Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 28 cze 2017, o 16:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:52 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
A ja powiem dość pewnie kontrowersyjnie, że o Black Sabbath "wybitny" mówią ci, którzy za bardzo się nie znają :) ja nie wiem czemu BS jest wybitny (bo dla mnie na pewno nie jest). Bo byli pionierami? Bo przeszli do legendy? Bo milion ludzi powiedziało, że są? To tylko i aż bardzo dobry zespół metalowy i gadkę o ich różnorodności można między bajki włożyc i wyśmiać. Nie zrozumcie mnie źle, ale nad czym tu się spuszczać :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 16:54 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
BreakLaw napisał(a):
mnie tylko smieszy ignorowanie waznego nurtu jakim jest hard-rock na festivalu,który ma byc dla wszystkich,to tyle

i pytam jeszcze raz,dlaczego utozsamiacie heavy metal z zamknieciem,ja tego tak nie postrzegam ,kazdy gatunek ma swoje ramy a akurat kto jak kto ale muzycy hard-rockowi je lamali ,czy Queen albo Black Sabbath nie grali hard-rocka? takie heavy-metalowe albumy jak Jugulator,X Factor,Chemical Wedding,Dehumanizer to rzeczy bardzo odwazne,nie ma tu mowy o hermetycznosci


Masz racje, ale wszystkie te albumy są dziełem tych wielkich kapel sprzed wielu lat, a ja oczekuje, żeby pojawił sie debiutant, który zamiast grać wariację na temat SFV/NOTB rozwinął własnie formułę Chemical Wedding/Crucible/Dehumanizer. Zresztą ci wielcy też nie mieli pomysłu na to co zrobić z tym dalej, bo kolejne ich wydawnictwa to "bezpieczny" powrót do korzeni (reuniony IM/JP)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:00 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
jasiu15 napisał(a):
A ja powiem dość pewnie kontrowersyjnie, że o Black Sabbath "wybitny" mówią ci, którzy za bardzo się nie znają :) ja nie wiem czemu BS jest wybitny (bo dla mnie na pewno nie jest). Bo byli pionierami? Bo przeszli do legendy? Bo milion ludzi powiedziało, że są? To tylko i aż bardzo dobry zespół metalowy i gadkę o ich różnorodności można między bajki włożyc i wyśmiać. Nie zrozumcie mnie źle, ale nad czym tu się spuszczać :)


tłumaczyłem to już kiedyś w podobnej dyskusji - zbadaj we współczesnym METALU ile zespołów czerpie z wczesnego Black Sabbath. I to zespołów z przeróżnych szufladek - doom, stoner, sludge, post, czyli gatunków najbardziej rozwojowych jeśli chodzi o współczesną ciężką muzykę. Wszyscy opierają się na filozofii wczesnego BS. I na tym polega ich wielkość. Wypracowana przez nich estetyka oparła się próbie czasu lepiej niż wszystko inne co wyszło w szeroko pojętym heavy metalu na przestrzenii ostatnich 40 lat. Nie wspominając już o tym, że oni go stworzyli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:02 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
BreakLaw napisał(a):
mnie tylko smieszy ignorowanie waznego nurtu jakim jest hard-rock na festivalu,który ma byc dla wszystkich,to tyle


Dwa lata temu było Faith No More, bodajże najlepsza hard-rockowa kapela ever.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:03 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Narobilismie mi smaka na Black Sabbath :P

Edit:

Cytuj:
Nie wspominając już o tym, że oni go stworzyli.


Ale przy całej ich wielkości, to nie oni stworzyli heavy metal. :wink:

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Ostatnio edytowano 15 maja 2011, o 17:04 przez sinner, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:04 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
to prawda,ale nie mozna sprowadzac Black Sabbath tylko do albumów z Ozzym,to jest bardzo krzywdzace, z kazdym wokalista mieli ciekawe rzeczy to tak jak Iron Maiden to Steve Harris tak Black Sabbath to Tony Iommi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:04 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Gdyby nie Ozzy, to wracałbym do starych albumów BS.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:07 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
dla mnie wielkosc Sabbs polega na tym ze w odróznieniu od Zeppelinów potrafili nagrac wielkie albumy w róznych dekadach a w odróznieniu od Purpli w ich dyskografii nie ma srednich plyt pelnych wypelniaczy

Tyr czy Dehumanizer to np.dla mnie albumy znakomite


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:10 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
BreakLaw napisał(a):
to prawda,ale nie mozna sprowadzac Black Sabbath tylko do albumów z Ozzym,to jest bardzo krzywdzace, z kazdym wokalista mieli ciekawe rzeczy to tak jak Iron Maiden to Steve Harris tak Black Sabbath to Tony Iommi


no mieli fajne rzeczy z innymi wokalistami, ale to już było tylko dobre około-hard rockowe/heavy metalowe rzemiosło oparte na wypracowanej recepturze, z kilkoma wyjątkami - Heaven and Hell, Dehumanizer i może Headless Cross. Z tym że te albumy wpłynęły "tylko" na scenę heavy metalową, stąd mniejsza ich wartość historyczna.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:15 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
tak,ale np. cholernie wazny debiut jakos mi w calosci nie lezy,a typowy przyklad kolejnej plyty w dyskografii która jakos specjalnie metalu nie inspirowala jak Sabotage to dla mnie rzecz znakomita


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 17:29 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
kwestia gustu - też rzadko mam, że najbardziej podobają mi się płyty powszechnie uważane za najważniejsze w dyskografii jakichś zespołów. Trzeba po prostu rozgraniczyć to czy dana płyta jest ważna/wpływowa/oryginalna (wartosć artystyczna), od tego co nam się bardziej podoba (wrażenia estetyczne). I wszystko jest w porządku. Lepiej jeśli ktoś w większym stopniu kieruje się własnym gustem niż jakimiś zestawieniami.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 19:24 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Tyrant napisał(a):
BreakLaw napisał(a):
mnie tylko smieszy ignorowanie waznego nurtu jakim jest hard-rock na festivalu,który ma byc dla wszystkich,to tyle

i pytam jeszcze raz,dlaczego utozsamiacie heavy metal z zamknieciem,ja tego tak nie postrzegam ,kazdy gatunek ma swoje ramy a akurat kto jak kto ale muzycy hard-rockowi je lamali ,czy Queen albo Black Sabbath nie grali hard-rocka? takie heavy-metalowe albumy jak Jugulator,X Factor,Chemical Wedding,Dehumanizer to rzeczy bardzo odwazne,nie ma tu mowy o hermetycznosci


Masz racje, ale wszystkie te albumy są dziełem tych wielkich kapel sprzed wielu lat, a ja oczekuje, żeby pojawił sie debiutant, który zamiast grać wariację na temat SFV/NOTB rozwinął własnie formułę Chemical Wedding/Crucible/Dehumanizer. Zresztą ci wielcy też nie mieli pomysłu na to co zrobić z tym dalej, bo kolejne ich wydawnictwa to "bezpieczny" powrót do korzeni (reuniony IM/JP)

Cóż, mamy w tym momencie kryzys, a w muzyce metalowej odwagą jest teraz zagranie w metrum 31/16 w polirytmii z perkusistą, który jest w 33/16, a nie rozwinięcie pomysłów, które były na wspomnianych płytach, czy też np. Demolition, Plastic Planet GZR itd. Nikt tak nie chce grać. Ludzie bardziej otwarci nie słuchają ani nie grają muzyki heavy metalowej, a z kolei jej fani to betony, dla których istnieją tylko TNotB, Painkiller i British Steel.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 21:53 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Widać że nie jesteście na bieżąco z rozwojem muzyki około rockowej/hard rockowej/metalowej. Jest i było mnóstwo nowych pomysłów. Że siedzicie i słuchacie tylko IM czy Mety nie znaczy że nic innego nie ma. Magister pisze że nikt nie chce grać jak GZR czy JP na Demolce. A Static-X i połowa Industrialu? Z innych nurtów można wymienić wyśmiewany przez niektórych (subiektywnie nie odpowiadający mi mimo wszystko) nu-metal. A Metalcore? Rapcore? Hardcore? To coś co gra SunnO)) (nie pamiętam nazwy gatunku)? To wszystko tam jest a że nie jest w (już nie jest w przypadku nu) mainstreamie to już inna historia. Ciągle jest coś nowego tylko trzeba to znaleźć. A co do TR i innych magazynów muzycznych, BS przez krytyków zostało docenione dopiero w latach 80-tych, wcześniej byli pośmiewiskiem większości branżowych pism.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 22:10 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
no fajnie, ale nikt nie pisał, że szeroko pojęta muzyka metalowa się nie rozwija, mamy na myśli tylko szufladkę heavy metalową.
I akurat twoje przykłady gatunków, które rozwijają metal to trochę lol - rapcore, hardcore? co to ma wspolnego z metalem? i chyba troszeczkę chronologię pomyliłeś, bo korzenny hardcore wykształcił się wcześniej niż klasyczny heavy metal. Nu-metal to też już dość stare relatywnie dzieje i gatunek już odszedł do lamusa. Zresztą chodzi o rzeczy dobre artystyczne, a takich w tym gatunku próżno szukać. Natomiast (powtarzając się) - sludge, doom, drone, post-metal to w tej chwili rzeczy najbardziej podatne na rozwój i tego nikt chyba nie neguje.
I z całym szacunkiem, ale pouczasz nas, że nie słuchamy niczego poza IM i Metą, a tymczasem Twój top 10 ulubionych kapel wygląda następująco :)

Cytuj:
1.Judas Priest
2.Annihilator
3.Iron Maiden
4.Accept
5.Megadeth
6. Black Sabbath
7. Slayer
8. Blind Guardian
9. Iced Earth
10. Helloween


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 22:11 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Dla mnie Static-X i połowa industrialu to jednak deczko inne granie, ale spoko :wink: .

btw, Tyr, zapodaj jakiś wgniatający w glebę post-metal.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 22:21 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Tyrant, ulubione ulubionymi a znanie znaniem. Rapcore ma wiele wspólnego z metalem mimo wszystko, posłuchaj Biohazard i porównaj warstwę instrumentalną z np. Chimairą. A z Hardcorem to nie chodziło mi o stary Hardcore Punk. Wiesz tak samo masz US i Europen Power. Dwie różne sprawy.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 22:34 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Cytuj:
btw, Tyr, zapodaj jakiś wgniatający w glebę post-metal.


Przede wszystkim Isis z płyt Oceanic i Panopticon:



no i warto obczaić nasze polskie Blindead, rewelacyjne na żywo btw. Ich krakowski koncert 2 lata temu to jeden z nielicznych metalowych koncertów na których ciężarowi i mocy towarzyszyła niesamowita selektywność. Polecam jeśli ktoś będzie miał okazję.

@Czubaka, ja to wszystko wiem, ale każdy z tych gatunków jest już dość leciwy, rzeczy pokroju Biohazard czy rozkwit sceny post-hardcore'owej z Jesus Lizard czy Fugazi na czele to przełom 80s/90s i niestety wszystkie te zjawiska już dość dawno zeszły do niszy ergo nie są motorem napędowym muzyki okołometalowej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 22:44 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Teraz może nie ale ale razem z SunnO)) i tym co zapodałeś negują twierdzenie iż rock/metal teraz to tylko 10000x kalka z BS, Numbera i Mastera. Na mniejszą skalę ciekawe są też wariacje na temat starych brzmień, np. 3 Inches Of Blood, niby zrzynają z Mety i JP równo ale duet na wokalu dodaje odrobiny świeżości.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 23:11 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Jeśli rozumiemy pojęcie "heavy metal" wąsko, ograniczając go do klasycznej odmiany metalu, a zatem zespołów typu Priest, Saxon, Maiden, to taka muzyka nie może się rozwinąć. Z samego założenia :wink: . Jeśli zespół grający heavy (np. Queensryche na EP i debiucie) zaczyna się rozwijać muzycznie (Queensryche późniejsze) to przestaje to już być klasycznym heavy metalem, o którym tu chyba mówimy. Nie możemy narzekać na piwo, że wciąż smakuje jak piwo. Problemem jest, żeby nie było wygazowane i ciepłe :wink:
Inną sprawą jest to, że wszystko co w tej muzyce było najfajniejsze, najciekawsze miało miejsce ze 25 lat temu. Ta radość, entuzjazm gdzieś się ulotniły. Ciekawe jest to, że nowe kawałki niemal wogóle mnie już nie porywają. Chyba jednak nie dla tego, że nie można już w fajny i porywający sposób zagrać tej muzyki. Przecież gdy słyszę po raz pierwszy stare kawałki kapel mniej znanych sprzed lat nie czuje znudzenia i zniechęcenia. Mimo, że nie brzmi to w żaden sposób nowatorsko, myślę sobie -"jakie fajne, szczere to było" i chce więcej. A dziś.. albo jakieś beztalencia, albo stare wygi, których zżera rutyna (w najlepszym wypadku) albo zespoły naśladujące inne zespoły. Najgorsze jest, że teraz niemal wszystko brzmi podobnie. Możliwość wielogodzinnej, cyfrowej czy komputerowej obróbki dźwięku totalnie zabiły tę muzykę. Jej pierwotną dzikość i entuzjazm. Ja wolę płyty nagrane w tydzień. Kiedy zespoły nie miały kasy ale miały entuzjazm i talent. Zauważcie też, że na początku lat 80 można było grać heavy metal (niby dziś tak skostniały) na bardzo różne sposoby. Inaczej grał Saxon, inaczej Maiden, inaczej Priest, Running Wild, Manowar. Każdy zespół wykształcił swój własny niepowtarzalny styl i brzmienie. A dziś to powoli zlewa się w jedną całość. Wszyscy brzmią do siebie podobnie. Wydaję mi się też, że większość z tych zespołów była wtedy odważniejsza niż są dziś i niż są ich następcy. Wtedy patrzyli w lata 70 i czerpali to co było z nich najlepsze ale grali też swoje. Nie patrzyli aż w takim stopniu na to co się od nich oczekuje. Grali to co kochają.

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 23:14 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Tailgunner napisał(a):
Zauważcie też, że na początku lat 80 można było grać heavy metal (niby dziś tak skostniały) na bardzo różne sposoby. Inaczej grał Saxon, inaczej Maiden, inaczej Priest, Running Wild, Manowar. Każdy zespół wykształcił swój własny niepowtarzalny styl i brzmienie. A dziś to powoli zlewa się w jedną całość.


Zajebiste spostrzeżenie :!:.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL