Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 24 wrz 2017, o 03:18

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 480 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona

Ocen album Defenders of the Faith
Ankieta wygasła 22 kwi 2005, o 17:22
Liczba głosów : 0
Autor Wiadomość
PostNapisane: 5 gru 2012, o 23:26 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Cytuj:
Freewheel Burning - świetny, żywy kawałek dający zawsze porządnego kopa, czyli tak jak to powinno być. riffy może i nie są wyszukane

To jest heavy metal, nie szukamy riffów wyszukanych, tupmy nóżką i pijmy piwko.
Cytuj:
Night Comes Down - utwór kontrastuje mocno z resztą znajdujących się na płycie. jest powolny, smutny i się ciąąągnie, ale i tak jest fajną balladką.

I właśnie przez takie kawałki twierdzę, że judasi wypełniają sobie płyty bo należy jakoś nagrać określone minuty.
Cytuj:
9. Heavy Duty/DotF - totalnie stadionowy utwór, niestety nie miałam okazji go usłyszeć na żywo, ale musi mocno kopać dupę. dobre outro płyty, uważam, że doskonale zwieńcza całych Defendersów.

Też może być posstrzegany jako wypełniacz ale te chwile są totalną młocką, to jest jak jakaś mantra, wprowadza w trans, totalny hymn...jak dla mnie zajebista sprawa.
Cytuj:
Na żywo to on wypadał strasznie... anemicznie.

Widziałem tylko live z Dortmundu ( ale mogę się mylić czy tam to grali !) i było zajebiste. Sęk w tym, że perkusja, która ma trzymać wszystko w ryzach jest chujowa jak barszcz z olejem, niepełnosprawny 8latek wymyśliłby coś lepszego. Na albumie to jeszcze pół biedy i zajebiście brzmi ale na koncercie ona właśnie może stanowi mankament w całości ? Nie wypełnia szczelnie całości, a od tego jest perkusja...przez co te mocarne kurewskie riffy tracą.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2012, o 00:11 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Ja osobiście uwielbiam to duszne, masywne, gęste brzmienie tego albumu, a bas Hilla chyba nigdy nie dudnił jak na tej płycie, daje niesamowitego drive'a każdemu utworowi. Wiadomo-dziś brzmi to archaicznie i słuchając tych nagrań każdy w miarę ogarnięty, nieznający grupy słuchacz, osadzi ten album w odpowiedniej epoce.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 gru 2012, o 12:31 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Widziałem tylko live z Dortmundu ( ale mogę się mylić czy tam to grali !) i było zajebiste.

W Dortmundzie grali "Freewheel...".
Holland robił to co umiał, utrzymywał rytm (heloł, to perkusista rockowy, nie metalowy), trudno od niego wymagać tego by napierdalał w dwie stopy.

Sprawa "Heavy Duty...". Halford nie umiał/nie chciał(?) porwać publiczności do wspólnego śpiewania (wyjątek to "You've Got...") przez co (na podstawie tych dobrej jakości nagrań) koncerty wydawały mi się jakby były na odwal się.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 14:53 
Offline
Angel
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 gru 2012, o 18:52
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Holland akurat przez całą swoją karierę w JP pokazał, że potrafił niewiele. A dowodem na to jest trasa Fuel For Life z 1986, gdzie musiał być wspomagany zza sceny przez Valesa, bo nie wyrabiał :o

Jest tu w ogóle jakiś dział przeznaczony dyskusji o członkach zespołu? Bo może przeoczyłam, a nie chcę tutaj offtopować.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 16:27 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Spoko, to forum to jeden wielki offtop, więc raczej pisz tam, gdzie Ci się podoba :wink: .

Z tym wspomaganiem do dzisiaj raczej nie wiadomo, jak było naprawdę. Holland po wyjściu z więzienia miał napisać książkę o swojej karierze w Priest, ponoć pisał ją w trakcie odsiadki, ale nic o tym nie wiadomo na razie, chociaż już wyszedł.

Od DotF brzmiał i grał jak nudno zaprogramowany automat perkusyjny. W sumie podobną tendencję można zauważyć u Scotta, zważywszy na to, jakie partie grywał np. w Racer X (odsyłam do jego video instruktażowego).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 17:22 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Holland akurat przez całą swoją karierę w JP pokazał, że potrafił niewiele.

Fajnie że grał solo w "Starbreaker" mimo że było na poziomie Hermana Rarebella, a Valen wcale nie wspomagał gdyż ciężko byłoby zsynchronizować partie Hollanda i przejścia które rzekomo miał wykonywać Valen.

Scott w JP najzwyczajniej w świecie się marnuje. zresztą co się dziwić skoro nawet do robienia utworów go nie dopuszczają (a potrafi(?) stworzyć fajne partie vide filmik instruktażowy czy "Scarified" Racerów).

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 17:44 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Gdzie to solo w Starbreaker grał? Pod koniec 79 na żywo? Podeślij jakieś linki :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 17:47 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Akurat dałem bootlega, kiedy to pisałeś. :D

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 23:30 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Bronisz tego Hollanda jak babcia stópek Jezusa, był chujowy i tyle. Co to za argument, że to pałker rockowy a nie metalowy ? Tak się składa, że ci rockowi mają więcej feelingu niż 10 grajków metalowych...poza Hollandem oczywiście. Co do Scotta, szkoda chłopa. Łamie rytmy napierdala stopami, potrafi kurwa zagrać, ale w judasach to on raczej tego robić nie będzie bo nie ma na to miejsca. Taki Jugulator, płaczę przy perkusji... te partie są tak wyjebane, nie ma, że boli totalna moc, przejścia, stopki to nie standardowe plum plum plum plus hi hat i werbel ale totalne napierdalanie. Szkoda,że to jedyny taki album priest (pomijając ten industrialny klimat który jest niesmaczny dla judasów).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 23:36 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Cytuj:
te partie są tak wyjebane, nie ma, że boli totalna moc, przejścia, stopki to nie standardowe plum plum plum plus hi hat i werbel ale totalne napierdalanie.

to wszystko jest chujowe jak barszcz wobec gry Binksa

hmmm a czemu się mówi chujowe jak barszcz? barszcz jest zajebisty, szczególnie biały !!!

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 23:43 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
Bronisz tego Hollanda jak babcia stópek Jezusa, był chujowy i tyle.

Fajne porównanie. :wink:
Nie był zły, znam gorszych pałkerów od niego, przy nich Holland był dobry, robił to co potrafił i robił to dobrze. Jego partie do "SfV" (włącznie) były fajne (przykład - "Devil's Child"), potem to on rzeczywiście był chujowy. :wink:
Bardzo ciekawą rzeczą jest to, że to właśnie Holland był najszybciej grającym perkusistą jaki miał ten zespół (polecam bootlegi z trasy promującej RiD) i już ktoś na tym forum o tym wspomniał.

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 23:44 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Cytuj:
to wszystko jest chujowe jak barszcz wobec gry Binksa

Zupełnie inny styl, nie ma co porównywać. Binks to było wyczucie, taka jakby poezja muzyczna, Travis to robot który wcale nie wybija rytmu automatycznie chociaż tak wygląda, naprawdę na Jugu grał zajebiście. Już prędzej stwierdziłbym że na Painkilerze jest średni.
Cytuj:
hmmm a czemu się mówi chujowe jak barszcz? barszcz jest zajebisty, szczególnie biały !!!

Nie wiem, też lubię barszcz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 gru 2012, o 23:56 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Binks grał w bardzo urozmaicony sposób, każdy numer grany na żywo coś zyskiwał, jednak w Judas Priest na pierwszym planie są wokal i dwie gitary, a Binks nie wytrzymał trudów tras i wiadomo jak to się skończyło.

Jugulator to powiew świeżości w muzyce zespołu, ukazujący niebanalne umiejętności Scotta i właściwie jeden z paru albumów gdzie nie wkurwia mnie ta wszechobecna podwójna stopa. :o

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2013, o 16:07 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
w 2014 r. jest 30 lecie tej płyty, na ten rok przypada też trasa Judasów z okazji promującej nowy album, mogliby o tym pomyśleć


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2013, o 21:38 
Offline
Angel

Dołączył(a): 13 maja 2013, o 14:12
Posty: 41
Ja myślę, że jedyną płytą Priestów, która jeszcze za życia zespołu może doczekać się rocznicowej edycji jest Painkiller. Defenders to album może trochę niedoceniany, ale na pewno nie tak ważny, jak British Steel, Screaming czy właśnie Painkiller.

Może do takiej rocznicowej edycji dodadzą DVD z pełnym koncertem z Irvine z 1991 roku... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2013, o 23:10 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
BreakLaw napisał(a):
w 2014 r. jest 30 lecie tej płyty, na ten rok przypada też trasa Judasów z okazji promującej nowy album, mogliby o tym pomyśleć

Przecież nie będzie żadnej nowej trasy jeśli chodzi o nowy album. Zagrają na 2-3 europejskich festiwalach, parę sztuk w USA i Ameryce Południowej i bye bye! ;-)
No chyba, że postanowią na pożegnalną płytę jeszcze raz pojechać w pożegnalną trasę i przy okazji zarobić kolejne dwa zyliony dolarów ;-)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2013, o 23:39 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Ciekawe, co by ewentualnie wydali z okazji 30-lecia DotF. Momentami na bootlegach Rob był taki zachlany/zaćpany, że słuchać się tego w ogóle nie dało :P .

A pomysł z rocznicą PK przedni. Do 2020 w sumie niedaleko i jakby Rob nie wyleczył pleców, to w razie trasy przynajmniej by dostawał co wieczór Painkillera :mrgreen: .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sie 2013, o 11:34 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2003, o 17:02
Posty: 570
Lokalizacja: Katowice
http://www.metal-archives.com/reviews/J ... Faith/440/

nie wiem, czy było - ale ZAJEBISTE RECENZJE!..!

_________________
Let me see ya fuckin' cigarette's lighter


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lis 2013, o 03:28 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Ostatnio sobie, myślałem czy czasem Saxon to nie jest lepszy zespół od Judasów całościowo ale jednak nie, nie, nie. Po prostu nie ma takiej opcji, jakkolwiek Saxon poznałem dużo później niż Priest (Saxon w wieku 19 lat) i sentyment też robi swoje, to jednak muzycznie nawet to jest poprostu liga o poziom wyższa.
Dlaczego? Właśnie w dużej mierze za Defenders of the Faith, na tą płytę nie ma chuja jak to się mówi.
Sentinel, jakiż to jest niesamowity utwór, ale pod jednym warunkiem, że grają go Glenn i KK razem! a Some Heads are Gonna Roll, kolejny świetny utwór, lata 80 pełną gębą, te gitary, te stopniowanie napięcia. Oczywiście Rock Hard Ride Free, niesamowite solówki, Top 10 jeśli chodzi o gitary w heavy-metalu na pewno, Jawbreaker, Freewheel Burning, nawet Eat Me Alive...

Jednak jest jak mówił Sinner, Iron Maiden i Judas Priest rządzą w heavy-metalu, potem są tylko Ci gorsi, nie ma co się kierować chwilowymi emocjami, ostatnio Saxon duuużo więcej słuchałem niż Judasów, ale obiektywnie to dużo mniej różnorodny zespół no i nie z taką silną dyskografią.

A Defenders...to chyba u mnie Top u Judasów, na pewno tych heavy-metalowych. Screaming for Vengeance to fajna płyta, ale taka jakaś przy Defendersach mało heavy, za dużo tam różnych klimatów i to mnie zawsze w tej płycie denerwowało dlatego wolę nie tylko DOTF ale też British Steel.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2014, o 03:08 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
http://www.youtube.com/watch?v=x74OwLS8kG8

Judaski odbierają złote i platynowe płyty za "Screaming", "Defenders" i "British Steel".

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 480 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL