Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 16 gru 2017, o 18:46

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219 ... 221  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 26 cze 2013, o 15:55 
Offline
Rocka Rolla
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2009, o 22:59
Posty: 165
Lokalizacja: Łódź
Bad Taste1 napisał(a):
Potem przeczytam co tam się produkujecie, ale teraz - iron maiden 1995 - http://www.youtube.com/watch?v=bnvDc712nLQ Fajna mała scena,zero efektów.

To studio telewizyjne, więc nie może być duża. Wyjątek stanowią występy w Top of the Pops, ale tam Maideni grali w większości z playbacku. Na trasie tak skromnie to już nie wyglądało. Ba, nawet okazalej od tras z początku lat 90.

Wracając do materiału. Ciężko się tego słucha, a szczególnie patrzy na te fanaberie wokalne Blazea. 10 album Ironów, jest jednym z najlepszych pod względem spójności materiału i muzyki na nim zawartej, jednak wokalnie większość kawałków irytuję. Słucham Maidenów, od przeszło dziesięciu lat, ale nigdy nie mogę się w pełni przekonać do wokalnych możliwości Bayleya, choć są wyjątki. Takie Lord of the Files, to świetny nie czołowy numer zespołu, zaśpiewany i przede wszystkim zagrany na bardzo wysokim poziomie. Co tu dużo pisać, czołówka tych niedocenianych i mało eksploatowanych kawałków na żywo, ale i nie wymieniana jednym tchem obok standardów pokroju - Wrathchild. Bije nawet interpretację Brucea z trasy, a później wydawnictwa Death on the Road. W Man of the Edge, też jest dobrze pod każdym względem, szczególnie refren mu się udał, ale w studiu. Na żywo, i w załączonym materiale - kładzie go po całości, że nie da się tego słuchać. Wypada podobnie w jednym z najlepszych utworów Ironów w ogóle - Sign of the Cross, czy singlowym Virusie, nagranym tuż po trasie, jawi się wtedy jako kat dla uszu.
Pablo1919 napisał(a):
BreakLaw napisał(a):
Pablo gdzie masz spedalone utwory na Killers, Numberze, Powerslave?

Na Killers nigdy nie podchodziło mi Murders In The Rue Morgue i Prodigal Son, na TNOTB Gangland a na Powerslave Back In The Village :P

To gruba przesada. Pewnie znasz o wiele więcej trafniejszych określeń dla tych kawałków ;) Pierwszy, tak zwany "spedalony" numer, rzeczywiście nie porywa na albumie, ale na Beast Over Hammersmith, jest już o wiele lepiej. Gangland, to z kolei to galopada w stylu Steeler - Judasów, który porywa w środkowym momencie utworu, a przed tym fragmentem masz jeszcze zrywanie strun w wykonaniu Brucea, tym swoistym screamem. Back in The Village, faktycznie trochę się wlecze, i Bruce przegina z tym wyciąganiem refrenu, ale nawet w tym przypadku nie można pisać takich głupot :P

_________________
27.06.2015 - Judas Priest (Arena, Łódź);
16.05.2015 - Ray Wilson (Manufaktura, Łódź);
23.10.2014 - Night Mistress (Klub Luka, Łódź);
03.07.2013 - Iron Maiden (Arena, Łódź);
19.06.2013 - Judas Priest, Epitaph (Multikino, Łódź);
14.04.2012 - Judas Priest (Spodek, Katowice);
10.06.2011 - Iron Maiden (Lotnisko Bemowo, Warszawa);
07.08.2008 - Iron Maiden (Stadion Gwardii, Warszawa)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 26 cze 2013, o 17:27 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Mówiąc "spedalony kawałek" miałem na myśli głównie pedalsko brzmiące linie wokalne, zwłaszcza w refrenach heh, mi po prostu niektóre z kawałków Maiden zupełnie nie podchodzą, nawet z tych ubóstwianych klasycznych płyt.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 26 cze 2013, o 22:05 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
MR.JACK napisał(a):
Bad Taste1 napisał(a):
Potem przeczytam co tam się produkujecie, ale teraz - iron maiden 1995 - http://www.youtube.com/watch?v=bnvDc712nLQ Fajna mała scena,zero efektów.

To studio telewizyjne, więc nie może być duża. Wyjątek stanowią występy w Top of the Pops, ale tam Maideni grali w większości z playbacku. Na trasie tak skromnie to już nie wyglądało. Ba, nawet okazalej od tras z początku lat 90.

Wracając do materiału. Ciężko się tego słucha, a szczególnie patrzy na te fanaberie wokalne Blazea. 10 album Ironów, jest jednym z najlepszych pod względem spójności materiału i muzyki na nim zawartej, jednak wokalnie większość kawałków irytuję. Słucham Maidenów, od przeszło dziesięciu lat, ale nigdy nie mogę się w pełni przekonać do wokalnych możliwości Bayleya, choć są wyjątki. Takie Lord of the Files, to świetny nie czołowy numer zespołu, zaśpiewany i przede wszystkim zagrany na bardzo wysokim poziomie. Co tu dużo pisać, czołówka tych niedocenianych i mało eksploatowanych kawałków na żywo, ale i nie wymieniana jednym tchem obok standardów pokroju - Wrathchild. Bije nawet interpretację Brucea z trasy, a później wydawnictwa Death on the Road. W Man of the Edge, też jest dobrze pod każdym względem, szczególnie refren mu się udał, ale w studiu. Na żywo, i w załączonym materiale - kładzie go po całości, że nie da się tego słuchać. Wypada podobnie w jednym z najlepszych utworów Ironów w ogóle - Sign of the Cross, czy singlowym Virusie, nagranym tuż po trasie, jawi się wtedy jako kat dla uszu.


Blaze jest DUŻO lepszy solo niż w Maiden. Muzyka lepiej pasuje do jego wokalu. Posłuchaj Ghost in The Machine, Silicon Messiah, Stranger To The Light, Speed Of Light, Stare At The Sun, Comfortable In Darkness, God Of Speed, Smile Back At Death czy Life And Death z jego solowych płyt.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 27 cze 2013, o 17:55 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13295
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Co do pierwszego posta Nomada...

Jak dla mnie to właśnie hity IM są beznadziejne (w stosunku do hitów np. Judas Priest). Oprócz Fear of the Dark rzecz jasna, który jest kawałkiem wzorowym.

Run to the hills, niech mi ktoś wyjaśni co w tym kawałku może sie podobać? Chyba tylko tekst... Number of the beast trochę lepsze, ale tylko koncertowo. Oba kawałki zestawione natomiast obok Children of the damned czy Akacjowej Alei to plastik i spedalenie na maxa :roll:

Tak samo jak Can I play with madness. Na co komu taka pioseneczka potrzebna na tak genialnej i spójnej płycie jak Siódmy Syn? I że niby w stosunku do niej wypełniaczem może jest rozpierdzielające Prophecy albo Only the good die young?

Podobnie Wasted Years na SiT... Choć WY w sumie lubię. Ale gdzie mu tam do pozostałych kawałków.

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 12:24 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
z hitami Priest jest dokładnie tak samo, Breaking the Law czy JUGANADA, ziew i słabizna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 12:47 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Ja tam widzę sporą różnicę między bujającymi rockerami pod radio a patatajkowym pitupitu w Run to the Hills.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 12:49 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
ale u też takie kawałki jak turbo Rover czy te wyżej to są słabe przy dajmy na to Savage, Some Heads are Gonna Roll czy The Rage


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:00 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Nie są słabe, to po prostu singlowe, bujające rockery pod radio i ciężko je w ogóle porównać, bo to inna kategoria. TL to inna bajka już zupełnie i tutaj faktycznie przegięli pałę :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:00 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Nie są słabe, to po prostu singlowe, bujające rockery pod radio i ciężko je w ogóle porównać, bo to inna kategoria. TL to inna bajka już zupełnie i tutaj faktycznie przegięli pałę :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:03 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13295
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
przecież tu nie ma nawet co porównywać Turbo Lover, YGATC czy LaM do kawałków IM wymienionych wcześniej, w przypadku JP to nadal jest kawał zajebistego, kopiącego dupę, nie próbującego iść na żadne kompromisy rock'n'rolla

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:10 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
stary to właśnie Judas Priest to kompromisy na 100%, ta kapela zawsze szła na kompromisy ,co było modne to grali, jedynym zespołem który zawsze grał bezkompromisy heavy metal był i jest Iron Maiden


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:11 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
BreakLaw napisał(a):
jedynym zespołem który zawsze grał bezkompromisy heavy metal był i jest Iron Maiden

o

cholera

:lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:28 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13295
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
BreakLaw napisał(a):
stary to właśnie Judas Priest to kompromisy na 100%, ta kapela zawsze szła na kompromisy ,co było modne to grali, jedynym zespołem który zawsze grał bezkompromisy heavy metal był i jest Iron Maiden


Podstawowa sprawa - czy napisałem gdzieś heavy metal?

A to bezkompromisowe jednostajne i ciągłe grania heavy metalu w przypadku IM to powód dlaczego już ich praktycznie nie słucham, w przeciwieństwie do Saxon, Accept czy przede wszystkim Judas Priest. JP faktycznie grało to, co było modne, tylko że robili to na najwyższym możliwym poziomie. I dlatego przez tyle lat nie są w stanie mi się przejeść, bo ciągle odkrywam w nich coś na nowo. Ta różnorodność to ich największa zaleta.

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:31 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Nie zestawiłbym słów "Iron Maiden" i "bezkompromisowość" w jednym zdaniu, choćby mi pistolet do głowy przystawili. Iron Maiden grają to, czego chcą fani i nie jest to wynik jakiejś bezkompromisowości.

Ani Maiden, ani JP nie robili tego charytatywnie i czas pokazuje, że Harris jest koszmarnie pazernym kawałem chuja. Co z tego, że ktoś się podpasowywał pod trendy bardziej, a ktoś mniej, skoro oba zespoły grały i nadal grają dla kasy, a nie artystycznych uniesień? Nie próbujcie mi wmówić, że chociaż jedna osoba w tych zespołach nie gra dla kasy :wink: . K-A-Ż-D-Y muzyk/zespół (poza jakąś awangardą) chciałby mieć swoje kawałki w radiu i w słuchawkach randomowych ludzi na ulicy, taka jest prawda. Wykłócanie się, kto był/jest większą kurwą, nie ma sensu.

Fajnie, że z czyjejś chęci zarobienia pieniędzy narodziły się zajebiste płyty, ale to tylko muzyka popularna i tak to działa - gość X nagrywa sobie muzykę (najczęściej od razu z intencją zarobienia pieniążków), a pan XY kupuje to. Pan X zauważa, że można na tym zarabiać pieniądze, więc nagrywa kolejne płyty, które pan XY i jego koledzy kupują, a biznes się kręci. Wszyscy są zadowoleni.


Ostatnio edytowano 28 cze 2013, o 13:38 przez magister, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:37 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13295
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Cytuj:
Nie próbujcie mi wmówić, że chociaż jedna osoba w tych zespołach nie gra dla kasy


Teraz?
Nie sądzę, chyba że Richie. Halford ma tyle kasy, że śmiało mógłby sobie dać spokój po Epitaph Tour. Poza tym nową płytę wydaliby znacznie szybciej. Właśnie JP wygląda mi teraz na kapelę, która ma już zupełnie na wszystko wyjebane, wyjedzie w trasę - spoko, nie wyjedzie - nic się nie stanie. Zdrowe podejście, które mam nadzieję zaowocuje płytą w stylu Point of Entry :mrgreen:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:46 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Akurat w sprawie Halforda, to się niedługo pewnie okaże przy okazji wyroków z Baxterem (albo w ogóle toku tego postępowania w sądzie), jak tam naprawdę jest. Na pewno Rob był wmieszany w kilka niezbyt udanych pomysłów, chociażby Metal God Apparel było idiotyczne od początku do końca.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:55 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
tak tylko,że jak jechałem ze starymi metalowcami na Priest, po 40 lat i zeszło na Ironów to przyznali, że to najbardziej prawdziwy zespół heavy jaki istniał

akurat Taffer to Iron Maiden, Accept i Saxon zawsze mieli podobne podejście a Priest inne, komercyjne


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:56 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13295
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Patrząc na płyty Accept, Saxon i Judas Priest widać mnóstwo analogii, jeśli chodzi o różne odmiany hard'n'heavy.

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 13:59 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
A czemu 40-letni metalowcy mają wyznaczać cokolwiek? Jeśli tak ma wyglądać najbardziej prawdziwy zespół heavy metalowy, to ja taki heavy metal walę i wolę iść słuchać komerchy na Defenders of the Faith :) .

Rzucasz jakimiś dziwnymi stwierdzeniami, a chyba zapominasz, że Saxon miał swoje Destiny, Iron Maiden jest w tej chwili tylko maszyną do zarabiania kasy na swoich "larger than life" fanach heavy metalu, a Accept teraz robi kasę na wojskowych melodyjkach, bo są modne i przeżywa z tym swój renesans.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 28 cze 2013, o 14:03 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
poprostu mnie śmieszy ta nagonka na Iron Maiden tutaj, fajne forum, spoko ludzie o wiele lepsze od Sanktuarium a takie bzdury są pisane, a że Tafer w tym uczestniczy to wręcz dziwne i przykre

Iron Maiden to pierdolona klasyka taka sama jak i Judas Priest i robienie tego śmiesznego podziału jest durnowate, a to że Ironi są bardziej popularne, a czy to ważne? poznałem te zespoły w tym samym czasie i o kolejności zdecydował wyłącznie sentyment


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219 ... 221  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL