Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 23 wrz 2017, o 20:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 kwi 2008, o 23:20 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
leather_rebel napisał(a):
Uważam, że gorszego posunięcia jak ten cały badziewny Nostradamus K.K. nie zaliczył w całym zyciu. W tym wieku Panowie powinni pójść już na wypracowaną przy Turbo emeryture. Fatalny kawałek, fatalne gary, Travis chyba puscił jakąś turbo sprężarkę i udaje ważniaka. Hill pozbył się basu na rzecz niższej średnicy gtary udają trash metal, którego nigdy nie grały a wokalista pragnie zamydlić oczy, że spiewa. Jest jak Panasewicz. Bez głosu. Kompletnie. Hough.


prawie jak AZYL-p

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 maja 2008, o 20:33 
Offline
Evening Star

Dołączył(a): 12 gru 2007, o 14:19
Posty: 93
a mi się nie podoba w utworze ten cały banał w refrenie. Jest fajne, szybkie tempo typowo judasowe riffy, ale brzmienie takie jakieś zbyt plastikowe, za mało przybrudzenia. I te klawisze na początku też w sumie banalne :P ale orkiestry bym tam nie chciał. Judasi ewidentnie nie kojarzą mi się z taką uorkiestrowioną muzą i niech takiej nie robią. W ogóle, to cały ten pomysł z koncept albumem wydaje mi się nietrafiony. Będzie przez to mało 100ntowego czadzenia, a za dużo jakichś tam "intrów" i "speekingów". Lubię taką muzę, ale to nie JP. Poza tym, koncept album o Nostradamusie już był, zrobili to Helloween w 1994 roku...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2008, o 15:32 
Offline
Angel

Dołączył(a): 25 lis 2007, o 18:15
Posty: 44
Beznadziejny to mało powiedziane. Nostradamus udowodnił mi, że nikt poza Diamondem nie powinien się zabierać za concept album, potem wychodzą takie dziwactwa jak ta nieszczęsna płyta Iced Earth o wojnie secesyjnej. Widocznie Judasi też uznali, że nagrają jakieś denne "klasyczne" intro z idiotycznymi klawiszami, które kojarzą mi się z grą komputerową i pompatycznym podniosłym wokalem Halforda (który miał nam zapewne przypominać intro do blood red skies) i każdy się będzie spuszczać jakie to dzieło jest wiekopomne. hmmm... ten wokal raczej brzmi jak facet na kiblu nie mogący strzelić kloca "condemnation, blabllablabla". Potem co prawda wskakuje nawet nienajgorszy riff, ale oczywiście chórek robi swoje. Z kolei po paru debilnych chórkach wskakuje nawet niezłe pre-solo, które kładzie to coś co wchodzi w 4:05 minucie, tragedia! chyba tylko dragonforce i inne cuda power metalowe mają bardziej debilne melodyjki. Solówka też głupia, jedyne co wyszło nieźle to ta partia grana od 4:55.

Aha no i sam temat Francuza, tj Nostradamusa, litości... He has all the power, this his finest hour... tak mogliby śpiewać o hell's last surviverach czy innych elektrycznych ślepiach ale nie o jakimś tam nostradamusie. Dziś Nostradamus, a za rok nagrają płytę o Van Goghu...
Kto narzekał na poprzednią płytę niech teraz z łezką w oku wspomni Demonizer czy też Deal with the devil, tam czuć było esencję Judas Priest a tu ? O ile jeszcze Nostradamus jako tako brzmi o tyle ten War to już w ogóle pomyłka, a Visions ma riffy jak Polski Mech a i refren mi coś przypomina (i to coś komercyjnego z VIVY)

_________________
when my time has come to die, Hell's gates shall greet me open wide


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 maja 2008, o 19:12 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 cze 2006, o 17:23
Posty: 952
Lokalizacja: Toruń
nehalem napisał(a):
Beznadziejny to mało powiedziane. Nostradamus udowodnił mi, że nikt poza Diamondem nie powinien się zabierać za concept album, potem wychodzą takie dziwactwa jak ta nieszczęsna płyta Iced Earth o wojnie secesyjnej. Widocznie Judasi też uznali, że nagrają jakieś denne "klasyczne" intro z idiotycznymi klawiszami, które kojarzą mi się z grą komputerową i pompatycznym podniosłym wokalem Halforda (który miał nam zapewne przypominać intro do blood red skies) i każdy się będzie spuszczać jakie to dzieło jest wiekopomne. hmmm... ten wokal raczej brzmi jak facet na kiblu nie mogący strzelić kloca "condemnation, blabllablabla". Potem co prawda wskakuje nawet nienajgorszy riff, ale oczywiście chórek robi swoje. Z kolei po paru debilnych chórkach wskakuje nawet niezłe pre-solo, które kładzie to coś co wchodzi w 4:05 minucie, tragedia! chyba tylko dragonforce i inne cuda power metalowe mają bardziej debilne melodyjki. Solówka też głupia, jedyne co wyszło nieźle to ta partia grana od 4:55.

Aha no i sam temat Francuza, tj Nostradamusa, litości... He has all the power, this his finest hour... tak mogliby śpiewać o hell's last surviverach czy innych elektrycznych ślepiach ale nie o jakimś tam nostradamusie. Dziś Nostradamus, a za rok nagrają płytę o Van Goghu...
Kto narzekał na poprzednią płytę niech teraz z łezką w oku wspomni Demonizer czy też Deal with the devil, tam czuć było esencję Judas Priest a tu ? O ile jeszcze Nostradamus jako tako brzmi o tyle ten War to już w ogóle pomyłka, a Visions ma riffy jak Polski Mech a i refren mi coś przypomina (i to coś komercyjnego z VIVY)


:piwo:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL