Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 23 wrz 2017, o 20:17

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Blaze Bayley
PostNapisane: 19 cze 2005, o 21:15 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
painkiller napisał(a):
sinner napisał(a):
ale przypisywanie Mu cech wokalisty wybitnego to przegięcie i to kurewskie.

kiedy się w końcu nauczysz, że on BYŁ/JEST wybitnym wokalistą, bo nie osiągnął by tego co osiągnął?
sinner napisał(a):
Dziś najwyżej z płyt Sabbs oceniłbym Dehumanizera, potem H&H, a dalej parę płyt z Ozzym

rotfl
Black Sabbath jedynka>>>>płyty z Dio
Paranoid>>>>>>płyty z Dio
dalej wymieniać?
Może jeszcze X Factor to najlepsza płyta IM? :?


1. Luudzie... Nie nudzi Cię to. Teoretycznie moglibyśmy znowu nasrać trzy strony, tylko, czy do czegoś to doprowadzi? :wink:
2. Factor najlepszą płytą Maidenów??? Nie... Aż tak nisko to ja jeszcze nie upadłem.
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 21:39 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
sinner napisał(a):
Nie... Aż tak nisko to ja jeszcze nie upadłem.

czyli potwierdzasz, że jednak upadłeś? :lol:

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 21:50 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
sinner napisał(a):
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor

no comment :roll:

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 21:52 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor

no comment :roll:

to prawda, w sumie to Virtual i DoD jest gorszy od Factora

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 21:56 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
painkiller napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor

no comment :roll:

to prawda, w sumie to Virtual i DoD jest gorszy od Factora

zalezy czy ktos jest fanem maiden czy nie :P

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:00 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
painkiller napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor

no comment :roll:

to prawda, w sumie to Virtual i DoD jest gorszy od Factora

DoD i Virtual nie są wybitne, ale nadają się do słuchania . Factor to źle sprodukowana, smętna płyta z marnym wokalistą... Uznajmy, że SH przechodził wtedy ciężki okres , a Pan BB, jak i również ten album są tego następstwami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:26 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
sinner napisał(a):
painkiller napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor

no comment :roll:

to prawda, w sumie to Virtual i DoD jest gorszy od Factora

DoD i Virtual nie są wybitne, ale nadają się do słuchania . Factor to źle sprodukowana, smętna płyta z marnym wokalistą... Uznajmy, że SH przechodził wtedy ciężki okres , a Pan BB, jak i również ten album są tego następstwami.
posluchaj sobie kilka razy plytki to gwarantuje ci ze zmienisz zdanie :wink:

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:30 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
painkiller napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Pozostałe 12 płyt Maidenów >>>>>>>>lata świetlne>>>>> Factor

no comment :roll:

to prawda, w sumie to Virtual i DoD jest gorszy od Factora

DoD i Virtual nie są wybitne, ale nadają się do słuchania . Factor to źle sprodukowana, smętna płyta z marnym wokalistą... Uznajmy, że SH przechodził wtedy ciężki okres , a Pan BB, jak i również ten album są tego następstwami.
posluchaj sobie kilka razy plytki to gwarantuje ci ze zmienisz zdanie :wink:


Słuchałem jej sporo razy więcej, niż kilka i zdania nie zmieniłem. Z każdym przesłuchaniem wyłaziły z niej kolejne braki, a sposób , w jaki zaśpiewał na niej Blaze Bailey osłabia. Doprawdy, ciężko o bardziej monotonny i toporny wokal.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:36 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
to prawda blaze nie jest przeciez jakims wirtuozem, nie wszystkim sie musi podobac ale mysle ze jego spiew (interpretacje utworow) idealnie pasuje do tej plytki. Ja tez traktowalem X Factor jakos dziwny TWOR i myslalem ze nigdy sie do niego nie przekonam ale jakos zdolalem i do dnia dzisiejszego uwazam ja za conajmniej dobra plyte. (8/10)

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:40 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Roy Z. napisał(a):
to prawda blaze nie jest przeciez jakims wirtuozem, nie wszystkim sie musi podobac ale mysle ze jego spiew (interpretacje utworow) idealnie pasuje do tej plytki. Ja tez traktowalem X Factor jakos dziwny TWOR i myslalem ze nigdy sie do niego nie przekonam ale jakos zdolalem i do dnia dzisiejszego uwazam ja za conajmniej dobra plyte. (8/10)


1. Pewnie, że Blaze pasuje do TXF. Muzyka smętna, to i wokal adekwatny :wink:
2. Ja do teraz odbieram TXF za dziwny i nieudany TWOR. Może kiedyś się przekonam do niej, ale nie bardzo widzę co ma mnie to tego krążka przekonać. Puki co leży se na półce i nie jest zbyt często używany :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:45 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
sinner napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
to prawda blaze nie jest przeciez jakims wirtuozem, nie wszystkim sie musi podobac ale mysle ze jego spiew (interpretacje utworow) idealnie pasuje do tej plytki. Ja tez traktowalem X Factor jakos dziwny TWOR i myslalem ze nigdy sie do niego nie przekonam ale jakos zdolalem i do dnia dzisiejszego uwazam ja za conajmniej dobra plyte. (8/10)


1. Pewnie, że Blaze pasuje do TXF. Muzyka smętna, to i wokal adekwatny :wink:
2. Ja do teraz odbieram TXF za dziwny i nieudany TWOR. Może kiedyś się przekonam do niej, ale nie bardzo widzę co ma mnie to tego krążka przekonać. Puki co leży se na półce i nie jest zbyt często używany :wink:

kurcze do dnia dzisiejszego zastanawiam sie czym kierowal sie Harris przy wyborze wokalisty, przeciez napewno byli lepsi od bayleya :roll:
moze harry byl tak podlamany ze nie patrzyl kogo bierze do zespolu :P polecam solo blaze, ktore pewnie slyszales :P

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:50 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Roy Z. napisał(a):
kurcze do dnia dzisiejszego zastanawiam sie czym kierowal sie Harris przy wyborze wokalisty, przeciez napewno byli lepsi od bayleya :roll:

A wiesz, że też się nad tym zastanawiałem ? :wink: :D
Roy Z. napisał(a):
moze harry byl tak podlamany ze nie patrzyl kogo bierze do zespolu :P

To całkiem prawdopodobne...serio.

Roy Z. napisał(a):
polecam solo blaze, ktore pewnie slyszales :P


SM i B&B to całkiem fajne płytki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:54 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
sinner napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
moze harry byl tak podlamany ze nie patrzyl kogo bierze do zespolu :P

To całkiem prawdopodobne...serio.


pewnie na castingach roilo sie od klonow dickinsona :P mysle jednak ze wybor blaze'a to przemyslana decyzja.

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 22:59 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
moze harry byl tak podlamany ze nie patrzyl kogo bierze do zespolu :P

To całkiem prawdopodobne...serio.


pewnie na castingach roilo sie od klonow dickinsona :P mysle jednak ze wybor blaze'a to przemyslana decyzja.

Na pewno nie była to przemyślana decyzja. Chociażby dlatego, że głupotą jest branie do zespołu wokalistę, który najprawdopodobniej nie poradzi sobie z dotychczasowym repertuarem. A Bailey sobie nie radził.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 23:02 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
sinner napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
sinner napisał(a):
Roy Z. napisał(a):
moze harry byl tak podlamany ze nie patrzyl kogo bierze do zespolu :P

To całkiem prawdopodobne...serio.


pewnie na castingach roilo sie od klonow dickinsona :P mysle jednak ze wybor blaze'a to przemyslana decyzja.

Na pewno nie była to przemyślana decyzja. Chociażby dlatego, że głupotą jest branie do zespołu wokalistę, który najprawdopodobniej nie poradzi sobie z dotychczasowym repertuarem. A Bailey sobie nie radził.

przemyslana-owszem :wink: ale ZLE przemyslana :P

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 cze 2005, o 23:18 
Offline
Rocker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2005, o 20:35
Posty: 4118
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
goracy temat. Ja powiem tyle ze nie lubie x factora (czy ja to sie tam pisze) wole dickinsona solo od IM czyli IM bez Dickinson nic nie znaczą. tak nawiasem sprobujcie sobie przetlumaczyc nazwisko Dickinson i co wyjdzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2005, o 06:06 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Roy Z. napisał(a):
to prawda, w sumie to Virtual i DoD jest gorszy od Factora

zalezy czy ktos jest fanem maiden czy nie :P[/quote]
no ja jestem i tak uważam

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2005, o 10:10 
Offline
Exciter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2003, o 17:01
Posty: 5081
no kurde! The X Factor jest zajebiste, klimat tej płyty i epickosc np 'Sign Of The Cross" masakrują. Blaze znakomicie sie odnalazł, ta płyta to jak Jugu JP, słychać pasję w grze muzyków i chęć pokazania całemu światu że w odswieżonym składzie można nagrać znakomity materiał, czymś zaskoczyć.
Za gniota mogą uważać tę płytę jedynie ci którzy jednego dnia pożyczają kilka płyt IM i słuchają TXF po np PoM albo to samo tylko ściągają całą dyske jednego popołudnia :lol: . Jedno nieuważne przesłuchanie bez tekstów plus przeczytanie kilku negatywnych opinii na necie i juz jest sie nastawionym do tej plyty na anty. Po premierze TXF byłem juz po lekturze innych plyt IM, czekałem na swieży materiał, nie było żadnej perspektywy powrotu Dickinsona, w koncu dorwałem kasetkę i .... katowałem ją bez mała 2 miechy :) . Na Virtuala tez sie czekało ale ta płyta jest jak "Demolka", czegoś brakuje, nie czuć zaangazowania, wokal Blazea nie pasuje, zaczynają sie już jakieś prog rockowe plumkania zamiast heavy metalu ... Posluchalem kilkanascie razy i odłozyłem.

_________________
Accept kopie dupe, Mechanical Resonance, rofl, szał ciał cycki na wierzchu, D.A.J.O. , facetos w rajtuzos, T.O.T.A.L. pomidorki, pozerze gówniarski, kostka iommiego, acz - kolwiek, lal^^, Majki, Wycofać albumy z Ripperem, Rob to falseciarz, Wygrać se bilet, /siostry Tyra/, skaczące brudasy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2005, o 11:48 
Offline
Devil`s Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2005, o 10:36
Posty: 4457
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
a co z Wolfsbane? znam jeden utwór, man hunt czy jakoś tak, brzmi jak świetne Van Halen z czasów Lee Rotha, nawet głos podobny, cudo :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 cze 2005, o 12:26 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
K.K. napisał(a):
a co z Wolfsbane? znam jeden utwór, man hunt czy jakoś tak, brzmi jak świetne Van Halen z czasów Lee Rotha, nawet głos podobny, cudo :twisted:


Głos podobny ? :shock: . Też nie uważam DLR za jakiegoś wybitnego wokalistę, ale... bez przesady :wink: . A co do Wolfsbane, jak ktoś ma tam kawałek, czy dwa, to mógłby wrzucić, podejrzewam, że nikt by się nie pogniewał... :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL