Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 23 wrz 2017, o 22:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1056 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 49, 50, 51, 52, 53  Następna strona

Jak myślisz czy nowy album JP:
Będzie wyśmienity 30%  30%  [ 27 ]
Będzie dobry 43%  43%  [ 38 ]
Ujdzie w tłoku 12%  12%  [ 11 ]
Rozczaruje 4%  4%  [ 4 ]
Totalna porażka (?) 10%  10%  [ 9 ]
Liczba głosów : 89
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 17 mar 2011, o 20:46 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Oceniając każdy album :D
Obrazek

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 00:04 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2340
Lokalizacja: Katowice
Jestem na świeżo po przesłuchaniu 2 CD (po 2 latach..) bo album jako całość dosyć ciężkostrawny. Przesłuchanie 2 płyt naraz jest dla mnie raczej czymś nieosiągalnym. Ale...Future of Mankind podoba mi się. Zresztą co by tu nie mówić, Halford radzi sobie bardzo dobrze na tej płycie. Średnie rejestry mocne i czyste. Tylko ten materiał jest chwilami tak męczący (a niektóre momenty to mała żenada)... Ja nie mam nic przeciwko nagrywaniu "ambitnych", "dojrzałych", mrocznych czy epickich płyt. Ale takich jak Sad Wings of Destiny, a nie Nostradamus :)

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 13:57 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sty 2008, o 21:29
Posty: 1141
Lokalizacja: Szklana butla
Tailgunner napisał(a):
Jestem na świeżo po przesłuchaniu 2 CD (po 2 latach..) bo album jako całość dosyć ciężkostrawny. Przesłuchanie 2 płyt naraz jest dla mnie raczej czymś nieosiągalnym. Ale...Future of Mankind podoba mi się. Zresztą co by tu nie mówić, Halford radzi sobie bardzo dobrze na tej płycie. Średnie rejestry mocne i czyste. Tylko ten materiał jest chwilami tak męczący (a niektóre momenty to mała żenada)... Ja nie mam nic przeciwko nagrywaniu "ambitnych", "dojrzałych", mrocznych czy epickich płyt. Ale takich jak Sad Wings of Destiny, a nie Nostradamus :)

Nigdy nie słuchałem nigdy tej płyty a już wiem że napisał bym to samo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 14:33 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Poza brzmieniem i długością Nostradamus i SWOD tak naprawdę niewiele od siebie odbiegają. Oczywiście SWOD cenię bardziej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 14:58 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Tailgunner napisał(a):
Jestem na świeżo po przesłuchaniu 2 CD (po 2 latach..) bo album jako całość dosyć ciężkostrawny. Przesłuchanie 2 płyt naraz jest dla mnie raczej czymś nieosiągalnym. Ale...Future of Mankind podoba mi się. Zresztą co by tu nie mówić, Halford radzi sobie bardzo dobrze na tej płycie. Średnie rejestry mocne i czyste. Tylko ten materiał jest chwilami tak męczący (a niektóre momenty to mała żenada)... Ja nie mam nic przeciwko nagrywaniu "ambitnych", "dojrzałych", mrocznych czy epickich płyt. Ale takich jak Sad Wings of Destiny, a nie Nostradamus :)

+1


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 16:33 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2340
Lokalizacja: Katowice
jasiu15 napisał(a):
Poza brzmieniem i długością Nostradamus i SWOD tak naprawdę niewiele od siebie odbiegają. Oczywiście SWOD cenię bardziej.


Zupełnie inna jakość kompozycji. Na SWOD słychać, że gra zespół młody, świeży, poszukujący i nie bojący się zaryzykować. Zespół, który nie próbuje nikomu się przypodobać na siłę i grający muzykę, którą kocha. Grupa, która jest otwarta na muzykę i nie zamyka się w utartych schematach. Na Nostradamusie mamy zespół, który tylko próbuje za taki uchodzić. W efekcie dostajemy niezbyt świeży kotlet ugotowany przez zmęczonego kucharza :lol: . Na prawdę nie słyszysz różnicy :wink: ?

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 17:05 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Zadziwiające jest to, że niektórzy na ten superambitny i wyjątkowo oryginalny koncept dali się nabrać...

Najlepsze na tym albumie są intra z "Calm before the storm" na czele. Z regularnych kawałków najciekawszy "Death", zdecydowanie. Reszta na ogół albo rozwlekła i nudna ("Alone"), albo zwyczajnie tandetna i wiejska ("Pestilence and plague"). Nie udała im się ta płyta.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 17:15 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
oczywiście, że słyszę różnicę pomiędzy Nostradamusem a SWOD - w jakości. Natomiast stylistycznie nie są sobie dalekie.
I ja nie dałem się nabrać na superambitny koncept, mi się po prostu 75% tej płyty podoba :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 17:36 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
tyle, że SWoD to bardzo dojrzałe teksty, a Nostradamus? dno, gimnazjalista na pracę domową z polskiego by coś ciekawszego napisał

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 17:48 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2340
Lokalizacja: Katowice
w sumie to trochę zabawne, że jako 20-latkowie pisali dojrzalsze i ciekawsze teksty i co tu dużo mówić także muzykę (mam tu na myśli lata 70)..

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 18:57 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
moim zdaniem to kwestia tego że od czasu Killing Machine było granie o dupie Maryny :wink: sami odzwyczailiśmy się, mnie po prostu śmieszy Judas Priest z rozkminkami o życiu i śmierci, w przeciwieństwie do IM, Manowar, Queensryche czy nawet w pewnym stopniu Saxon :wink:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 16 kwi 2011, o 19:45 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
taffer napisał(a):
moim zdaniem to kwestia tego że od czasu Killing Machine było granie o dupie Maryny :wink: sami odzwyczailiśmy się, mnie po prostu śmieszy Judas Priest z rozkminkami o życiu i śmierci, w przeciwieństwie do IM, Manowar, Queensryche czy nawet w pewnym stopniu Saxon :wink:

Sami się odzwyczailiśmy, ale panowie z JP przede wszystkim. Rozkminki o życiu i śmierci - ok, ale na litość Boską, niech będą sensowne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 17 kwi 2011, o 00:40 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Tailgunner napisał(a):
Jestem na świeżo po przesłuchaniu 2 CD (po 2 latach..) bo album jako całość dosyć ciężkostrawny. Przesłuchanie 2 płyt naraz jest dla mnie raczej czymś nieosiągalnym. [...] ten materiał jest chwilami tak męczący (a niektóre momenty to mała żenada)...
no wiesz... ja tak mam z masterem mety, tylko że tam jest 8 kawałków... ;-)

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 18 maja 2011, o 14:49 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Na nowo odświeżyłem Nostradamusa, a w zasadzie, tylko jego część.

Powiem tak - gdyby ten album okroić do 1 CD, wyrzucić te przerywniki, a zostawić numery pokroju "Prophercy", "Alone", "Visions", "Death", "Nostradamus" czy "Future of Mankid", naprawdę wyszłaby jedna z najlepszych płyt Priest, w karierze (a przynajmniej na najwyższej pozycji, pod klasykami).

Poziomem wyparłaby Maidenowski "Final Frontier" (w zasadzie "Nostradamus" jest nawet w wersji 2CD, znacznie lepszy, ambitniejszy od nowego studyjniaka Maiden, ale przy wersji jednodyskowej z esensją...uhuh :) Harris, musiałby naprawdę spiąć pośladki, żeby zrobić coś równie świeżego ). Nawet z nowym Accept mogliby się równać.

Album i tak jest lepszy od "Angel of Retribution", bardzo dojrzały, spójny, mimo tego całego pieprzenia w stylu "na cholere im taka dłużyzna", stwierdzam, że Priest w bardzo inteligentny sposób chce iść dalej, chce pokazać coś nowego, a nie ogrywać pioseneczki w stylu "Angel" czy solowego Halforda (vide "Made of Metal"). Wiadmo, że nie są w stanie grać super szybko (a przynajmniej tak pokazują koncerty) i ich wzja metalu, prezentowana właśnie na "Nostradamusie", jest bardzo znośna.

Podtrzymuje dobre zdanie o tej płycie, choć w wersji jednodyskowej z esensją, naprawdę płyta byłaby mega kolosem. I jestem ciekaw czy zrealizują płytę live z całym "Nostradamusem". To by było ciekawe. Chciałbym posłuchać, jak te nagrania bronią się na żywo.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 maja 2011, o 16:16 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
IvanRocks! napisał(a):
„Nostardamus” już przy pierwszym przesłuchaniu zrobił na mnie ogromne, pozytywne wrażenie, a przy każdym kolejnym nabierałem-i wciąż nabieram-coraz większego szacunku dla świetnej roboty, jaką bez wątpienia odwalili panowie z Priest. Album ten, podobnie jak „Angel Of Retribution” zawiera utwory nawiązujące do poszczególnych etapów kariery, ale też numery jakichbym się po tym zespole nie spodziewał-w dodatku żaden nie jest chybiony. Powalają znakomite aranże-gitar, partii orkiestrowych, a także to jak płyta jest „poskładana”-dla mnie dramaturgia i napięcie nie siada ani razu. Halford udowodnił mi-czego nie spodziewałem się po obejrzeniu „Rising In The East”-że ma jeszcze mnóstwo pary w gardle, jeśli chodzi o górne rejestry: „Death”, „Alone” czy backingvocal w refrenach „Persecution” i utworu tytułowego to najlepsze przykłady. Ciężko jest rozpatrywać tę płytę w kontekście pozostałych, czy jest najlepsza czy najgorsza... Jest wyjątkowa. Dla mnie-rewelacja, jednak po kolejnym albumie oczekuję zestawu 10 wybuchowych utworów w firmowym stylu: zadziorny śpiew, pędzące gitarki...wiecie o co chodzi:)


Też słuchałem ostatnio,podtrzymuję swe zdanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 4 cze 2011, o 13:22 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
apropo The FInal Frontier,ta plyta to skonczone dzielo,wczoraj Talisman i When the Wild WInd Blows zmiotly z powierzchni ziemi kazdego co do jednego, niesamowity album ,ludzie,mówie wam, Iron Maiden to zycie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 4 cze 2011, o 13:35 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Koncerty pewnie są ok, bo Iron na live'ie nadal jest mocny. Natomiast dzieło studyjne "TFF" to dla mnie jednen z najsłabszych krążków studyjnych dziewicy. Zdania nie zmienie, bo nie ma co zmienić.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 4 cze 2011, o 14:15 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
FF jest "tylko" bardzo dobry ale nie jest genialny. IM nigdy nie nagrało słabej płyty, co najwyżej po prostu dobre, przyzwyczaiło nas do geniuszu i po prostu nie jest w stanie sprostać zbyt wygórowanym wymaganiom.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 4 cze 2011, o 14:20 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Z tego albumu przesłuchałem w całości tylko El Dorado, reszty już nie dałem rady. Na tym wyciu w Mother of Mercy wymiękam już absolutnie. Nie mówię, że Nostradamus jest arcydziełem, bo w sumie z perspektywy czasu nie jest wcale lepszy od TFF, po prostu legendy heavy są już legendami tylko z nazwy.

co nie zmienia faktu, że i tak czekam na nowego jotpe :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nostradamus
PostNapisane: 4 cze 2011, o 14:56 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
ja się dzisiaj przekonałem do Talismana :o

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1056 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 49, 50, 51, 52, 53  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL