Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 25 wrz 2017, o 00:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 lip 2013, o 00:37 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
DTQ jak zwykle niezawodny 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 04:29 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Była miazga totalna. Takie Maiden to ja rozumiem, bo do dziś z pogardą wspominam ich występ na Sonisphere dwa lata temu kiedy to dziadek Lemmy zmiótł Ironów z powierzchni ziemi. Tam set był tak zjebany że zasnąć można spokojnie było. Teraz to zupełnie inna sprawa bo set to totalny heavy-metalowy kopniak między oczy. Rewelka. Dwa pierwsze kawałki na GC był taki ścisk że aż chciałem uciekać, jednak przetrwałem i później robiło sie luźniej. Ogólnie sami Maideni w świetnej formie, pozytywne zaskoczenie, choć Bruce momentami nie domagał. Phantom... i 7th Son mnie powaliło bo te dwa kawałki chciałem usłyszeć najbardziej. Nagłośnienie niestety na minus, w Warszawie było perfekt, chyba najlepiej nagłośniony koncert na jakim byłem, ale wtedy sam koncert do dupy, dziś koncert zajebisty a nagłośnienie lipne, gitary za cicho, momentami trzeba było się wsłuchiwać żeby solówkę usłyszeć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 04:44 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Rewelacja koncert. Nagłośnienie pozostawiało sporo do życzenia, ale sam show, set, forma muzyków-fantastyczna. GC dawało czadu a przed "Numberem" zacięła się taśma z monologiem;)
Highlighty: wszystko poza "Running Free".
Dickinson świetny jak dla mnie. Słabiej niż na poprzednich trasach, lecz mimo wszystko poziom bardzo zadowalający. W którymś kawałku zapomniał tekstu, nie pamiętam w którym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 05:30 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Tylko dziwne, że na supporcie "nagłośnienie" było cud-miód. Tak więc support brzmiał, maiden nie.
I o tym właśnie mówię.

Przez pierwsze cztery kawałki było słychać tylko zestaw kuchenny (przede wszystkim bicie po patelniach) i stęki z kibla.

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 09:28 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Afraid... z mojego nagrania
https://www.youtube.com/watch?v=P7h681Gd5yg


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 18:51 
Offline
Rocka Rolla
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2009, o 22:59
Posty: 165
Lokalizacja: Łódź
Pablo1919 napisał(a):

Z Twojego nagrania wynika, że byłeś w tym czasie mniej, więcej tam gdzie ja. Na początku byłem dwie osoby od barierek, ale ścisk i brak tlenu zmusiły mnie do opcji, gdzieś w tym miejscu właśnie.

Bruce, mnie trochę rozczarował, za to Janick i Harris powalili zaangażowaniem i entuzjazmem. Na GC, brzmienie słabe, ale podobno i dalej (płyta) też narzekała. Jak dla mnie najlepszy Seventh Son i Phantom. Affraid..., też wyszedł nie źle. Najsłabiej Wasted Years i przeciętnie Aces High i The Evil That Men Do. Sola gitarzystów, w większości trzeba było sobie uzupełniać w głowie :P

_________________
27.06.2015 - Judas Priest (Arena, Łódź);
16.05.2015 - Ray Wilson (Manufaktura, Łódź);
23.10.2014 - Night Mistress (Klub Luka, Łódź);
03.07.2013 - Iron Maiden (Arena, Łódź);
19.06.2013 - Judas Priest, Epitaph (Multikino, Łódź);
14.04.2012 - Judas Priest (Spodek, Katowice);
10.06.2011 - Iron Maiden (Lotnisko Bemowo, Warszawa);
07.08.2008 - Iron Maiden (Stadion Gwardii, Warszawa)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 19:26 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Co tu dużo mówić, cios białym adidasem prosto w pysk pozera. Phantom of the Opera musiał zmiażdżyć licznie przybytą dzieciarnię, która przyszła na Fear of the Dark. W zasadzie publiczność słyszałem tylko na tym utworze, ew. Runie czy Numberze. Set i tak mógł być lepszy bo mogło być Killers czy Still Life. Ja pół koncertu darłem mordę Infinite Dreams!. Darłem też się gdy Bruce nie mógł sobie przypomnieć w którym roku grali w Łodzi.

Stałem jakieś 2-3 metry od Dave'a i patrzył się cały czas w stronę gdzie stałem ja i mój kumpel. Spotkałem też pod sceną Hellridera z Dąbrowy i wielki szacunek za jego postawę. Dla mnie właśnie Dave był cichym bohaterem tego koncertu, biegał, skakał jak oszalały, a jego sola PO-WA-LA-ŁY, czy to w Prisonerze, czy Phantomie czy Seventh Sonie. Te dwa ostatnie utwory to absolutne perły w koronie tego koncertu. Seventh Son jednak nie tak doskonały jak Rime..z 2008 r. ale równie dramatyczny.
Prisoner był oczywiście świetny ale wg.mnie zagrany troszkę za wolno.
Najlepszy był oczywiście Phantom, ten utwór dla wyrasta na nr.1 w ich całej karierze, może nawet większy niż Rime, drugiego takiego utworu poprostu nie ma !!
Co ciekawe oklepane hity jak Run to the Hills czy Wasted Years wyszły świetne. Wszystkie utwory z Seventh Sona również a z singli o dziwo najlepiej obrzygane przez niektórych metalowczyków Can I play with Madness! Aces High, Number, Trooper wiadomo szczery, czysty, klasyczny i prosty heavy-metal który zabija zawsze.
Ostatnia sprawa-Afraid too Shoot Strangers. Powiem tak, fajnie było usłyszeć ten utwór na żywo ale wg.mnie troszkę nie nadaje się on do grania live, w dodatku Ironowcy troszkę się tam pogubili.

Co do muzyków wspomniany wyżej Dave niesamowity, Steve podobnie, Adrian jak zwykle pełen profesjonalizm, Janick którego widziałem najmniej dobra zabawa, a Bruce pełne zaangażowanie którym nadrabiał braki techniczne.
Podobały mi się bardzo liczne smaczki
-Steve ciągnący za brodę Adriana na Evil that Man Do
-Bruce ciągnący temat narodowości muzyków na Running Free
-Dave śmiejący się jak dziecko przy solówkach
-Bruce "rozmawiający" z pilotką przy Evil that Man Do
-Bruce czekający aż publika zaśpiewa riff do Phantoma
itd.

Co do publiki, tak pod sceną był świetnie, pełne zaangażowanie, widziałem twarzy ludzi, to faktycznie byli fani, głównie goście koło 30/40. Gorzej musiało być w tyłach bo Bruce był wyraźnie niezadowolony słabym Scream for Me.
Natomiast co się działo przed halą czy Piotrkowskiej to już dramat. Ja rozumiem, że nie każdy musi traktować Iron Maiden jako sprawę nr.1 w swoim życiu, ale nie krzyknąć zwykłego Up the Irons przed koncertem, nawet się nie uśmiechnąć. Nasza ekipa robiła wszystko co mogła by rozkręcać klimat, gardło mam zjechane bardziej od krzyków do fanów niż samego koncertu. Najlepsze było jak spotkaliśmy jakichś kolesi z Gdańska i jeden na moje narzekania powiedział wprost, chłopie to nie są te prawdziwe czasy heavy-metalu co kiedyś. Mam ogromny szacunek do starych gości po 30/40-tce którzy tam przyszli, pokazali środkowy palec wszystkim którzy uwarzają, że z heavy się wyrasta.
Natomiast dla dzieciaczków w ślicznych koszulkach z Eddiem mam propozycję, może znajdźcie sobie inną ulubioną kapele, heavy-metal to nie jest sport dla was.

I ostatnia sprawa, nigdy już w życiu nie powiem, ze Ironi to firma czy coś podobnego, oni nie dają z siebie 100%, 150% to jest 200% siebie, oni mogli by wyjść odpierdzielić maniankę, pogibać się jak inni i zejść ze sceny, oni mają heavy-metal w krwioobiegu, Ci starsi, silni mężczyźni to wzory do naśladowania dla wszystkich.

Up the Irons aż do śmierci, brakowało mi 6 dni by zebrać kasę na koncert w Gdańsku :(


Ostatnio edytowano 4 lip 2013, o 19:34 przez BreakLaw, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 19:30 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Kurde ja to mam tera takiego smakusa że bym se jeszcze raz ich zobaczył na tej trasie. Może pomyślę o Pradze o ile jakiś konkretny wyjazd złapię, choć będzie ciężko bo na drugi dzień Purple we Wrocku.
Gdyby nagłośnienie było zajebiste tak jak trzeba to pewnie jeszcze do dziś leżał bym plackiem powalony z wrażenia w Atlas Arenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 20:04 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
magister napisał(a):
DTQ jak zwykle niezawodny 8)


Jak jak zwykle? Przypomnę, że podobna sytuacja była na arenie podczas megadeth, slayer
na Megadeth tak wyprowadzili stopę, że można było skrętu jelit dostać i oczywiście zagłuszyli tym wszystko
tak więc coby slayer nie robił i tak by ich zniszczył, to też tak właśnie było. Dlatego to na pewno nie jest wina atlas areny tylko akustyków tych zespołów. Idąc dalej bardzo podobały mi się koncerty; PoS w kwardracie, Judasów w spodku, wspomnianego już Slayera w arenie, Rolling stonesów na tym wybiegu dla koni :mrgreen: a najbardziej chyba Rotting Christa w Dekompresji, to było coś cudownego; najlepiej brzmiący koncert eva. Popłakałem się wtedy ze wzruszenia, serce mi waliło jak młot o kowadło ze szczęścia.

A jeśli chodzi o maiden to miałem skoki adrenaliny w zasadzie 4 momentach
1 otwarcie, ryk sali, las rąk wyglądało to obezwładniająco (aczkolwiek byłem z siebie dumny że kupiłem bilet na trybunę)
następnie wielkie rozczarowanie brzmieniem zespołu
2 akrobatyką chujawsynu, tylko patrzyłem kiedy sobie łeb rozbije albo skończy jak azarenka, ja bym sobie wszystko powykręcał
3 polaczek siedzący koło mnie, w szczególności na run to the hills, tak się spuszczał ale tak się spuszczał tak soczyśćie fałszował mi nad uchem i się telepał kurwaaa
4 gitarzysta (nie wiem który :lol: ) miotający gitarą, poczułem się jak w cyrku, w myśli miałem tylko żeby przestał bo komuś coś zrobi albo w najlepszym wypadku rozpierdoli tę gitarę.

Jeśli chodzi o setlistę to podobało mi się dosłownie parę kawałków więc to show nie miało prawa wypaść dobrze w moich oczach :|

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 20:54 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Spoko, po prostu takiej właśnie Twojej opinii się spodziewałem i nie pomyliłem się ani trochę :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 21:59 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
właśnie przez takie dzieciaki heavy-metalowcy uchodzą za bandę debili, ale spoko spoko mamy wolność wypowiedzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 22:12 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Trochę nie czaję, po co poszedłeś na koncert, DTQ :) . Serio, przecież wiedziałeś, że masz raczej w dupie Maiden i na mój rozum, to wtopiłeś ileś złotych i teraz czerpiesz jakąs dziwną przyjemność z jechania po zespole :) .

Tak na marginesie, heavy metalowcy mogą być uznawani za debili, a heavy metal za wiochę, ale respekt w oczach gościa, z którym przed chwilą rozmawiałeś o gitarowym jazzie, a po chwili podajesz bez kompleksów Tiptona jako swojego ulubionego gitarzystę ever, to coś niesamowitego :wink: . Nie spotkałem się jeszcze, żeby ktoś mnie za to objechał. Poza metalowcami oczywiście, bo od nich zawsze słyszałem, że np. i tak solówki Iron Maiden lepsze :mrgreen: .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 lip 2013, o 22:17 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
widocznie są w Polsce ludzie dla których 250 zł to niewiele kasy, szkoda, że jest mnóstwo fanów, którzy na koncert nie pojadą a bardzo by chcieli, to zawsze przykre jest

heavy-metalowcy to najwięksi ludzie jakich poznałem, ale tzw "metale" to z kolei najwięksi idioci


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 02:02 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
no po to bo chciałem dać im szansę, tylko że kupiłem bilet na metalowy koncert a zastałem popowy
ja na prawdę lubię sporo ich kawałków, (najlepiej się ich słucha w wykonaniu metalowych zespołów)
A jak koncercie brzmi to gorzej niż na nagraniach plus jeszcze śpiewają mi beatlesowe słodkie melodie to co mam powiedzieć

nie wiem czy sprawia mi przyjemność jechanie po nich, zwykle to nomad mnie nakręca swoim bełkotem

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 05:53 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Nomad, trochę Cię poniosło po koncercie:D Nie mówię że piszesz bzdury, chodzi o euforię w wypowiedzi.
Dajcie sobie na wstrzymanie z tym porównywaniem wiosłowych. Wiadomo że Tipton/Downing kładą na dechy gitarzystów Maiden pod względem technicznym, ale chodzi mi przede wszystkim o to, że niezależnie czy słyszę solo Tiptona w "Touch Of Evil" czy Smitha w "Stranger In A Strange Land" najważniejszy jest ten wspólny mianownik-uczucie, jakie panowie wkładają w swoją "pracę". Każdy z moich ulubionych gitarzystów jest wyjątkowy, dlatego mam kilku ex equo-Tipton, Hoffmann, Smith, LaRocque itp.
A Dave Murray to w tej chwili najbardziej przewidywalny i nudny gitarzysta Maiden. Koncertowo rewelacja, gdy gra stare sola w starych utworach. Na płytach po reunionie nic specjalnego. Ale cieszę się że jest w formie, fajnie się rusza a gra sprawia mu dużo radości.
Dzee The Q, nie wiem ile masz lat, ale popracuj na stylem wypowiedzi. Strasznie pretensjonalny i na siłę wulgarny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 05:55 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
jak całe jego pokolenie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 10:30 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Pod każdym postem masz taki mały kwadracik profil, więc możesz sobie sprawdzić. :wink:

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 10:46 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Dzee the Q napisał(a):
tylko że kupiłem bilet na metalowy koncert a zastałem popowy


Ja podobne odczucia miałem po Sonisphere. The Talisman, Coming Home, Dance of Death, Blood Brothers, When the Wild Wind Blows, czyli 5 do bólu nudnych balladowych tasiemców, jeszcze można do tego wliczyć tytułowy kawałek płytki którą wtedy promowali. Teraz set super metalowy w porównaniu z tamtym ale i tak wywaliłbym pedalskie Can I Play... i Run to the Hills


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 10:47 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Pablo1919 napisał(a):
Dzee the Q napisał(a):
tylko że kupiłem bilet na metalowy koncert a zastałem popowy


i tak wywaliłbym pedalskie Can I Play... i Run to the Hills


+1

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 lip 2013, o 11:04 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Ivan- no teraz troszkę ochłonąłem i mogę spokojnie powiedzieć, że to jeden z 3 najlepszych Ironów na jakich byłem obok Warszawy 2008 i Budapesztu 2010.
Can I Play with Madness jak dla mnie zmasakrowało na tym koncercie, o ile studyjnie ten utwór jest tylko dobry, to na koncertach wypada fantastycznie, jest energia, moc, duże pole do popisu dla publiki. Run to the Hills też bardzo przyjemnie pewnie dlatego, że Bruce stał po naszej stronie. Z tym, że i tak całościowo Dave był bohaterem tego koncertu.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL