Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 25 wrz 2017, o 18:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 543 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna strona

Ocen album Ram it Down !
Ankieta wygasła 22 kwi 2005, o 16:21
1 0%  0%  [ 0 ]
2 0%  0%  [ 0 ]
3 4%  4%  [ 1 ]
4 0%  0%  [ 0 ]
5 8%  8%  [ 2 ]
6 20%  20%  [ 5 ]
7 24%  24%  [ 6 ]
8 36%  36%  [ 9 ]
9 8%  8%  [ 2 ]
10 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 25
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ram It Down
PostNapisane: 9 paź 2004, o 17:21 
Offline
Abductor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2004, o 16:57
Posty: 4824
Lokalizacja: home
Ostatnio przeczytalem sobie artylkulik niejakiego Keloxa dotyczacy plytki ram it down. Otoz calkowicie nie zgadzam sie z autorem. Plyta nie odeszla w zapomnienie i nie jest kontynuatorem turbo (jest znacznie lepsza). Co do perkusji nie mam zastrzezen, nie wiem czemu niektorym nie podoba sie intro z hard as iron.. ale zacznijmy od poczatku. Tytulowy utwoj calkowicie wymiata - jest to jeden z lepszych kawalkow priest i h metalu wogole. Piekny glos Roba no i najwazniejsze - solowka, moja ulubiona, po prostu zajebisata- nie poruwnywalna z solo z painkillera ktore jest za wolne i za krotke. Solo z Ram It Down nalezy do najlepszych parti gitarowych jakie kiedy kolwiek slyszalem. Niesamowita predkosc i dlugosc (1:25:19 min sam miezylem :)) chyba jest najdluzsza solowka jp. Refren utworu tez jest zajebisty, szybki kawalkami power metal - superb. Nastepnie mamy Hevey Metal - gdy to uslyszalem po raz 1 od razu powalil mnie glos Roba ktory spiewa jakby mial kogos zabic - takiego klavego voice'a nie ma nigdzie indziej. Kolejnu utwor "love zone" faktycznie nie nalezy do najlepszych ale moim znaniem mozna znalezc gorsze kawalki priestow. Next leci come and get it. Jak powiedzial niegdys moj kolega - tradycyjny metal i maidenowa solowka- tu sie z nim zgadzam i z kelxem tez. Potem mamy Hard as Iron - jeden z lepszych kawalkow na plycie - niezly speed - niezla perka - milo sie slucha. Potem mamy kolejno Blood red skies, im a rocker i johny b g. - tych utworow komentowac nie bede no bo po co jak one rulez. reszta utworow jest kaszaniasta oprocz monstars of cock znaczy rock :D . Podsumowujac RiD to wyjebista plyta ktora nie odeszla w zapomnienie i czesto po nia siegam. Osobiscie RiD cenie wyzej niz chodzby BS. :P
A tak by the way : to w rapid fire nie ma refrenu czy mam plytke zwalonom, bo u mnie leci podczas refrenu sama muzyka bez rapid fire - betweed ur eyes r f - terryfise :).


Ostatnio edytowano 17 kwi 2005, o 17:45 przez Mikxer, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2004, o 18:51 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Fajna płytka, ale kontynuacja Turbo i to w tym najbardziej kiczowatym wydaniu. Hójowa produkcja, sporo numerów jest fatalnych wręcz (HM, LC). No ale tyyułowy faktycznie wymiata...

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 paź 2004, o 23:24 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 maja 2003, o 19:05
Posty: 279
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Podsumowujac RiD to wyjebista plyta ktora nie odeszla w zapomnienie i czesto po nia siegam. Osobiscie RiD cenie wyzej niz chodzby BS.


No, aż usiadłem z wrażenia! Ale kolega chyba niezbyt wiekowy, więc wybaczam herezję.
Dodam tylko, że British Steel wyznaczył w metalu drogę, bez której nie byłoby np. Metalliki czy nawet Ironów w takim kształcie, w jakim są obecnie.
Co do RiD: są gorsze płyty. Lubię jej słuchać i jest lepsza od Turbo.
Jeżeli juz z czymś porównywać, to bardziej z Point of Entry. Pozdro!

_________________
Pojęcia moralne implikują przypisanie substancjom, które istnieją wyłącznie w relacyjnej dwoistości...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 16:39 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
metalpriest napisał(a):
Muszę wam wrzucić kawałki z RID w wersji live 1988 na forum to sobie posłuchacie i może, niektórzy zrozumią potęgę tego albumu........


Nie pogniewałbym się. I podejrzewam, że inni też nie.

Co do albumu- ja uważam, że jest to chyba najgorszy album JP wydany w latach osiemdziesiątych. Płyta jest dobra , ale daleko jej do poziomu np. DoTF, czy SFV....
Moja ocena: 6,5/10


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 16:55 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Ja nie wiem co wy macie do Ram it Down???/
Jak dla mnie krazek swietny!!!
Ram it Down , Heavy Metal , Blood Red Skies , Come and Get It , I'm Rocker to swietne utwory .
W tej chwili plytke stawiam prawie na rowni ze screamingiem .
Obie te plyty maja 5-6 naprawde zarypistych killerów oraz 3-4 wypelniacze ktore troche za bardzo psują jej klimat.
Ale nie zmienia to faktu , ze RID jest swietnym krazkiem.
U mnie 8-8,5/10


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 18:44 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Tyrant napisał(a):
Ja nie wiem co wy macie do Ram it Down???/
Jak dla mnie krazek swietny!!!
Ram it Down , Heavy Metal , Blood Red Skies , Come and Get It , I'm Rocker to swietne utwory .
W tej chwili plytke stawiam prawie na rowni ze screamingiem .
Obie te plyty maja 5-6 naprawde zarypistych killerów oraz 3-4 wypelniacze ktore troche za bardzo psują jej klimat.
Ale nie zmienia to faktu , ze RID jest swietnym krazkiem.
U mnie 8-8,5/10

RiD z założenia zawiera dobre utwory, tylko niedopracowane i fatalnie brzmiące. Jeszcze do tego kicz i Dave H. za perką. Po prostu żałośnie to trochę brzmi. Nie wracam do tej płyty bo jest słaba po prostu
8-8,5? Uważasz że ten krązek dzieli od najlepszych płyt Priest tylko 1-2 ptk?
6-6,5 to najwyższa ocena z mozliwych. I tak zawyzona

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 19:20 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Nie wiem ale jak dla mnie to ten krazek miadzy slabiutkie POe i zjada na sniadanie nawet Turbo , ktore lubie.
Gdybym mial uszeregowac Ram it Down to wypadloby ono nasteopujaco:
1.Pain
2.Dotf
3.Swod
4.Hell Bent
5.Stained
6.BS
7.Screaming
8.Ram
9.Jug
10.Turbo
11.SAS
12.RR
13.POE
14.Demo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 20:20 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
U mnie byłoby gdzieś między Point Of Entry i Demolition... Nie mówię, że to zła płyta, ale Priest stać na więcej...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 20:51 
Offline
Abductor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 wrz 2004, o 16:57
Posty: 4824
Lokalizacja: home
hm topic dosyc stary, ale fajnie ze sie rozkrecil. Nie umiem umiescic RiD na jakims miejscu bo to sie czesto zmienia. Powtarzam ze dla mnie RiD to b dobra plyta. Nie istotne ze to kawalki ktore sie nei zmiescily na Turbo czy to ze Holland gra z auto-stopka. Album jest bdb i bardo przejmnie sie go slucha i jest w u mnie w czolowce plyt jp

_________________
an!mati0ns


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 22:17 
Offline
Night Crawler
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2004, o 18:37
Posty: 5543
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Ja się zacząłem przekonywać do LP, napewno jest lepszy od RR, PoE, Turbo czy Demoliton, nie jest rewelacją, ale fajnie się go słucha, dla kogoś kto trochę słucha JP może to być album słaby, dla mnie, jako fana, dobry conajmniej


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 23:11 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
Tyrant napisał(a):
Nie wiem ale jak dla mnie to ten krazek miadzy slabiutkie POe i zjada na sniadanie nawet Turbo , ktore lubie.
Gdybym mial uszeregowac Ram it Down to wypadloby ono nasteopujaco:
1.Pain
2.Dotf
3.Swod
4.Hell Bent
5.Stained
6.BS
7.Screaming
8.Ram
9.Jug
10.Turbo
11.SAS
12.RR
13.POE
14.Demo

Jug gorszy od RiD? Nie bluźnij

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 23:16 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
IMO minimalnie tak(albo sa porownyalne)
Na RID zachwyca wokal Roba i solowki .
A na JUGU niesety Robcia juz nie ma a riffy i solowki są mniej przyswajalne . Co nie zanczy ze Juga nie lubie , wrecz przeciwnie .
Jak dla mnie istnieje przepasc pomiedzy 9 , a 10 miejscem . Jug to ostatnia swietna plyta w moim rankingu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 23:21 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 maja 2003, o 19:05
Posty: 279
Lokalizacja: Łódź
Dokładnie, wolę RiD niż Juga, choć ten ostatni jest naprawdę niezły.
Mam popieprzony gust, ale wolę teraz ten krążek od płyt z lat 70-tych, prócz UitE oczywiście. Pewnie się to zmieni, ale muszę trochę odpocząć od tamtego okresu JP.

_________________
Pojęcia moralne implikują przypisanie substancjom, które istnieją wyłącznie w relacyjnej dwoistości...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 23:22 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
A ja nie : wciaz cieszy mnie UITE , Sad Wings , Hell Bent , troche mniej Stained Class.A reszty juz nie slucham , bo ...nie :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2005, o 23:47 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
painkiller napisał(a):
Jug gorszy od RiD? Nie bluźnij


Mało tego, nawet znacznie lepszy... Nie mówię, że RiD jest wybitne, po prostu więcej jest tam elementów nadających się do słuchania. Jugulator brzmi zupełnie nie heavymetalowo, by nie powiedzieć nie-Judasowo.
Takie zbrutalizowane, chłodne granie niezbyt mi podchodzi. A RiD mimo, że do poziomu do jakiego "Kapłan" nas przyzwyczajił trochę mu brakuje, ma kklimacik i słucha się tego całkiem przyjemnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2005, o 16:33 
Offline
Killing Machine
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 gru 2003, o 18:33
Posty: 2081
Lokalizacja: Warszawa
sinner napisał(a):
painkiller napisał(a):
Jug gorszy od RiD? Nie bluźnij


Mało tego, nawet znacznie lepszy... Nie mówię, że RiD jest wybitne, po prostu więcej jest tam elementów nadających się do słuchania. Jugulator brzmi zupełnie nie heavymetalowo, by nie powiedzieć nie-Judasowo.
Takie zbrutalizowane, chłodne granie niezbyt mi podchodzi. A RiD mimo, że do poziomu do jakiego "Kapłan" nas przyzwyczajił trochę mu brakuje, ma kklimacik i słucha się tego całkiem przyjemnie.

Jug to potega. Cięzar i moc. Jest bardziej Judasowy mimo tego ciężaru właśnie! Lepsze brzmienie. A sola i tu i tu dobre

_________________
It's Tuesday Night And The Priest Is Back!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2005, o 16:35 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 22 kwi 2003, o 13:01
Posty: 539
Solowki sa bardziej "fajerwerkowe" na RID i maja lepsze ustawienia sprzetu niz na JUGU gdzie powstaje tzw. sciana dzwieku.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2005, o 20:18 
Offline
Rocka Rolla
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2003, o 16:27
Posty: 227
Lokalizacja: Legionowo
Ja musze powiedziec,ze zdecydowanie lubie RiD. Trudno mi ja w rankingu plyt ustawiac,ale na pewno ma duzo mocnych momentow, stanowiacych na szczescie znakomita wiekszosc. Przedmowcy juz je wymienili. Ogranicze sie do wylistowania "gniotow" : Love you to Death, Monsters of Rock...tego nie przelkne. Troche lepiej wypada Love Zone,ale tego tez nie lubie. Zupelnie przecietny jest tez Hard as Iron.
Plyta "brzydko" nagrana(chodzi mi o produkcje). Za to wokal najlepszy chyba ze wszystkich plyt tzn. najbardziej energetyczny i melodyjny. Bo na Painkiller jest juz nieco inaczej. Na RiD Halford pokazal na co go stac. To samo jesli chodzi o duet gitarowy. Takie momenty jak w RiD czy Come and get it, Heavy Metal czy Blood Red Skies sa nie do przecenienia.
Mysle,ze plyta ogolnie zasluguje na uwage fanow,jest tego warta.
A jesli chodzi o przyrownywanie tej plyty do Jugulatora to po prostu mowiac delikatnie....nietakt. Jugulator sie nie rowna. Zgodze sie,z ktoryms z kolegow forumowiczow, ktory pisal o zimnym,brutalnym graniu na dodatek bez klimatu JP. Mam takie same odczucia, choc Jugulator nie jest az tak do konca pozbawiony klimatu JP. Jednak te dwie plyty dzieli przepasc.Hail RiD! :twisted:

_________________
"Sworn to avenge
Condemn to Hell
Tempt not the Blade
All fear the Sentinel"


Ostatnio edytowano 1 lut 2005, o 23:50 przez jazzride, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2005, o 20:43 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lip 2004, o 16:25
Posty: 19459
Lokalizacja: Neverland
Ja nie wiem co wy sie tak czepiacie produkcji...
Wszystkie plytki poza UITe w latach 70' maja spiepszoną produkcje, podbnie jak BS , Screaming ( to zdanie akurat podizelam) , Dotf , nie mowiac juz od RID . Painkillerowi zarzucacie brak ciezaru , AOROWI brak tnacych gitar a plytom z Ripperem zwaloną produkcje za sprawą maczania palcó Tiptona....
Jak dla mnie RID brzmi swietnie . Na pewno lepiej od Screaminga i DOTF .
Słychac na nim moc , swietnie wyeksponowane sola i doskonale zrealizowany wokal....
Zdecydowanie jak dla mnie najlepiej wyprodukowana plyta JP w 80'( no moze jeszce POE mu troche dorownuje)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lut 2005, o 21:06 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Tyrant napisał(a):
Ja nie wiem co wy sie tak czepiacie produkcji...
Wszystkie plytki poza UITe w latach 70' maja spiepszoną produkcje, podbnie jak BS , Screaming ( to zdanie akurat podizelam) , Dotf , nie mowiac juz od RID . Painkillerowi zarzucacie brak ciezaru , AOROWI brak tnacych gitar a plytom z Ripperem zwaloną produkcje za sprawą maczania palcó Tiptona....
Jak dla mnie RID brzmi swietnie . Na pewno lepiej od Screaminga i DOTF .
Słychac na nim moc , swietnie wyeksponowane sola i doskonale zrealizowany wokal....
Zdecydowanie jak dla mnie najlepiej wyprodukowana plyta JP w 80'( no moze jeszce POE mu troche dorownuje)


PoE i RiD to dwie zdecydowanie najgorsze płyty JP z lat osiemdziesiątych i to zarówno pod względem kompozycji, jak i brzmienia. Oczywiście, możesz twierdzić inaczej, ale mojego zdania to nie zmieni.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 543 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 28  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL