Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 26 wrz 2017, o 16:39

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 maja 2011, o 12:23 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Każdemu co innego w duszy gra. Wierzę, że ziomki z Myslovitz tak właśnie chcą grać, a że to zupełnie nie trafia do mojej wrażliwości to już inna sprawa. Przecież to nie zespół rockowy, więc nie szukam tam gniewu czy tzw ikry.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 12:25 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
ale w mediach uznawani są za zespól rockowy,podobnie jak wynalazki typu Happysad czy inne tego typu rzeczy, to co nie jest rózowym popem i ma ambitne teksty o dupie maryni juz jest rockiem dla mediów

za to taka Budka Suflera która kiedys niszczyla jest wysmiewana,a Nocy Komety to nikt nie slyszal,nawet Kombi mialo fajne rockowe harmonie gitarowe

dla mnie taki fest jak Opener w Polsce to jest takie getto popu udającego rock,podczas gdy np.we Wloszech grali tam np.Ironi

w Polsce jest chora sytuacja z muzyką ,bo do masowej wyobrazni przemawia Teraz Rock,rozmawialem z gosciem,który tam pracowal i wysmial tą calą bande


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 12:28 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Do mnie Teraz Rock już od dawna nie przemawia, właśnie getto 20 zespołów na krzyż, skansen i wiocha. A co do Open'era na przykład, nikt nie mówił, że to festiwal rockowy. Owszem, znajdziesz parę zespołów grających rock lub coś zbliżonego. Ale jakoś nigdy nie słyszałem żeby ktoś Myslovitz nazywał rockiem. No chyba, że nie bardzo wie o czym sam mówi :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 12:45 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Do BreakLaw:

Nie rozwijając żadnego wątku z mojej wypowiedzi, strzeliłeś sobie przy okazji kilka samobójów jak na przykład ten z tekstami, bo tę kwestię akurat pominąłem. Więcej piwa, żywiołu i czadu? łał!! Czujesz się przez to bardziej męski? Nie poruchałeś w podstawówce, widzę. Nie czytam żadnej prasy muzycznej, nie obchodzą mnie twoje Teraz Rocki ani tym bardziej wypowiedzi ekspracownika tej gazety.

Podajesz przykłady kawałków, które leżą bliżej siebie niż dowolne trzy numery na "Kid A", mogłeś się bardziej postarać, przytaczając po prostu którąś płytę Mastodon.

Kocham fakt, że Opener tak bardzo wkurwia metaluszków. Nie mogą znieść myśli, że festiwal prawdziwego zdarzenia, jednoczący ludzi, których PASJĄ (tak kochasz to słowo) jest muzyka, nie zaprasza ciężkich zespołów. I daruj sobie nazywanie openerowiczów przypadkowymi ludźmi, jeśli cię tam nie było.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 14:33 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Stary metalowiec, dla którego wszystko, co nie ze stali to zaprzaństwo VS neofita stylu "open minded" patrzący z wyższoscią na "brudasów", choć jeszcze nie dawno sam był jednym z nich...

Takiego pojedynku nie mozna przegapić !!!!

Idę po czipsy i browara 8)

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 14:50 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
sinner napisał(a):
Stary metalowiec, dla którego wszystko, co nie ze stali to zaprzaństwo VS neofita stylu "open minded" patrzący z wyższoscią na "brudasów", choć jeszcze nie dawno sam był jednym z nich...

Takiego pojedynku nie mozna przegapić !!!!

Idę po czipsy i browara 8)


Ha ha :)
ale chyba nic z tego!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 14:59 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Cytuj:
Ha ha :)
ale chyba nic z tego!


Wystarczał mi ubaw, jaki miałem czytając ten temat :wink:

Swoją drogą- ludzie, czy to poważne, żeby iść na noże o takie pierdoły, jak muzyka ? :wink:

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:07 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Ja nie idę na noże przecież ja tylko tłumaczę Deade w jakiej żyje nieświadomości. To,że na Opener nie zapraszane są zespoły hard-rockowe to jest właśnie wiocha znana tylko w Polsce,w Polsce panuje idiotyczne przekonanie,że sa jakieś podgrupy słuchaczy rocka a ta która słucha rocka alternatywego,grunge jest najbardziej wartościowa dlatego za największe kapele uchodzą U2 ,Radiohead czy Pearl Jam. Na kapele takie jak Iron Maiden czy AC/DC ciągle patrzy się z przymróżeniem oka jako dziecinne,a jest to część historii,to taka sama klasyka jak Beatles już,to nie jest skansen i tak jest wszędzie,ale nie w Polsce. Opener jest tylko w Polsce tak śmieszny,zobacz sobie fest na Węgrzech Sziget gdzie też masz jakieś śmieszne kapele pokroju Muse czy Skunk Anansie,ale masz też np.Motorhead i to jest faktycznie otwarcie na muze.

Poza tym co z tego,że Ty Deade nie piszesz o tekstach,piszę statystycznie,prawda jest taka,ze fani takich kapel jak Coldplay,Muse patrzą na teksty i często o tym mówiąc,Grinder jak tu pisał na tym forum,na takich mówił "swetry" i to jest prawda, te ich przeświadczenie,żę są antytezą "dresów i różowych lasek" te podkreślanie tego,to jest takie śmieszne,żałosne. Jeszcze te absurdalne poczucie humoru i te ich brylowanie na portalach społecznościowych.
To ma tyle wspólnego z rockiem co Palikot z mężem stanu.

Poza tym dobrze wiesz,że nie jestem jakimś metalem przynajmiej nie w znaczeniu tego słowa,że tak powiem młodzieżowym,nie noszę koszulek z zespołami,mam krótkie włosy a nawet światopoglądowo chyba nie pasuję więc pierdoły piszesz .

Opener Polska edycja to dla mnie poprostu impreza sztucznie lansowana na wydarzenie podczas gdy w Niemczech byłoby to nic takiego. Dla mnie dużą większą wartość mają koncerty takich zapomnianych kapel jak Budgie czy Ufo w Polsce,gdzie masz prawdziwych fanów muzyki,a nie młodzież z dobrych domów,której rodzice sponsorują fajny wypad,tak się nie poznaje rocka przez dużo R.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:11 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
DD akurat ma sporo racji, nie ma nic gorszego niż grzęźnięcie w bagnie "prawdziwie rockowej muzyki", patrzenie z pogardą na wszystko co nowoczesne i (o zgrozo) wywyższanie takiej postawy na piedestał jako jedynej słusznej, szczerej i "lepszej" niż każda inna. Wybaczcie, ale to jest główny powód stagnacji tej muzyki, wszyscy zapatrzeni są na 5 kapel na krzyż i nie dopuszczają do siebie niczego innego. Dlatego właśnie w heavy metalu nie ma następców JP, IM, DIO itp, bo o ile te zespoły były w swoim czasie kreatywne, o tyle te współczesne "true-heavy metalowe" nie robią nic innego jak odgrzewanie patentów wypracowanych 25 lat temu. Sorry, ale nie ma nic bardziej sztampowego i przewidywalnego niz "wspolczesne" heavy metalowe riffy, wszyscy brzmia tak samo, grają tak samo, korzystają z tych samych patentów. No ale co się dziwić - w końcu artyści rekrutują się z słuchaczy, a słuchając całe życie Manowara, Saxona i Deep Purple nie da się stworzyć niczego świeżego.

Pomijam już przytyki do Radiohead, bo to akurat zespół, który gdyby tylko chciał mógłby z powodzeniem nagrać kopiącą w dupę płytę HM, ale po co iść na łatwiznę?

tak btw, polecam ten artykul, zwlaszcza nomadowi http://eramusicgarden.pl/opinie,3747,sa ... erosc.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:22 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Cytuj:
DD akurat ma sporo racji, nie ma nic gorszego niż grzęźnięcie w bagnie "prawdziwie rockowej muzyki", patrzenie z pogardą na wszystko co nowoczesne i (o zgrozo) wywyższanie takiej postawy na piedestał jako jedynej słusznej, szczerej i "lepszej" niż każda inna. Wybaczcie, ale to jest główny powód stagnacji tej muzyki, wszyscy zapatrzeni są na 5 kapel na krzyż i nie dopuszczają do siebie niczego innego.


Ani DD, ani nomad nie ma racji... Jak z resztą każdy, kto uważa, że jego postawa jest "jedynie słuszna".

Można to z resztą obrócić- czy fakt, że osoba X nie jest fanem awangardowego kina mongolskiego, oznacza że jest zamknięta, prymitywna i zamyka się w skansenie ?

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:22 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Nomad - porównywanie Beatlesów do AC/DC czy IM miałoby sens gdyby ci pierwsi zakończyli karierę po a hard's day night. Ale właśnie dzięki porzuceniu "pioseneczek" na rzecz eksperymentów i nowatorstwa stali się najważniejszym zespołem w historii muzyki rozrywkowej i porównywanie ich z tak zatwardziałą gatunkowo kapelą jak AC/DC jest nietaktem. Bycie ikoną pop (z premedytacją używam tego słowa także do AC/DC) to zupełnie inna kwestia.

Natomiast masz rację co do pewnej "ostrożności" organizatorów festiwali. Daje się wyczuć, że zapraszanie pewnych kapel (Aerosmith, Bon Jovi itp.) byłoby w ich mniemaniu czymś w rodzaju faux pas. Z drugiej strony na tegorocznym Openerze występuje Prince, więc nie przesadzałbym z tym zamknięciem w z góry określonych ramach. Inna sprawa, że Opener jest raczej festiwalem muzyki alternatywnej, fani ROCKA mają chociażby pobliski festiwal legend rocka.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:36 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
sinner napisał(a):
Cytuj:
DD akurat ma sporo racji, nie ma nic gorszego niż grzęźnięcie w bagnie "prawdziwie rockowej muzyki", patrzenie z pogardą na wszystko co nowoczesne i (o zgrozo) wywyższanie takiej postawy na piedestał jako jedynej słusznej, szczerej i "lepszej" niż każda inna. Wybaczcie, ale to jest główny powód stagnacji tej muzyki, wszyscy zapatrzeni są na 5 kapel na krzyż i nie dopuszczają do siebie niczego innego.


Ani DD, ani nomad nie ma racji... Jak z resztą każdy, kto uważa, że jego postawa jest "jedynie słuszna".

Można to z resztą obrócić- czy fakt, że osoba X nie jest fanem awangardowego kina mongolskiego, oznacza że jest zamknięta, prymitywna i zamyka się w skansenie ?


absolutnie nie o to mi chodzi. Nie mam nic przeciwko jeśli ktoś świadomie wybrał daną muzykę jako ulubioną po uprzednim przekonaniu się, że inne rzeczy nie są dla niego. Natomiast chodzi o tkwienie całe życie w tym samym bez spróbowania innych "doznań" estetycznych i to właśnie doprowadza do tego, że tacy muzycy kompletnie nie posiadają wyobraźni mając w głowie tylko 3 pojęcia: riff, solówka, piejący wokal, będąc święcie przy tym przekonanym, że taki jest wzorzec muzyki. Zresztą nie wierzę, że osoba bez uprzedzeń nie znajdzie w żadnym innym gatunku czegoś interesującego dla siebie. Nie mówię od razu, że musi się czymś zachwycać, ale chociażby w formie urozmaicenia. Zresztą po kilku latach obserwowania zainteresowań muzycznych moich znajomych dochodzę do wniosku, że wszystko opiera się na uprzedzeniach. Widzę jaki gust mają osoby, które należą do pewnego środowiska i wiedzą czego "nie wypada" słuchać, a jaki gust mają osoby mniej świadome. Zamykanie się w getcie danego środowiska ma fatalne skutki, bo powoduje narzucanie sobie sztucznych ograniczeń dotyczących tego czego nie wypada słuchać. Fani heavy metalu w tym brylują.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:44 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
sinner napisał(a):
Stary metalowiec, dla którego wszystko, co nie ze stali to zaprzaństwo VS neofita stylu "open minded" patrzący z wyższoscią na "brudasów", choć jeszcze nie dawno sam był jednym z nich...

Takiego pojedynku nie mozna przegapić !!!!

Idę po czipsy i browara 8)



Chuj, że "open minded" jestem dłużej niż "brudasem", sinner i tak zna lepiej definicję słowa "neofita".

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 15:45 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Cytuj:
Chuj, że "open minded" jestem dłużej niż "brudasem", sinner i tak zna lepiej definicję słowa "neofita".


Popłacz się jeszcze :P

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:17 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Myślę, że głownym "problemem" tych trendi dzieciaków (a mówię tak, bo znam sporo bywalców) jeżdżących na Open'era jest to, że oni właśnie są trendi i zespoły typu The Rolling Stones, czy nawet wspomniane wyżej AC/DC czy The Beatles znają tylko z nazwy ew. może parę piosenek. Ale to raczej dla nich wiocha i skansen, którymi niewarto się w ogóle zainteresować. Gdyby dziś byli powiedzmy w wieku 10 lat i nie interesowali się muzą, to za kolejne 10 nie znali by w ogóle zespołów, którymi dziś się jarają i dla których tam jadą, bo te zespoły po prostu wypadłyby już z trendi obiegu


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:37 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
tak jak pisalem dla mnie heavy metal istniec bedzie,nie wiem czy powstanie jakis nowy The Number of the Beast czy British Steel,pewnie nie,ale muzyka bedzie grana,choc powiem szczerze,ja i tak raczej zostane przy starociach

nie utozsamiam tej muzyki z czyms totalnie zamknietym, hermetycznym, najlepszy dowód to takie kapele jak Black Sabbath czy Judas Priest,przeciez stylistyka tych kapel jest szeroka ,porównajmy Vol. 4 z Headless Cross,zupelnie inna stylistyka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:39 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Jeśli chodzi o Openera to moim zdaniem za bardzo generalizujecie. Trendy trendami, ale uwierzcie mi, że niewiele jest tam osób kompletnie "zielonych" muzycznie, które jadą tylko dlatego, że to jest fajne. Wręcz przeciwnie, z wieloma osobami można tam ciekawie pogadać o muzyce. To nie jest jakiś darmowy piknik tylko fest za prawie 400 zł i mało kto tam jedzie tylko dla jakiegoś głupiego lansu. A fakt, że ktoś ma modne ubrania nie świadczy od razu, że jest jakimś wylansowanym dzieciaczkiem. Z całym szacunkiem, ale najbardziej na Openera najeżdżają Ci którzy nigdy tam nie byli :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:43 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
mnie tylko smieszy ignorowanie waznego nurtu jakim jest hard-rock na festivalu,który ma byc dla wszystkich,to tyle

i pytam jeszcze raz,dlaczego utozsamiacie heavy metal z zamknieciem,ja tego tak nie postrzegam ,kazdy gatunek ma swoje ramy a akurat kto jak kto ale muzycy hard-rockowi je lamali ,czy Queen albo Black Sabbath nie grali hard-rocka? takie heavy-metalowe albumy jak Jugulator,X Factor,Chemical Wedding,Dehumanizer to rzeczy bardzo odwazne,nie ma tu mowy o hermetycznosci


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:45 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Ja nie byłem, ale mówię na podstawie dość dużej grupy młodszych znajomych 18-20 lat moich i mojej dziewczyny (ma 19 lat). Więc pewnie generalizuję, ale w sumie wystarczy wejść na forum Openera na Last.fm - poczytajcie i powiedzcie mi, że się mylę :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:49 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
BreakLaw napisał(a):
tak jak pisalem dla mnie heavy metal istniec bedzie,nie wiem czy powstanie jakis nowy The Number of the Beast czy British Steel,pewnie nie,ale muzyka bedzie grana,choc powiem szczerze,ja i tak raczej zostane przy starociach

nie utozsamiam tej muzyki z czyms totalnie zamknietym, hermetycznym, najlepszy dowód to takie kapele jak Black Sabbath czy Judas Priest,przeciez stylistyka tych kapel jest szeroka ,porównajmy Vol. 4 z Headless Cross,zupelnie inna stylistyka


Bo Black Sabbath to wybitny zespół, który zmienił bieg muzyki, a nie jakaś "heavy kapelka" jakich miliony. Zresztą szufladkowanie ich jako heavy metal jest dla nich dość krzywdzące i nie do końca odpowiadające stanowi rzeczy. Wszystko rozchodzi się o to, że brakuje we współczesnym HM tak wyrazistych, oryginalnych i przede wszystkim tworzących coś świeżego zespołów jak te w/w. A jeśli już trafi się coś wyrazistego (na swój sposób) to jest to jakiś przerysowany knot typu Hammerfall. Chodzi o to, żeby pojawił się jakiś nowy zespół, który będzie słuchany nie tylko przez heavy metalowych maniaków, ale także "normalnych" ludzi spoza hermetycznego środowiska.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL