Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 23 wrz 2017, o 20:13

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 lis 2012, o 17:33 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, o 15:03
Posty: 453
Lokalizacja: Wrocław
Myślę że to ostatnia szansa zobaczyć ICH na żywo, szczególnie dla kogoś kto nigdy ICH jeszcze nie widział(czyli mnie i być może kogoś z tego forum)

Bilety (ceny w przedsprzedaży):
Kategoria I - 290 zł
Kategoria II – 230 zł
Kategoria III – 195 zł
Kategoria IV – 150 zł
Płyta – 180 zł


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2012, o 17:43 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Ile już tych "ostatnich szans" było?

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2012, o 17:56 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, o 15:03
Posty: 453
Lokalizacja: Wrocław
Dwie szanse już miałem, ale zawsze coś stawało mi na drodze, więc jak to mówią do 3 razy sztuka. Szczególnie że u mnie grają.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2012, o 20:43 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Będę na 100%


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2012, o 21:44 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Pojadę se. Cichy widzimy się?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lis 2012, o 22:00 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Zobaczę, jak z kasą.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lis 2012, o 17:38 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Podobnie jak Iron nigdy ich nie widziałem pomimo wielu okazji ( nawet w Rzeszowie chyba grali !). Ciężko planować w tak odległej perspektywie, ale wstępnie jestem. Jak ktoś już zauważył...to może być ostatnia szansa aby ich zobaczyć. Ze Scorpions już tak miałem i dupa..nigdy ich nie zobaczę :(:(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2013, o 19:11 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, o 15:03
Posty: 453
Lokalizacja: Wrocław
Mam pytanie odnośnie biletu kolekcjonerskiego, bo nie chce takiego drukowanego w empiku. Gdzie można kupić? polećcie mi coś pewnego, bo nigdy jeszcze nie kupowałem przez internet biletu na koncert.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2013, o 19:29 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
http://www.metalopolis.pl/21,bilety_22,pl.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2013, o 12:27 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, o 15:03
Posty: 453
Lokalizacja: Wrocław
Dzięki o Gromowładny:)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 cze 2013, o 12:52 
Offline
Night Crawler
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2004, o 18:37
Posty: 5543
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
No i kupiłem sobie dzisiaj bilet, jadę grupą z informatykami z pracy ;)

_________________
King Diamond napisał(a):
I actually do play games. Games like Fallout are great.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 lip 2013, o 10:04 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Kurwa wczoraj se staw skokowy skręciłem, nie wiem jak ja ustoję pod sceną :/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 lip 2013, o 11:18 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Dałem radę :D Świetny koncert!
Bramy otwarte z falstartem o 18.35 bo koleś który rządził z ochroną nie ogarniał co robi i najpierw kazał wpuszczać i gdy kilka osób weszło przez bramki, zaczął się wydzierać że jeszcze mają nikogo nie wpuszczać i przy wejściu każdy ma być przeszukany :D niekompetentny szef
Na szczęście mimo tego zgiełku wszedłem szybko i zająłem miejsce przy barierkach na wprost sceny.
Kruk jako support spisał się całkiem nieźle, nie słuchałem ich wcześniej zbyt wiele razy, ale zrobili pozytywne wrażenie, choć wokalista Andrzej Kwiatkowski nieco gwiazdorzył. I tak najlepsze z ich repertuaru był cover Queen "I want it all"
Potem przyszła kolej na Deep Purple. Wielu po nich jedzie że bez Blackmore'a i Lorda ten zespół nie istnieje, wielu uważa że już są za starzy na to co robią. Dla mnie jednak zobaczenie tej legendarnej kapeli po raz pierwszy było fantastycznym przeżyciem.
Weszli na scenę ok. 21 i od razu ustrzelili mnie promieniem pozytywnej energii, tak że zaciesz na mej mordzie nie schodził od początku, aż do długo po zakończeniu koncertu. Zaczęli w kapitalnym stylu od Fireball które z wykopem zamienia się w Into the Fire. Zaraz po nich Hard Lovin' Man. Trzy tak genialne klasyki na otwarcie setu, coś pięknego. Później Purple prezentowali mieszankę starszych kawałków z nowymi. Z nowej płyty zabrzmiały 4 piosenkii, z czego najlepiej wypadł Vincent Price i mój ulubiony z Now what?! Hell to Pay. Z klasyki zmiażdżyło mnie jeszcze Space Truckin, Strange Kind of Woman i Black Night na zakończenie seta.
Panowie w świetnej formie, widać że cieszą się grą, Morse kapitalnie ciągnie swą energią zespół do przodu, Glover również rewelacyjnie. Paice w połowie koncertu wyglądał na mega zmęczonego, ale solowe popisy Morse'a i Dona Airey'a dawały mu odsapnąć :D Gillan też chwilami wyglądał jakby miał za chwilę paść, wiadomo że najlepsze lata ma już za sobą, ale dla mnie to legenda nad legendami, wokalnie dawał radę.
Nagłośnienie w hali dupy nie urywało, ale tragedii też nie było. Publiczność również super, myślałem że większość przyszła tylko dla Smoke on the Water, ale jak się okazało wielu znało i śpiewało również całą masę innych prezentowanych tego wieczoru klasyków. Przed bisami chóralnie wynucony riff Black Night.
Po koncercie, kilku ze składu DP miało udać się na afterparty do klubu "Od Zmierzchu do Świtu". Do przyjścia zachęcał pewien koleś rozdając ulotki przed halą mówiąc że na 90% przyjdą. Jako że spotkanie z fanami na afterparty po gigu Scorpionsów w zeszłym roku przeszło mi koło nosa tak teraz nie sobie nie odpuściłem. Niestety, albo przeważyło te 10% albo to była ściema i tani chwyt by zarobić 10zł na wejściu do klubu gdzie miało odbyć się spotkanie bo żaden z Purpurowych się nie pojawił :razz:

kilka fotek
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sie 2013, o 16:31 
Offline
Night Crawler
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2004, o 18:37
Posty: 5543
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Wow, wróciłem dzisiaj do siebie po tygodniu jeżdżenia po Polsce :wink:

Purple zagrali naprawdę wspaniale, przewyższyli moje oczekiwania. Początek, jak pisał Pablo, to prawdziwe killery, energetyczny kopniak Fireball-Into the Fire-Hard Lovin` Man. Kawałki z nowej płyty wypadły bardzo dobrze, mi najbardziej podeszło Above and Beyond, jeden z moich faworytów z Now What?! i Vincent Price. Poza tym Space Truckin`, Lazy, Strange Kind of Woman... zajebioza. Na Perfect Strangers, Smoke on the Water i Black Night największa reakcja publiki oczywiście.

Gillian dawał radę jak najbardziej, niczego bym się nie przyczepił do niego, tak samo jak do Paice`a i Glovera. Ale i tak największą robotę na scenie robią oczywiście Morse i Airey, przy czym ten drugi był dla mnie najmocniejszym ogniwem zespołu tego wieczoru. Zajebista gra, do tego super część solowa. Z instrumentalistów chyba tylko Paice nie miał swojego solo tak btw., Morse grał do tego instrumentale z płyt, a Glover też dobrze zapodał.

Podsumowując, na koncert Purpli idzie się obecnie posłuchać klasyki, trochę nowych kawałków, ale przede wszystkim zobaczyć nieoryginalnych członków zespołu :wink: zupełnie mam to w dupie, gdybym miał do wyboru zobaczyć dzisiejszego Blackmore`a to bym stwierdził że niech se gra te swoje barokowe smęty :wink: w tym zespole jest chemia, a Morse i Airey to tuzy muzyki rockowej i charyzmy im nie brakuje, o!

_________________
King Diamond napisał(a):
I actually do play games. Games like Fallout are great.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL