Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 29 cze 2017, o 14:26

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Jak oceniasz War?
+ 32%  32%  [ 6 ]
- 37%  37%  [ 7 ]
+/- 16%  16%  [ 3 ]
jestem Tiptonem 5%  5%  [ 1 ]
jestem Tafferem i tylko British Steel jest dla mnie gorsze od War 11%  11%  [ 2 ]
Liczba głosów : 19
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 cze 2008, o 14:12 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
ot to to, trzeba sie wkrecic w koncept...

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 14:32 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
No właśnie.War jako samodzielny kawałek raczej nie ma prawa bytu...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 14:50 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
On w ogóle nie ma prawa bytu... więc nie wiem jakim prawem tu się znalazł :lol:. Zgadzam się z Tafferem - to nie tylko najsłabszy kawałek na płycie, ale w całej dyskografii Priest.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 15:39 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2008, o 08:31
Posty: 1503
Lokalizacja: Lądąn
DeaDe napisał(a):
On w ogóle nie ma prawa bytu... więc nie wiem jakim prawem tu się znalazł :lol:. Zgadzam się z Tafferem - to nie tylko najsłabszy kawałek na płycie, ale w całej dyskografii Priest.


+1

_________________
DeaDe napisał(a):
Tytułowy z "Number" to dno jeśli chodzi nie tylko o Ironów ale metal w ogóle.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 17:25 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
DeaDe napisał(a):
On w ogóle nie ma prawa bytu... więc nie wiem jakim prawem tu się znalazł :lol:. Zgadzam się z Tafferem - to nie tylko najsłabszy kawałek na płycie, ale w całej dyskografii Priest.


Hell is home chyba jest gorsze :P

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 17:28 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Coverdale napisał(a):
DeaDe napisał(a):
On w ogóle nie ma prawa bytu... więc nie wiem jakim prawem tu się znalazł :lol:. Zgadzam się z Tafferem - to nie tylko najsłabszy kawałek na płycie, ale w całej dyskografii Priest.


Hell is home chyba jest gorsze :P



"Hell is home" jest świetne. Jeden z trzech najlepszych kawałków z Ripperem.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 17:30 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Trawie ten kawalek w takim samym stopniu jak war :|

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 17:51 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
DeaDe napisał(a):
On w ogóle nie ma prawa bytu... więc nie wiem jakim prawem tu się znalazł :lol:. Zgadzam się z Tafferem - to nie tylko najsłabszy kawałek na płycie, ale w całej dyskografii Priest.


skoro stawiasz go wyzej od private property i take on the world to Twoja sprawa :wink:

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 18:51 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 kwi 2006, o 13:42
Posty: 866
Bezguścia :roll:
Jak można nie lubić War?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 19:01 
Offline
Abductor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2004, o 16:57
Posty: 4824
Lokalizacja: home
normalnie ... w tym kawalku nie ma nic ciekawego .. widac ze pisali na kolanie ..

_________________
an!mati0ns


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 19:24 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Tipton napisał(a):
DeaDe napisał(a):
On w ogóle nie ma prawa bytu... więc nie wiem jakim prawem tu się znalazł :lol:. Zgadzam się z Tafferem - to nie tylko najsłabszy kawałek na płycie, ale w całej dyskografii Priest.


skoro stawiasz go wyzej od private property i take on the world to Twoja sprawa :wink:


Oczywiście, wolę kiczowaty pudel niż pseudoambientowodoomowy nudziarz z melodią z Bazin ;).

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2008, o 21:01 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
oj, bo zadzwonie na poczte i poprosze o zwrot :wink:

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2008, o 00:01 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Nie no, mogę to osobiście powiedzieć każdemu z muzyków Priest, daj maila, to napiszę :mrgreen:.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2008, o 00:21 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Napisz na downing mill :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2008, o 01:24 
Offline
Rocka Rolla
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 gru 2007, o 22:24
Posty: 134
Nie wiem o co wam chodzi? :lol: Miało być w tym video przedstawione to, jak okropna jest wojna. I przedstawili najbardziej okropną wojnę jaką widzaiły moje oczy. Mnie ten obraz odzrucił. Nigdy więcej wojny! :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2008, o 08:43 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 08:19
Posty: 1110
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Zurmo napisał(a):
Nie wiem o co wam chodzi? :lol: Miało być w tym video przedstawione to, jak okropna jest wojna. I przedstawili najbardziej okropną wojnę jaką widzaiły moje oczy. Mnie ten obraz odzrucił. Nigdy więcej wojny! :wink:


:lol: :lol: :lol: :lol:

_________________
Teściowa do Dominiki: " Nie słuchaj ich, to są diabły


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2008, o 12:39 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Zurmo napisał(a):
Nie wiem o co wam chodzi? :lol: Miało być w tym video przedstawione to, jak okropna jest wojna. I przedstawili najbardziej okropną wojnę jaką widzaiły moje oczy. Mnie ten obraz odzrucił. Nigdy więcej wojny! :wink:


hehe...nigdy wiecej

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 cze 2008, o 20:02 
Offline
Angel

Dołączył(a): 4 sie 2007, o 17:23
Posty: 32
Lokalizacja: Poznań
MyersEvil napisał(a):
rzeczywiście War sporo zyskuje jak sie człowiek wkreci w cały koncept.


+1

Jak słyszałem przed wyjściem albumu - kicha.
Teraz jak słucham całego Nostradamusa zawsze się cięszę jak dochodzi do War :)

Video za bardzo nie ogarniam oO


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 lip 2008, o 23:44 
Offline
Rocka Rolla
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2008, o 22:54
Posty: 225
Lokalizacja: Łódź
Sid napisał(a):
Teraz jak słucham całego Nostradamusa zawsze się cięszę jak dochodzi do War :)


Ale dlatego, bo wcześniej taka kicha, że nie da się przesłuchać, a z braku laku i War dobre jest, czy może traktujesz to jako swojego rodzaju... apogeum?

Ja przyznam szczerze, że jeżeli chodzi o moją opinię to zdecydowanie opcja nr 2. War wgniata mnie w podłogę - pare razy w ten sposób odwiedziłem sąsiada piętro niżej ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 lip 2008, o 18:55 
Offline
Don't Go
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 lip 2008, o 12:34
Posty: 18
Lokalizacja: Kraków NH
Nie ma to jak stare dobre teledyski - nigdy nie zapomnę clipu do the number of the beast :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 122 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL