Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 28 cze 2017, o 16:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 217, 218, 219, 220, 221  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 18 sie 2015, o 04:38 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Żyjecie...? :)
Jak Wam się widzi,słyszy Speed Of Light? Spodziewałem sie szybkiej petardy,a tu lipa panie.
Oldskulowy riff,melodycznie całość niepoukładana,jakby na kolanie pisane.
Sola Murray/Smith,słabiutkie. O ile u Dave'a to norma,to w przypadku Adriana jest to zawód.
Dobrze że Dickinson w formie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 18 sie 2015, o 07:36 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Raz przesłuchałem, nie ma co się rozpisywać. Bardzo nudny numer, bez kopa, jajec.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 18 sie 2015, o 21:37 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Dla mnie również. I słuchaj teraz takiego siana przez 92 minuty. Szkoda, że mimo wszystko tak fatalny i nudny album sprzeda się jak ciepłe bułeczki zdobywając 1 miejsce na listach całego świata, no bo to przecież Iron Maiden. Liczy się logo płyty a nie jej zawartość.
Najlepsze jak fani Maiden spuszczają się w komentarzach na YT, jakby to było jakieś epokowe arcydzieło :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 19 sie 2015, o 16:29 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
To samo co na singlu do Dance of Death. Jak dla mnie nie potrzebne granie. Teledysk fakt, trafiony ale brzmieniowo, muzycznie to kalka tego co 13 lat temu miało być powiewem świeżości a i tak było wtórnym echem lat 90tych z nowym "toporniejszym" choć nie złym brzmieniem. DoD obronił się w sumie kilkoma kawałkami, ma momenty. Zobaczymy jak teraz, chociaż singiel budzi nie smak. Zagadką jest dla mnie nagrywanie czegoś takiego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 20 sie 2015, o 11:54 
Offline
Rocka Rolla
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2009, o 22:59
Posty: 164
Lokalizacja: Łódź
Odniesienia zawarte w wideoklipie nie stanowiły dla mnie większej tajemnicy, mimo to montowanie mojej wersji dostarczyło mi sporo frajdy, głównie za sprawą odnajdywania mniej oczywistych znaczeń.

Zapraszam do obejrzenia :)


_________________
27.06.2015 - Judas Priest (Arena, Łódź);
16.05.2015 - Ray Wilson (Manufaktura, Łódź);
23.10.2014 - Night Mistress (Klub Luka, Łódź);
03.07.2013 - Iron Maiden (Arena, Łódź);
19.06.2013 - Judas Priest, Epitaph (Multikino, Łódź);
14.04.2012 - Judas Priest (Spodek, Katowice);
10.06.2011 - Iron Maiden (Lotnisko Bemowo, Warszawa);
07.08.2008 - Iron Maiden (Stadion Gwardii, Warszawa)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 20 sie 2015, o 23:03 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
MR.JACK napisał(a):
Odniesienia zawarte w wideoklipie nie stanowiły dla mnie większej tajemnicy, mimo to montowanie mojej wersji dostarczyło mi sporo frajdy, głównie za sprawą odnajdywania mniej oczywistych znaczeń.

Zapraszam do obejrzenia :)


hehee super :D , szkoda, że nie dałeś jakiegoś podkładu muzycznego, np.Accept. Faktycznie teledysk jest bardzo fajny i posiada masę odnośników. Maiden to jak widac bardzo lubi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 21 sie 2015, o 09:41 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2003, o 17:02
Posty: 570
Lokalizacja: Katowice
Bad Taste1 napisał(a):
To samo co na singlu do Dance of Death. Jak dla mnie nie potrzebne granie. Teledysk fakt, trafiony ale brzmieniowo, muzycznie to kalka tego co 13 lat temu miało być powiewem świeżości a i tak było wtórnym echem lat 90tych z nowym "toporniejszym" choć nie złym brzmieniem. DoD obronił się w sumie kilkoma kawałkami, ma momenty. Zobaczymy jak teraz, chociaż singiel budzi nie smak. Zagadką jest dla mnie nagrywanie czegoś takiego.


Ważne, że klip zawiera lokowanie produktu :)
Brzmienie nawet mi się podoba, bo jest w starym maidenowskim stylu, ale kawałek nie porywa.

_________________
Let me see ya fuckin' cigarette's lighter


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 2 wrz 2015, o 16:26 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Nowa płyta w sklepie torrent, z ciekawości zassałem.

Lepsza niż poprzednia, wokal Bruce'a świetnie tu brzmi, jednak wadami są długość płyty oraz oklepane motywy w paru miejscach. Początek Shadows of the Valley mnie zmieszał, bo przez chwilę myślałem że słucham spieprzonego Wasted Years.

Ogólnie nie jest tragicznie, ale to nie to za co polubiłem Maiden.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 2 wrz 2015, o 21:27 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Ja całość przebrnąłem z ogromnym trudem. Ogólnie słabo, choć jest kilka smaczków. Jednak nie trawię zachwytu nad tą płytą, ani nad rzekomym "arcydziełem" Empire of the Clouds? Toż te 18 minut to największa katorga na płycie, każda melodia powtarzana do bólu byle tylko na siłę wydłużyć kawałek. Całe Empire, można śmiało skrócić do 5 minut i absolutnie niczego byśmy nie stracili.
Kolejna z Maidenowych płytek do których raczej już nie wrócę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 2 wrz 2015, o 23:05 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Pablo1919 napisał(a):
Ja całość przebrnąłem z ogromnym trudem. Ogólnie słabo, choć jest kilka smaczków. Jednak nie trawię zachwytu nad tą płytą, ani nad rzekomym "arcydziełem" Empire of the Clouds? Toż te 18 minut to największa katorga na płycie, każda melodia powtarzana do bólu byle tylko na siłę wydłużyć kawałek. Całe Empire, można śmiało skrócić do 5 minut i absolutnie niczego byśmy nie stracili.
Kolejna z Maidenowych płytek do których raczej już nie wrócę.

Powiem Wam, ze dużo płytej wyszło ostatnio. Muszę nadrobić zaległości chociaż na nic się nie nastawiam, ta muzyka umarła z 15 lat temu. Dziś sie dowiedziałem, że Motorhead też wydało płytę na dniach :d


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 3 wrz 2015, o 01:50 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Motorhead gra cały czas to samo, ale przynajmniej (moim zdaniem) utrzymują świetny poziom.

Wydaje mi się, że zachwyt może potem minąć i ludzie spojrzą na tę płytę krytyczniejszym okiem, do dziś pamiętam recenzję TFF w Teraz Rocku gdzie dostała 4 gwiazdki (na 5),a w odgrzewanej wkładce o Maiden w tym miesiącu dostała 3 gwiazdki, a "The Book...." dostało... 4. Pożyjemy, zobaczymy, choć już teraz wolę włączyć sobie choćby ostatniego Enforcera i mieć przyjemny odgrzewany kotlet, niż słuchać pseudoprogresywnego Maiden.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 3 wrz 2015, o 12:20 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
nowy Maiden to maks 6/10, jest parę bardzo dobrych kawałków, kilka średnich i sporo miernych...taki The Red and the Black to katastrofa do kwadratu, Empire of Clouds jak pisał Pablo można by było skrócić do powiedzmy 8 minut i byłoby git a tak wałkujemy na okrągło te same motywy...za to Tears of a Clown pokazuje, że w chłopakach wciąż jeszcze coś wartościowego jest i tak powinien wyglądać album Maiden...podsumowują: gdyby album skrócić do powiedzmy 50 minut wywalając parę kawałków a inne skracając byłby świetny album a tak jest mocno przeciętny...

Inna sprawa to brak jakiegokolwiek krytycyzmu fanów na Sanktuarium ;)))

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 3 wrz 2015, o 21:39 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Tipton napisał(a):

Inna sprawa to brak jakiegokolwiek krytycyzmu fanów na Sanktuarium ;)))


Heh dokładnie. Wystarczyła tam szczypta krytycyzmu ukochanych Maiden by zaraz hieny się na mnie rzuciły. Jak nie uważasz, że album jest arcydziełem, nie ma co się tam wypowiadać :D jeszcze bany polecą. Ogólnie sanktuarium to strasznie zjebane forum. W latach świetności naszego forum, też w różnych tematach nie wszyscy się ze sobą zgadzali, ale mimo różnicy zdań wszystko brane było na luzie, można pisać o czym się chce, a na sanktuarium cała banda sztywniaków z metrowym kijem w d... bez braku dystansu nie tyle nawet to siebie, co do kapeli, którą ubóstwiają. Tam nie piszesz co ty myślisz, tam musisz pisać to co myślą wszyscy inni, jak nie to wypad :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 3 wrz 2015, o 22:14 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Oj, nie tylko na Sanktuarium się spuszczają nad tym klocem(?).

Narzekałem na "Redeemer...", ale w porównaniu z albumem Maiden okazuje się arcydziełem.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 3 wrz 2015, o 22:26 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Jak przeglądam Facebooka, to też ciężko znaleźć jakikolwiek komentarz mówiący, że płyta jest chociażby "średnia".
Nie ma się co oszukiwać. Maiden to ten sam mainstream co AC/DC czy Metallica. Wszystko co wydadzą musi być ozłocone, bo tak uważa ogół. Media mają nam za zadanie wyryć to w mózgu. Choćby nie wiadomo jak zjebana płyta to była, muszę uważać ją za zajebistą no bo to w końcu Maiden/Metallica/AC-DC.
Rozwalił mnie raz jeden komentarz właśnie na fb, po premierze "Speed of Light". Koleś pisał coś w stylu "nic specjalnego ten kawałek, ale słucham go dalej, w końcu się do niego przekonam". I taka jest większość fanów tychże kapel. Na siłę ich lubią, zaślepiając się nimi gdy obecnie wiele młodszych czy też równie starych kapel wydało o klasę lepsze płyty. Kit z nimi! Słucham na siłę oklepanego kitu, zamiast wesprzeć tych co się nadal starają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 4 wrz 2015, o 08:29 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Może redeemer to nie arcydzielo ale solidny album...the book of souls to co najwyzej przecietny....Dave pierdnal przed premiera ze to ich the best album ever a fani uwierzyli ;) dodatkowo empire of clouds ktore stalo sie arcydzielem jeszcze za nim je ktokolwiek uslyszal bo kawalek dickinsona ktory trwa 18 min musi byc arcydzielem ;)

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 4 wrz 2015, o 08:34 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Pablo1919 napisał(a):
Jak przeglądam Facebooka, to też ciężko znaleźć jakikolwiek komentarz mówiący, że płyta jest chociażby "średnia".
Nie ma się co oszukiwać. Maiden to ten sam mainstream co AC/DC czy Metallica. Wszystko co wydadzą musi być ozłocone, bo tak uważa ogół. Media mają nam za zadanie wyryć to w mózgu. Choćby nie wiadomo jak zjebana płyta to była, muszę uważać ją za zajebistą no bo to w końcu Maiden/Metallica/AC-DC.
Rozwalił mnie raz jeden komentarz właśnie na fb, po premierze "Speed of Light". Koleś pisał coś w stylu "nic specjalnego ten kawałek, ale słucham go dalej, w końcu się do niego przekonam". I taka jest większość fanów tychże kapel. Na siłę ich lubią, zaślepiając się nimi gdy obecnie wiele młodszych czy też równie starych kapel wydało o klasę lepsze płyty. Kit z nimi! Słucham na siłę oklepanego kitu, zamiast wesprzeć tych co się nadal starają.


Dokładnie...tam nawet nak ktos w ierwszym zdaniu wyrazi krytyke to w natstepnym po kolejnym rzesluchaniu przekonuje sie do kawalka tudziez plyty ;))

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 10 wrz 2015, o 20:51 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Płytę mam od paru dni i zdążyłem już sobie jej trochę posłuchać. Wrażenia i ocena ? Hmm..ciężko jest mi odpowiedzieć jednoznacznie. Bo z jednej strony, to na pewno nie jest poziom płyt z lat 82-88. Do lekkości (w sensie odbioru), chwytliwości i swoistej spójności BNW też jeszcze daleko. Ale powiedzmy, że tego się spodziewałem i na to się nastawiłem. Nie jestem jakimś wielkim fanem ostatnich 3 płyt i założyłem, że płyta nie będzie jakoś bardzo odbiegać od brzmienia i układu większości kompozycji z np. "A Matter of.." czy "Final Frontier". I pod tym ostatnim względem, muszę powiedzieć, że płyta zaskakuje na plus. Oczywiście nie dam sobie głowy obciąć, że jest dużo lepiej aniżeli w latach 2003-2010 ale przynajmniej jest chwilami nieco inaczej i bardziej różnorodnie. Zaskakuje dobre soczyste brzmienie, mocny głos Dickinsona. Po singlu akurat tego się nie spodziewałem.. Wydaje mi się również, że tym razem nieco większy akcent położony jest nie na melodyjki, a na pomysły gitarowe. Bo nie brakuje na płycie na prawdę dobrych, chwytliwych patentów (kto wie czy nie kosztem przebojowych i chwytliwych refrebnów). Szkoda tylko, że chwilami można odnieść wrażenie, że te dłuższe utwory nie są spójne, są jakby posklejane z kilku innych. Jak słucham takiego starego "Rime of.." to pomimo, że trwa 13 minut wszystko ma tu ręce i nogi, wszystko się ładnie zazębia i jest spójne. Nie odnoszę natomiast takiego wrażenia słuchając "The Red and the Black" czy tytułowego. To jest wada tych "nowych" Maidenów. Ciężko jest ocenić utwór...bo jak leci to mamy raz świetnie, intrygująco, chwilami nudno potem zbyt patetycznie potem znów fajnie...a potem znów nudno. I człowiek wpada w lekką konsternacje jak ma ocenić kawałek Wink . Prawie w każdym utworze znajdą się na prawdę dobre fragmenty ale bardzo ciężko jest im utrzymać równy, wysoki poziom przez cały numer. Nie da się ukryć, że niektóre z utworów mogły by być zwyczajnie krótsze. Ale żeby za bardzo nie krytykować powiem o tym co mi się podoba, a w sumie nie jest tego wcale mało.. Dawno już żaden refren Maidenów nie wpadł mi tak bardzo w ucho jak "If Eternity Should Fail". Zgrabny i świetnie zaśpiewany utwór. Druga, instrumentalna część "The Red and The Black" jest znakomita. Bardzo przyjemnie się tego słucha (tylko po co ten chórek ? Wink). Tytułowy jest chwilami bardzo intrygujący i pełen pomysłów. Na pewno muszę go sobie jeszcze parę razy posłuchać. Wyjątkowo przyjemnym, chwytliwym i szybkim numerem jest "Shadows of the Valley" (ten początkowy riff z Wasted Years to raczej dodatkowy smaczek niż coś mnie razi). Wielu narzekało, że brakuje tego typu numerów w ostatnich czasch, no to proszę - mamy. "Tears of a Clown" i "The Man of Sorrows" jak najbardziej na plus, oba mogły by się znaleźć na solowym albumie Dickinsona (choć Bruce akurat chyba nie maczał tu palców). To takie trochę inne Maiden. Nieco mroczniejsze, cięższe ale nie pozbawione chwytliwości i liryzmu. Ostatni kawałek to epicka próba Dickinsona. Najdłuższy numer w karierze Maiden. Jest dobrze. Tak musicalowo i plastycznie. Na pewno łatwo jest się ponieść opowiadanej historii i zagłębić się w nią choć myślę, że utwór mógłby jeszcze zyskać gdyby go skrócić o parę minut. Podsumowując, płyta nie jest zła. Może nawet lepsza niż 3 poprzednie. W dalszym ciągu mam ochotę ją poznawać i zgłębiać, a to już jakiś pozytywny symptom. Na chwilę obecną najlepszy numer - If Eternity Shoul Fail, najgorszy - When the River Runs Deep (strasznie nijakie i niechlujne).

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 24 paź 2015, o 21:32 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Maiden we Wrocku w 2016 roku? Wybiera się ktoś?

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Iron Maiden
PostNapisane: 24 paź 2015, o 22:05 
Offline
Evening Star

Dołączył(a): 25 sie 2015, o 23:25
Posty: 96
Ale Dickinsonowi głos się obniżył... W "If Eternity Should Fail" jego brzmienie jest naprawdę grube...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 217, 218, 219, 220, 221  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL