczniki i swoje gusta, taka dyskusja wydaje się być bezcelową kłótnią :)

Zważ na to że nie kłócimy się czy Nostradamus jest do dupy czy nie, bo taka kłótnia faktycznie jest bez sensu. My jednak się sprzeczamy o "ambitność" dzieła na przykładzie albumu JP. Możemy wyznaczyć kryteria, które musi spełniać dany twór pretendował do miana ambitnego, a więc nie jest to kwestia gustu i własnych wyznaczników. ;)

Maflex napisał(a):
Nostradamus jest czymś zupełnie innym, to taki poważny, dorosły, inny Priest. Ambitny, czy nie, przyznam - nudzi nieraz, bo trzeba mieć odpowiedni humor, warunki by go słuchać. To nie jest album do puszczenia w aucie, do szału na koncertach, nim się trzeba delektować, wczuć się. Aczkolwiek przytoczony wcześniej Alone - to jest najwspanialszy kawałek na tej płycie i zgadzam się z poprzednikiem. Nie każdy musi lubić Nostradamusa, dla niektórych to zakała Priestów, Wasza sprawa, ale uważam że dobrze iż nagrali taki album, według swoich pomysłów, pewnej oryginalnej idei, niż zrobili kompilację typu The Chosen Few, albo kopie wcześniejszych albumów. Zespół powinien iść do przodu, nawet tacy geniusze jak Priest, a nie zjadać własny ogon. Dlatego też boję się nieco nowej płyty, czekam z niecierpliwością ale boję się istnej kopii kawałków, które już dobrze znamy. Mam nadzieję że nam tego nie zrobią.

Tak, płyta jest inna, zespół kombinuje, jedni będą zadowoleni, inni nie. Nie ma takiego co wszystkim dogodził. Jak dla mnie zespół może grać podobnie jak 30 lat temu, o ile album będzie dobry. Nie chciałbym aby silili się na oryginalność na siłę, lecz aby robili to co robią najlepiej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 01:03 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Alone jest troche analny. W ogóle co to znaczy Alone? nie ma kumpli, kobiety czy jak? Jak on sie w życiu ustawił? Oj, Halford, Halford :/

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 01:45 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
a nie moze nowa plyta tak wygladac????


_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 02:04 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
:lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 07:32 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Diamonds and Rust z Katowic. Chyba jednak to nie ja, lecz YT ma problemy z wysyłaniem filmików. Jak dałem na wrzutę to od razu za pierwszym razem w godzinkę weszło. Jakość filmiku niestety słaba, dźwięk poprawiłem jak mogłem bo w oryginale z mojego gównianego aparatu sam szum był.
http://w52.wrzuta.pl/film/8lSw5c7Fls4/j ... 14.04.2012
Później jeszcze coś wrzucę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 10:40 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 08:19
Posty: 1110
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Dzięki Pablo :D

To ja też wrzucę swoje nagrania z Katowic.
Jakoś dźwięku chyba dość dobra :roll: za to obraz to już nie za bardzo, ponieważ:
1) stałam daleko z boku sceny i przeszkadzał mi słup od konstrukcji sceny,
2) ludzie się trochę pchali mimo wszystko,
3) stałam z aparatem wyciągniętym do góry i filmowałam w zasadzie na ślepo

LAM
http://youtu.be/VWqaYGV10Fs

YATC
http://youtu.be/VBbdWk5_Lq8

DAR
http://youtu.be/4uUl4t3aF8g

_________________
Teściowa do Dominiki: " Nie słuchaj ich, to są diabły


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 20:18 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
YT już w końcu mi się ruszył, macie Sentinela
http://www.youtube.com/watch?v=KU0o05hnu2o


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 20:28 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
A mój kolega przjmuje się że na nagraniach momentami zagłusza Halforda, Tobie widzę to nie przeszkadza. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 20:35 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
A gdzie tam, z Ripperem nie szczędziliśmy gardeł :) Jak się bawić to się bawić. Nagranie słabe, muszę zainwestować w nowy aparat, ale i tak zawsze jakaś tam pamiątka jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 20:41 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
I słusznie. Koncert jest nie po to żeby go nagrać, tylko by się bawić. Tu kolega komórką nagrał całkiem ładnie.

http://www.youtube.com/watch?v=TCfp_tC0 ... ure=relmfu victim of changes kolegi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 20:47 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
A jak wam nagłośnienie odpowiadało w porównaniu z sierpniem? Według mnie kwietniowy pod tym względem o wiele lepiej. Może jestem wydelikacona panienka, ale w sierpniu było dla mnie za głośno. Teraz było dla mnie idealnie. Mimo że za pierwszym razem Rob miał lepszą formę, o wiele lepiej bawiłem się za drugim razem. W sierpniu wyszedłem z chorym słuchem, w kwietniu z chorym gardłem. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 21:15 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Zeus napisał(a):
w sierpniu było dla mnie za głośno

Ja mam dokładnie to samo odczucie. W sierpniu nie słyszałem laski która w takcie koncertu coś do mnie mówiła (a szkoda bo może proponowała jakieś intymne spotkanie :lol: ) a teraz z Ripperem dobrze się komunikowałem. Co do głośności było w sam raz. Nie zapomnę zeszłorocznego koncertu Accept we Wrocławiu, stałem przy barierce na przeciwko kolumny i było tam tak zajebiście głośno, że po koncercie z trudem kupiłem bilet na pociąg bo nic nie słyszałem prócz absolutnego pisku :lol: mój najgłośniejszy koncert ever, zeszłoroczne JP na drugim miejscu :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 21:21 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
A weź pod uwagę, że to był mój pierwszy koncert w życiu. Nie miałem zielonego pojęcia jak takie coś wygląda i nawet do głowy mi nie przyszło że może być tak głośno. Wy już byliście bardziej doświadczeni i uszy zahartowane. ;D U mnie wrażenie głośności z pewnością było spotęgowane.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 21:32 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Musisz się zaprawić w bojach. Przetarciem dla moich bębenków usznych był właśnie zeszłoroczny Accept, nic w moim życiu już chyba nie przebije tego gromu ponad 120dB walących 2 metry przede mną :) Dla ciebie przetarciem było JP, teraz będzie już z górki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 kwi 2012, o 21:38 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Pablo1919 napisał(a):
Musisz się zaprawić w bojach.

O chłopie, całe życie mógłbym się tak zaprawiać, tylko nie ma jak. :D

No po JP to ja wiem co to znaczy głośno. W jakichś podręcznikach czytałem, że hałas na korytarzach szkolnych jest porównywalny z koncertem rockowym. A gówno prawda :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 maja 2012, o 14:57 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 00:55
Posty: 356
Zawsze się zastanawiam, co sobie myślą w czasie takich koncertów ci kolesie z ochrony. Na waszych filmikach widzę najczęściej ich kamienne twarze. No ale jeśli taki koleś pod sceną słyszy nagle Painkillera, to musi być jednak pewien szok i gwałt na nieprzyzwyczajonych do takich dźwieków uszach...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1355 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 64, 65, 66, 67, 68  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL