Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 26 wrz 2017, o 21:47

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 maja 2011, o 16:06 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
ej, ale tak całkiem serio, bo wypadłem z obiegu, czy heavy metal w jakikolwiek sposób się obecnie rozwija? czy w 2011 wychodzą płyty, które nie miały swojego precedensu 5 i więcej lat temu? Pytam z ciekawości, bo co jakiś czas odpalam te wasze linki z klipami i pomimo, że nierzadko piszecie, że to coś jest świeże to ja cały czas słyszę te same akordy, to samo brzmienie gitar, takie same wokale...czy faktycznie coś się dzieje w tym gatunku w ostatnim czasie? absolutnie bez ironii pytam, po prostu jestem ciekaw czy pojawiają się we współczesnym heavy metalu płyty, które można nazwać oryginalnymi?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 18:03 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
no ale to już przecież nie byłby heavy metal więc po kiego? można zrobić piwo o stu nowych smakach, ale to już nie będzie piwo

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 18:18 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
Tyrant napisał(a):
ej, ale tak całkiem serio, bo wypadłem z obiegu, czy heavy metal w jakikolwiek sposób się obecnie rozwija? czy w 2011 wychodzą płyty, które nie miały swojego precedensu 5 i więcej lat temu? Pytam z ciekawości, bo co jakiś czas odpalam te wasze linki z klipami i pomimo, że nierzadko piszecie, że to coś jest świeże to ja cały czas słyszę te same akordy, to samo brzmienie gitar, takie same wokale...czy faktycznie coś się dzieje w tym gatunku w ostatnim czasie? absolutnie bez ironii pytam, po prostu jestem ciekaw czy pojawiają się we współczesnym heavy metalu płyty, które można nazwać oryginalnymi?


tak, W.A.S.P.

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 19:04 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
taffer napisał(a):
no ale to już przecież nie byłby heavy metal więc po kiego? można zrobić piwo o stu nowych smakach, ale to już nie będzie piwo


uwielbiam Twoje plastyczne metafory ;) chodzi o to żeby wychodząc z pewnego wzorca pójść krok dalej - tak np. jak na ostatniej płycie zrobił Mastodon, który cofając się 40 lat do korzeni tej muzyki zrobił coś świeżego. Co ciekawe w praktycznie każdym gatunku metalu znajdują się artyści poszukujący, którzy rozwijają daną formułę, nierzadko całkowicie odchodząc od tej stylistyki; w heavy tego po prostu nie widzę. JP byli chyba najbliżej czegoś takiego i ciekaw jestem co by się stało gdyby na AOR zamiast robić "best-ofa" rozwinęli drogę obraną na Demolition. Podobnie Halford po Crucible.

Maciek, 2 ostatnie WASPy to po prostu dobrze skrojone charakterystyczne dla nich płyty, które wyróżniają się tym, że są.....albumami WASP. Tak samo jak albumy Savatage czy Virgin Steele są charakterystyczne i oryginalne same w sobie, ale od lat nie rozwijają swojej formuły.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 19:41 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
no to byłaby chujnia, bo może Crucible jest przyjemny do słuchania, ale jak włączamy sobie cokolwiek od British Steel po Ram it Down, to od razu wiadomo jakiej muzyki od Judas Priest człowiek chce

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:17 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Zależy kto :wink: . Wiadomo, że nie będę płakał, jeśli nagrają jakąś kopiącą dupę tradycyjną heavy płytę, ale wolałbym jednak, żeby ten CD był czymś, co spokojnie może być stawiane w jednym rzędzie z albumami z lat 70/80 przy omawianiu ich dyskografii - żeby był świeży, pomysłowy i niewymęczony.

Wątpię, żeby w muzyce heavymetalowej nastąpił jakiś przełom, no chyba że byłby głównie na zasadzie powrotu do korzeni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:23 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
tez mam mocny krysys gatunku, ale czasami cos sie pojawi ... Icarus Witch, niedawno to Saint albo Hell, dawni wielcy tez jeszcze czasami kopna jak Accept czy Heaven and Hell, ale ogolnie jest nudno... ale gdzie nie jest ;)

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:24 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Cytuj:
no to byłaby chujnia, bo może Crucible jest przyjemny do słuchania, ale jak włączamy sobie cokolwiek od British Steel po Ram it Down, to od razu wiadomo jakiej muzyki od Judas Priest człowiek chce


I własnie dzięki takiemu podejściu słuchaczy oraz artystów heavy metal grzęźnie od lat we wtórności i za 1-2 dekady przestanie istnieć.

Tak w ogóle naszła mnie dzisiaj pewna refleksja związana z częstymi zarzutami typu "w muzyce zrobiono już wszystko". Mówimy to z perspektywy raptem kilkudziesięciu letniej historii muzyki rozrywkowej. Zastanawialiście się jak będzie to wyglądało za 50, 100, 200, 500 lat? Oczywiście nas to już nie dotyczy, ale nie wyobrażam sobie żeby muzyka cały czas stała w miejscu skoro tak naprawdę jest dopiero na początku swojej drogi. Przecież nie przestanie istnieć. W sumie te rozważania tyczą się każdej innej dziedziny. Ostatnie 100 lat w historii ludzkości to czas niezwykłego rozwoju (głównie technologii "luksusowych"), wydaje nam się, że mamy już wszystko co czyni nasze życie atrakcyjnym z punktu widzenia technologicznego (w porównaniu z chociażby tak nieodległymi historycznie czasami jak lata 60-te czy 70-te). Ciekawe czy za 50 lat będziemy analogicznie mówić naszym wnukom jak to ciężko było na początku 21 wieku i jak wiele różnych udogodnień mają, których my nie mieliśmy :) W ogóle fajnie czasami pomyśleć o życiu z bardziej abstrakcyjnego punktu widzenia, pozastanawiać się nad totalnie abstrakcyjną przyszłością.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:28 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
Tyrant napisał(a):
Cytuj:
no to byłaby chujnia, bo może Crucible jest przyjemny do słuchania, ale jak włączamy sobie cokolwiek od British Steel po Ram it Down, to od razu wiadomo jakiej muzyki od Judas Priest człowiek chce


I własnie dzięki takiemu podejściu słuchaczy oraz artystów heavy metal grzęźnie od lat we wtórności i za 1-2 dekady przestanie istnieć.

Tak w ogóle naszła mnie dzisiaj pewna refleksja związana z częstymi zarzutami typu "w muzyce zrobiono już wszystko". Mówimy to z perspektywy raptem kilkudziesięciu letniej historii muzyki rozrywkowej. Zastanawialiście się jak będzie to wyglądało za 50, 100, 200, 500 lat? Oczywiście nas to już nie dotyczy, ale nie wyobrażam sobie żeby muzyka cały czas stała w miejscu skoro tak naprawdę jest dopiero na początku swojej drogi. Przecież nie przestanie istnieć. W sumie te rozważania tyczą się każdej innej dziedziny. Ostatnie 100 lat w historii ludzkości to czas niezwykłego rozwoju (głównie technologii "luksusowych"), wydaje nam się, że mamy już wszystko co czyni nasze życie atrakcyjnym z punktu widzenia technologicznego (w porównaniu z chociażby tak nieodległymi historycznie czasami jak lata 60-te czy 70-te). Ciekawe czy za 50 lat będziemy analogicznie mówić naszym wnukom jak to ciężko było na początku 21 wieku i jak wiele różnych udogodnień mają, których my nie mieliśmy :) W ogóle fajnie czasami pomyśleć o życiu z bardziej abstrakcyjnego punktu widzenia, pozastanawiać się nad totalnie abstrakcyjną przyszłością.


idz juz do muzeum moze

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:37 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
no ja wiem, ze zabrzmiało to trochę nomadowo, ale stwierdzenie, że muzyka rozrywkowa jest dopiero u swojego progu jest moim zdaniem celne i warte zastanowienia. Inna sprawa jak bardzo mało uniwersalna okazuje się w przeważającej większości skoro w wielu przypadkach starzeje się dużo szybciej niż muzyka klasyczna sprzed kilkuset lat. Podobnie z instrumentami - te dość stare chronologicznie jak pianino czy instrumenty smyczkowe/strunowe pozostają bardziej aktualne niż wątpliwe w wielu przypadkach syntezatory. Temat rzeka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:44 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Tyrant napisał(a):
Cytuj:
no to byłaby chujnia, bo może Crucible jest przyjemny do słuchania, ale jak włączamy sobie cokolwiek od British Steel po Ram it Down, to od razu wiadomo jakiej muzyki od Judas Priest człowiek chce


I własnie dzięki takiemu podejściu słuchaczy oraz artystów heavy metal grzęźnie od lat we wtórności i za 1-2 dekady przestanie istnieć.

Tak w ogóle naszła mnie dzisiaj pewna refleksja związana z częstymi zarzutami typu "w muzyce zrobiono już wszystko". Mówimy to z perspektywy raptem kilkudziesięciu letniej historii muzyki rozrywkowej. Zastanawialiście się jak będzie to wyglądało za 50, 100, 200, 500 lat? Oczywiście nas to już nie dotyczy, ale nie wyobrażam sobie żeby muzyka cały czas stała w miejscu skoro tak naprawdę jest dopiero na początku swojej drogi. Przecież nie przestanie istnieć. W sumie te rozważania tyczą się każdej innej dziedziny. Ostatnie 100 lat w historii ludzkości to czas niezwykłego rozwoju (głównie technologii "luksusowych"), wydaje nam się, że mamy już wszystko co czyni nasze życie atrakcyjnym z punktu widzenia technologicznego (w porównaniu z chociażby tak nieodległymi historycznie czasami jak lata 60-te czy 70-te). Ciekawe czy za 50 lat będziemy analogicznie mówić naszym wnukom jak to ciężko było na początku 21 wieku i jak wiele różnych udogodnień mają, których my nie mieliśmy :) W ogóle fajnie czasami pomyśleć o życiu z bardziej abstrakcyjnego punktu widzenia, pozastanawiać się nad totalnie abstrakcyjną przyszłością.

Ja się ostatnio sporo zastanawiałem, czy tacy szarzy ludzie x lat temu również myśleli, że wiedzą już wszystko, że wszystko zostało odkryte i pozostaje już nam tylko żyć, akceptując zastaną rzeczywistość. Na pewno dzisiaj to wrażenie jest spotęgowane przez multum odkryć i wynalazków na przestrzeni ostatnich dwóch wieków, ale czy np. człowiek jakieś pięćset lat temu nie myślał podobnie? Czy jest jeszcze możliwe zrewidowanie praw rządzących tym światem przez odkrycie JEDNEGO człowieka, tak jak to kiedyś bywało?

A jeśli chodzi o rozwój muzyki metalowej, to mi się to nie do końca podoba w tej chwili. Gdyby ktoś scharakteryzował 30 lat temu jakiś djent, czy inny mathcore, to by go dupą wyśmiali, przecież założenia tych gatunków to nieporozumienie. Szkoda, że metal nie poszedł w bardziej "ludzkim" kierunku, kto wie, może faktycznie coś jeszcze jest do odkrycia na tym polu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Hammerfall
PostNapisane: 14 maja 2011, o 20:47 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
odkryć można sporo, ale musieliby wziąć się za to ludzie otwarci gatunkowo, a takim raczej nie w smak bawić się w heavy metal ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 09:23 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2005, o 14:45
Posty: 1649
Jeżeli ostatnie płyty np. DARKTHRONE to heavy metal to tak, pojawiają się oryginalne, pchające do przodu ten gatunek płyty :wink:

_________________
F You may say I'm a dreamer N, but i'm not the only one....... O

RTo nie ludzie, to żmije. D


wolnaludzkosc.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 10:51 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Ja uwazam,ze rock to kwestia anglosaska,to jest ich muzyka ich wynalazek ,oni robia to naturalnie i te pokolenie ludzi urodzonych w latach 40 i 50 ,powojenne,urodzone w ubogiej Wielkiej Brytanii stworzylo te wszystkie wielkie kapele.
Polacy np . sa swietni w poezji spiewanej, Kaczmarskiego czy Grechute zazdroszcza nam w calej Europie,tak jak Rosjanom Okudzawy i Wysockiego. Nawet rockowi Niemen i Stan Borys po czesci nawet Budka Suflera mieli zupelnie inne teksty niz inni tego typu wykonawcy na swiecie.
Jezyk angielski jest naturalny dla rocka poprostu i nawet ta ich mentalnosc jest dla rocka naturalna, pewnosc siebie,optymizm u Amerykanów i pewien rodzaj wisielczego dystansu dla Brytyjczyków.
Kazdy Naród ma swoja kulture a uniwersalizm rocka z jednej strony zabija tą innosc i tworzy rzeczy-klony ale zdrugiej pozwala takiej Arii np. czerpac z idoli i dawac obywatelom swojego kraju cos na wzór zachodni ale to przeciez nie jest czysty cynizm to widocznie wypluwa z ich serc.

Czy heavy-metal umiera? ale przeciez heavy to jest historia kazdego z nas, fanów, dopóki my jestesmy jest ta muzyka ,dopóki kazdy z nas pije piwo jest ta muzyka, dopóki est te nasze porzadanie w stosunku do plyt na pólce sklepu jest ta muzyka itd. TO jest taki ""eternal flame"" a jak cos jest wieczne to jest poprostu wieczne, tak samo jak wieczka jest muzyka klasyczna.
Za 30 lat IRon Maiden Judas Priest czy Black Sabbath to bedzie jak Mozart ,Bach czy Bethoven, moze nawet zespoly nie beda juz nic nagrywac tylko beda festivale w rodzaju Chopinowskiego z Ironami czy Purplami .

Ale pamietajcie ze czlowiek to zwierze buntownicze, przekorne, mody maja to do siebie ze tworza reakcje, bunt co powoduje inne tendencje ,tak jak np.pozytywizm byl antytezą\romantyzmu. Powstanie jeszcze wiele,wiele nurtów w muzyce, zawsze bedą "heretycy"" którzy bedą odkrywac cos nowego ,czy w heavy-metalu? nie wiem, ale wiem ze ta muzyka ma potencjal bo jest prawdziwa, przedstawia ludzkie emocje, ludzkie pragnienia i zawsze bedzie kochana przez ludzi ,to nie wazne czy spiewasz jak Halford,czy gracz jak Adrian SMith, wazne ze grasz.

Ja sam planuje zalozenie zespolu, znam mase osób którzy udzielają sie muzycznie, ja kiedys myslalem ze najwazniejsze by byli loubiani,podziwiani,sluchani.
Nie,najwazniejsza jest radosc z tworzenia, ta pasja,ten upór bez której nie ma heavy-metalu.
Czy jest heavy-metal,to poprostu 5 zywiol, stworzony z powietrza,wody,ognia i ziemi.

Tyle,ze zawsze punktem odniesienia bedzie Black Sabbath,Deep Purple,Jethro Tull,Queen,Pink Floyd,Judas Priest,Iron Maiden,Saxon czy Dio, zawsze tak bedzie w naszej muzyce


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 11:38 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Paradoksalnie, takie właśnie nastawienie uzasadniane patetycznymi banałami typu "heavy metal to pasja", "rock'n'roll to żywioł" etc. zamyka ignorantów w granicach, które sami sobie narzucają. Wystarczy popatrzyć na wywiady i zachowanie muzyków na koncertach, żeby dojść do wniosku, że są oni tak samo ograniczeni jak ich ślepi wyznawcy. A bycie ślepym na gatunek to jakby pierwszy warunek wstąpienia do subkultury brudasów. Oczywiście metale mają kontrargument wyszyty na katanie czy tam kostce - sto naszywek bliźniaczych zespołów, których ilość ma jakoby świadczyć o różnorodności muzyki wybranej. Fajnie, że jest to równie żałosne co gotyckie makijaże, raperskie łańcuchy i emożyletki. Jeśli muzyka ma się dalej rozwijać, to widzę metal jako skansen.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 11:46 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
faktycznie w kapelach typu Radiohead czy Coldplay nie ma pasji,jest to pop z ambitnymi tekstami,których nie rozumieją sami muzyce a starają sie zrozumiec nastoletni fani.
Te durnowate myslenie o tym ze muzyka ma byc ambitna poprzez durnowate teksty o polityce czy globalnym ociepleniu. Heavy-Metal to wlasnie jest pasja bo jest szczery a jesli uwazasz ze jest to muzyka ograniczona w ramach to pusc sobie najpierw utwór Dio-Strange Highway a potem utwór Saxona Crusader,mozesz dodac 1916 Motorheada.
Powtarzasz slogany z Teraz Rocka gdzie mlode zespoly które wcale nie są mlode bo istnieja 15 lat przedstawiane są jako zbawcy rocka,a jak Sabaci czy np.Scorpions grali 15 lat to juz byli wielcy,nie byli traktowani jak niedorozwoje tak jak traktowane są kapele pokroju Trivium
POza tym Ci mlodzi ,zbuntowani zachowują sie jak starcy,smutasy ,wszystko jest takie nieszczere,teksty,zachowania ,wole juz Manowar np. bo pewnie do tego pijesz,przynajmniej wiecej jaj to ma i piwa w sobie, yeah


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 11:52 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Ale DeaDe nie pisał o tekstach. Jak się postarasz, to w metalu można znaleźć tak samo dobre teksty jak gdziekolwiek indziej. Wcale nie o polityce czy globalnym ociepleniu :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 11:56 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
bardoz lubie teksty autorstwa Dio i Harrisa ,ale ogólnie nie zwracam na nie uwagi, jak w przypadku np.Motorhead ,Deep Purple itd. chyba ze mnie irytują to wtedy jest to pewien minus

poza tym wiem jaki punkt widzenia ma Deade bo setki razy rozmawialem z osobami,które mialy taki pogląd na muzyke

to troche tak jakby kazac muzykowi nie inspirowac sie swoimi idolami,ale jak? przeciez gdyby nie Ci idole to wogóle by nie gral


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 12:03 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Ja jeśli nie czuję, że muzyka jest sztampowa, kopiuje nachalnie innego wykonawcę albo ma na maksa chujowy tekst, to nie mam zastrzeżeń jeśli jest dobrze zagrana. A jeszcze co do tekstów to chyba mało ważne o czym są, Manowar pisze o wojnie no i co z tego wynika? :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 12:07 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
ale nigdy nie masz pewnosci co jest kopiowaniem, nie mozesz komus narzucac jak ma grac,wlasnie rocka gra sie tylko wtedy kiedy Ty w 100% decydujesz o muzyce,wiadomo są kompromisy bo kapela to 3-6 facetów(podkreslam facetów!) ,ale musi to byc wola muzyki, gdy slucham Black Sabbath czuje ze Ci goscie tak chcieli grac,jak slysze Myslovitz mam zupelnie inne odczucia

w muzyce musi byc gniew, pasja, pewien rodzaj determinacji,tzn w rocku musi byc

poza tym tgylko muzycy dla których muzyka jest nr.1 bedą grac zawsze,dla których jest nr.2 albo nr.564 przestaną,choc wolalbym osobiscie by nigdy nie zaczynali


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL