Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 27 cze 2017, o 17:36

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Produkcja
PostNapisane: 27 paź 2014, o 19:02 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Temat ostatni przewijał się przez forum. Pomyślałem że zasługuje na osobny temat. Z góry przepraszam za kompletny brak rozeznania i stosowanie subiektywnej nieprofesjonalnej terminologii.

Zacznijmy od powrotu do Crucible Halforda. Na remasterze wszytko wydaję mi się takie... rozwarstwione, gitary sobie, wokal sobie a sekcja sobie. Gdy zamknę oczy widzę zaspanego Halfiego nad konsolą. A w oryginale w klubiku pokroju Progresji. Nawet "widzę" jak stroi miny do mikrofonu. Rozumiecie o co mi chodzi?

Sprawa druga to koszty produkcji i efekt. Lars kiedyś mówił że Death Magnetic kosztowało milion dolców. A brzmi jak krzywa kupa że się tak wyrażę. Jakby "pękały szwy" pomiędzy składowymi. "Uszy dostają zeza" jak to skomentował mój kumpel. A w tym samym roku taki Blaze Bayley wydał The Man That Would Not Die nakładem własnym i mizernym budżecie. Ale płyta brzmi MOCARNIE. Czuję jakby Blaze darł mi się prosto w ryj. Sekcja daję kopa w nery a gitary "dudnią" jak powinny. Tytułowy kawałek idzie jak walec. Czuć wręcz obijającą się publikę przy barierce. Brzmienie jest... autentyczne? Dobre słowo? Nie jakiś plastic fantastic.

Albo War Of Words. K5- demos jest niebo lepsze.

Dalej! Wiele gwiazd jest wręcz OFIARAMI produkcji która "spłyca" ich głos! Przykład:


i wersja "goła"


Z "pół" głębi wokalu poszło się jebać w studiu. Szczególnie w momencie od 1.30


Kurwa. Kill'Em All nie miała jakiejś mega produkcji nawet jak na swój czas a kopię dupę. Dziś słuchałem "The Dark" Metal Church z kasety, przegrywanej ze 3 razy. I powiem wam że Method To Your Madness kopię dupę mimo wszystkich niedoskonałości nośnika, nawet bardziej niż cyfrowa wersja.


Tyle z mojej strony (na razie).

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 28 paź 2014, o 19:18 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 1 wrz 2014, o 14:33
Posty: 268
Albumy z wg.mnie najlepszym brzmieniem

Rainbow-Rising
Deep Purple-In Rock
Iron Maiden-Somewhere in Time
Dio-Dream Evil
Queen-Jazz
Judas Priest-British Steel
Manowar-Hail to England


zaś jeśli chodzi o nowsze krążki to zdecydowanie Ressurection Halforda

co do świetnych albumów gdzie wg.mnie brzmienie mogłoby być lepsze to

Judas Priest-Sad Wings of Destiny
Judas Priest-Painkiller
Iron Maiden-Brave New World
Deep Purple-Machine Head (nawet mistrz Martin raz się pomylił)
Queen-A Night at the Opera
Black Sabbath-Born Again
Helloween-Walls of Jericho (lepiej brzmi Mini LP)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 28 paź 2014, o 19:33 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Tylko co Nomad uważasz za dobre brzmienie?

nomadosławw napisał(a):
Albumy z wg.mnie najlepszym brzmieniem

Rainbow-Rising
Deep Purple-In Rock
Iron Maiden-Somewhere in Time
Dio-Dream Evil
Queen-Jazz
Judas Priest-British Steel
Manowar-Hail to England


W sumie muszę się zgodzić z większością (poza Manowar którego po prostu nie lubię, więc w brzmienie się nie zgłębiałem.) Płyty te mają "spójne" brzmienie jeśli wiesz o co mi chodzi. "Czuć" instrumenty i wokal . Nawet na SiT. Bruce szczególnie się podoba. Słychać że mimo spin w zespole w tamtym okresie naprawdę dawał z siebie wszystko w studiu. Wręcz widzę jego charakterystyczną rozdziawioną gębę jak przymknę oczy przy Sea Of Madness.

nomadosławw napisał(a):
zaś jeśli chodzi o nowsze krążki to zdecydowanie Ressurection Halforda


Tu się nie zgodzę. Wydawało mi się.. płytkie? Silent Screams w wersji demo jest jakby bardziej... heavy? Kurcze ciężko mi jest sformułować myśli.

nomadosławw napisał(a):
co do świetnych albumów gdzie wg.mnie brzmienie mogłoby być lepsze to

Judas Priest-Sad Wings of Destiny

Ripper na dobrych słuchawkach rozpierdala. Te przejścia z prawa do lewa. Niby TERAZ oklepane ale jak na 1976 rok....
nomadosławw napisał(a):
Judas Priest-Painkiller


Brak zgody, czy to oryginał czy remaster. Ten album "pracuje" na dobrym sprzęcie. Nigdzie nie zieje "dziura" ale też nie jest jakoś przekombinowany moim zdaniem.

nomadosławw napisał(a):
Iron Maiden-Brave New World

Że się posłużę kulinarnymi porównaniami ten album jest źle doprawiony. Trochę mdły. Troszkę chili by nie zaszkodziło.

nomadosławw napisał(a):
Helloween-Walls of Jericho (lepiej brzmi Mini LP)


Tu pełna zgoda. Brzmi wręcz punkowo miejscami.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 28 paź 2014, o 21:10 
Offline
Evening Star
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 wrz 2007, o 12:59
Posty: 55
Takich przykładów (i dobrych i złych produkcji) jest mnóstwo. Ja, jakby mnie ktoś zapytał, jakie widzę brzmienie mojej płyty, to bym miał kilka swoich wzorowych produkcji:
- Fight - War of Words
- Nowe Accepty (Generalnie Andy Sneap)
- Halford - Resurrection
- Testament - The Formation of Damnation (chyba ideał)
- King Diamond - The Graveyard (średni album, ale jak wchodzi Black Hill Sanitarium z tym brzmieniem to pi**a pod okiem i tyle)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 28 paź 2014, o 22:11 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
kapal napisał(a):
- Fight - War of Words


Tego nie rozumiem. K5 Demos ma ze dwa razy takiego kopa.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 29 paź 2014, o 04:31 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 1 wrz 2014, o 14:33
Posty: 268
Z Ironami mógłbym dać równie dobrze Piece of Mind czy Seventh Son, nawet Killers brzmi bardzo dobrze. Jeśli zaś chodzi o Judasów to właśnie do takich płyt jak Screaming czy Defenders mam ogromne zastrzeżenia, ogólnie Allom jakimś wybitnym producentem dla mnie nie jest. Inne albumy heavy-metalowe z tych lat jak Balls to the Wall Accept czy Power and the Glory Saxon brzmią wg.mnie lepiej. Painkiller wg.mnie jest przeładowany, ale może to nie brzmienie za to odpowiada tylko charakter muzyki, gra Scotta Travisa na bębnach? nie wiem, od dobrych 5 lat prawie nie wracam do tego albumu.
Co do Walls of Jericho podoba mi się ta surowość, nowoczesne brzmienie zabiło by ten album, ale chyba na samym albumie z nią przesadzono, idealnie jest na Mini LP.

Ufo w latach 70 jeszcze miało bardzo dobre brzmienie, idealnie wyostrzone riffy gitarowe i sola oraz te wszystkie klawiszowe zwolnienia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 29 paź 2014, o 09:58 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
nomadosławw napisał(a):
Z Ironami mógłbym dać równie dobrze Piece of Mind czy Seventh Son, nawet Killers brzmi bardzo dobrze. Jeśli zaś chodzi o Judasów to właśnie do takich płyt jak Screaming czy Defenders mam ogromne zastrzeżenia, ogólnie Allom jakimś wybitnym producentem dla mnie nie jest. Inne albumy heavy-metalowe z tych lat jak Balls to the Wall Accept czy Power and the Glory Saxon brzmią wg.mnie lepiej.

Najgorzej moim zdaniem jest z Turbo. Plastic fantastic.
nomadosławw napisał(a):
Painkiller wg.mnie jest przeładowany, ale może to nie brzmienie za to odpowiada tylko charakter muzyki, gra Scotta Travisa na bębnach? nie wiem, od dobrych 5 lat prawie nie wracam do tego albumu.

Travis. I "cięższe" zestrojenie gitar.

nomadosławw napisał(a):
Co do Walls of Jericho podoba mi się ta surowość, nowoczesne brzmienie zabiło by ten album, ale chyba na samym albumie z nią przesadzono, idealnie jest na Mini LP.


Przyznam się że Mini LP nie słyszałem. Postaram się szybko nadrobić. :wink:
nomadosławw napisał(a):
Ufo w latach 70 jeszcze miało bardzo dobre brzmienie, idealnie wyostrzone riffy gitarowe i sola oraz te wszystkie klawiszowe zwolnienia.


Ja jeszcze dorzucę "Aqualung" - Jethro Tull.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 29 paź 2014, o 13:02 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 1 wrz 2014, o 14:33
Posty: 268
Wracając do BNW to to, że ten album brzmi tak a nie inaczej sprawiło, że swego czasu cała masa osób polubiła Ironów a BNW był dla nich nr.1. Pamiętam dobrze ten szał związany z tym albumem i uwielbienie takich utworów jak Wicker Man czy Blood Brothers. Dlatego, że ten album ma ogromną moc przyciągania osób nie słuchających na co dzień heavy-metalu. Numberem czy Powerslave taka osoba się raczej nie zachwyci, a już na BNW są utwory gdzie tak, najbardziej Blood Brothers ale cały album ma taki "friendly" charakter pod tym względem. Nie ma w nim cienia klimatu lat 80 który ciągle jeszcze uchodzi za wiochę dla wielu osób.
Bardzo lubię ten album, niektóre kompozycje są znakomite (Nomad, Ghost of Navigator, Dream of Mirrors) ale swego czasu na Sanktuarium niektóre osoby wszędzie wpieprzały tego BNW we wszystkie rankingi, przeciwstawiając go latom 80 co mi go troszkę obrzydziło.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 29 paź 2014, o 15:15 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
nomadosławw napisał(a):
Wracając do BNW to to, że ten album brzmi tak a nie inaczej sprawiło, że swego czasu cała masa osób polubiła Ironów a BNW był dla nich nr.1. Pamiętam dobrze ten szał związany z tym albumem i uwielbienie takich utworów jak Wicker Man czy Blood Brothers. Dlatego, że ten album ma ogromną moc przyciągania osób nie słuchających na co dzień heavy-metalu. Numberem czy Powerslave taka osoba się raczej nie zachwyci, a już na BNW są utwory gdzie tak, najbardziej Blood Brothers ale cały album ma taki "friendly" charakter pod tym względem. Nie ma w nim cienia klimatu lat 80 który ciągle jeszcze uchodzi za wiochę dla wielu osób.
Bardzo lubię ten album, niektóre kompozycje są znakomite (Nomad, Ghost of Navigator, Dream of Mirrors) ale swego czasu na Sanktuarium niektóre osoby wszędzie wpieprzały tego BNW we wszystkie rankingi, przeciwstawiając go latom 80 co mi go troszkę obrzydziło.


Sam BNW lubiłem bardzo i lubię dalej. Ale brakuje mu "pazura". Ale do pierwszej piątki się nie łapie.

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Produkcja
PostNapisane: 29 paź 2014, o 15:39 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2009, o 12:39
Posty: 1643
Wzywam Magistra do udzielenia się w tym temacie ze względu na doświadczanie praktyczne. :evil:

_________________
BadTaste napisał(a):
Świat się skończy, ale pierdolony spodenki w moro ściągnie tylko do srania. Klasa ! Lubię takie fundamenty muzykowania, AC/DC łowi ryby czy gra koncert w koszulkach polo. Ł.Y.D.K.A umrze w gatkach moro !

Petersen napisał(a):
Jedzie... chuj po torpedzie...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL