Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 26 cze 2017, o 09:07

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona

Ocen album Sin After Sin
Ankieta wygasła 22 kwi 2005, o 17:40
1 0%  0%  [ 0 ]
2 0%  0%  [ 0 ]
3 0%  0%  [ 0 ]
4 0%  0%  [ 0 ]
5 0%  0%  [ 0 ]
6 0%  0%  [ 0 ]
7 19%  19%  [ 4 ]
8 52%  52%  [ 11 ]
9 14%  14%  [ 3 ]
10 14%  14%  [ 3 ]
Liczba głosów : 21
Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 lip 2011, o 12:26 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
Uwielbiam wypominanie :mrgreen:

Marzy mi się by go zagrali :lol:

Ale i tak było by fajnie gdyby wydali składak z odrzutami ze wszystkich sesji :mrgreen: , ale bez tych na remasterach. :D

@Tailgunner
Ja o tym wiem. Słyszałem oryginał zanim wziąłem się za tą wersję. :mrgreen:

@Taffer
Nad tym bym polemizował. :mrgreen:

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2011, o 12:27 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 00:55
Posty: 356
Tailgunner napisał(a):
sziszmisz napisał(a):
taffer napisał(a):
ale to cover

:lol:

mogliby go grać, nie wymagający wokalnie a czad że ja pierdziele :o


Wiem, że to cover:) Nie widzę związku. Zgadzam się - czad konkretny. Wersja Girlschools nie ma takiego powera, zwłaszcza, że ta laska śpiewa jakby śniadania nie zjadła:)


Ale to nie kawałek Girlschool... Oryginał jest jeszcze z lat 60 :

http://www.youtube.com/watch?v=kduHVqOz ... re=related


Ale ja nigdzie nie napisałem, że oryginał śpiewa Girlschool :lol: Porównywałem tylko 2 covery.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2011, o 12:29 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 00:55
Posty: 356
taffer napisał(a):
z tym coverem dla jaj pisalem, bo przy Better than you też ci ktoś to wypomniał :mrgreen:


No właśnie :mrgreen: Chyba już przestanę prostować. Albo następnym razem przy każdym kawałku będę zamieszczał w nawiasie informację cover :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2011, o 12:39 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 kwi 2011, o 21:27
Posty: 1092
Lokalizacja: Łódź
sziszmisz napisał(a):
taffer napisał(a):
z tym coverem dla jaj pisalem, bo przy Better than you też ci ktoś to wypomniał :mrgreen:


No właśnie :mrgreen: Chyba już przestanę prostować. Albo następnym razem przy każdym kawałku będę zamieszczał w nawiasie informację cover :D

Wystarczy autora :)

albo coś takiego

Sinner (Tipton/Halford)
Diamonds & Rust (Baez) (cover)

W drugim nawiasie napisać cover i git. 8)

_________________
oooooo...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 lip 2011, o 12:47 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 00:55
Posty: 356
Cichy_Cichacz napisał(a):
sziszmisz napisał(a):
taffer napisał(a):
z tym coverem dla jaj pisalem, bo przy Better than you też ci ktoś to wypomniał :mrgreen:


No właśnie :mrgreen: Chyba już przestanę prostować. Albo następnym razem przy każdym kawałku będę zamieszczał w nawiasie informację cover :D

Wystarczy autora :)

albo coś takiego

Sinner (Tipton/Halford)
Diamonds & Rust (Baez) (cover)

W drugim nawiasie napisać cover i git. 8)


:lol: Te posty zaczną niedługo przypominać krótkie rozprawy naukowe. Rozważyłbym jeszcze kwestie czy stosować tradycyjny europejski system przypisów czy może amerykański.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lis 2011, o 15:55 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Tekst do Raw Deal to chyba jeszcze większe przegięcie od Jawbreakera - nikt na niego jakoś nie zwraca uwagi, a to chyba najbardziej perwersyjne dziełko Roba. Ostre jak cholera, szczególnie jak na 1977 rok.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lis 2011, o 16:04 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 cze 2011, o 19:31
Posty: 273
magister napisał(a):
Tekst do Raw Deal to chyba jeszcze większe przegięcie od Jawbreakera - nikt na niego jakoś nie zwraca uwagi, a to chyba najbardziej perwersyjne dziełko Roba. Ostre jak cholera, szczególnie jak na 1977 rok.

Że niby o czym jest ? Angielskiego nie znam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 mar 2012, o 02:51 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 cze 2011, o 00:55
Posty: 356
Pierwszy raz przesłuchałem tę płytę w całości i muszę przyznać, że zrobiła na mnie większe wrażenie niż SC i KM. Wszystkie kawaki mi podchodzą, nawet "Last Rose of Summer", w którym słyszę dalekie echa...Hendrixa. Poza tym - kapitalny bonus track!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 mar 2012, o 16:44 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
http://www.youtube.com/watch?v=DOkGgNlvgNs

No i wydało się :lol:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 mar 2012, o 16:52 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
ahhahaha takie to głupie, że aż się zaplułem ze śmiechu :lol: :lol:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lip 2013, o 13:08 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Dobra płyta ale wg.mnie album wcześniejszy i późniejszy to dużo wyższy poziom, chociaż z punktu widzenia osoby otwartej na różnorodność muzyczną to może być nawet najlepszy album, ja stety/niestety nie jestem. Na dziś bym Sinner chyba postawił jako najlepszy utwór z płyty, choć wersja studyjna nie ma takiej pary jak te koncertowe


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 6 wrz 2014, o 23:54 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Znakomity album. Kiedy go poznawałem, wydawało mi się, że to tylko 3 pierwsze (znakomite) kawałki, a potem pustka..no może jeszcze Dissident Agressor. Dziś natomiast jestem niemalże wyznawcą tego krążka w całości. Here Come the Tears to jeden z najwspanialszych utworów jakie słyszałem. Utwór składa się właściwie z 2 części. Pięknej, lirycznej, perfekcyjnie zaśpiewanej balladowej części oraz drugiej - kiedy Rob wznosi się na absolutne wyżyny w interpretacji. Ileż tu bólu, rozpaczy. Jedne z najlepszych wokaliz w historii Priest. Te wysokie wokale są tu obłędne i pełne emocji. Strasznie niedoceniany i pomijany kawałek. Druga ballada "Last Rose of Summer" prezentuje się przy niej nieco banalnie ale w sumie przyjemnie się tego słucha. Trochę razi nieco zbyt monotonny i powtarzany do bólu koniec. Za bardzo niedoceniane uważam również Let us Prey/Call for the Priest i Raw Deal. Znakomite kawałki przede wszystkim w wartswie instrumentalnej (bo jakichś łatwych do zapamiętania melodii tu nie uświadczymy). Ciężko ogarnąć ile się tu dzieje. Ale to wciąga z każdym kolejny przesłuchaniem. Oczywiście nie muszę mówić, że Sinner to jeden z najlepszych kawałków Priest. Takie kawałki zdradzają niesamowity potencjał zespołu. To jest dopiero progresywny i niebanalny heavy metal ! A Starbreaker uderza prostotą (ale nie banałem) i niesamowią lekkością (bynajmniej nie chodzi mi o brzmienie), luzem. Na prawdę świetna płyta i duży krok do przodu w karierze Judasów.

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 21:40 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Ja pierdolę! Ale rarytas!
Telewizyjny wywiad z Tiptonem oraz Halfordem z 1977 roku (okres "Sin after sin")! :shock:

https://www.youtube.com/watch?v=XtlR9i_4usU

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 23:55 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Super sprawa. Dzięki za wrzutę !

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 19:07 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Widać, że wtedy pojęciem heavy metal nikt się jeszcze nie posługiwał. Bo jeśli oni się nim nie posługiwali to nikt się nie posługiwał :wink:
Z wywiadu można wywnioskować, że był to wtedy zespół poszukujący, otwarty na przeróżne wpływy, nie potrafiący do końca zdefiniować swojego stylu.
I chyba takich właśnie lubię ich najbardziej.

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 19:42 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
Ogólnie jak wtedy wszystko szybko się zmieniało. Patrzcie jak Priest zmieniło się w 10 lat od '77 do '87. Z perspektywy czasu wydaje się, że te zmiany trwały bardzo długo, tyle albumów, tyle różnych wizerunków. Ale spójrzcie jak przeleciało ostatnie 10 lat a jak niewiele się wydarzyło, a to taki sam okres. Żyć w tamtych czasach i być tego świadkiem to było coś. Co chwilę coś nowego, niezwykłego.\


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 maja 2015, o 11:17 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Pablo1919 napisał(a):
Ogólnie jak wtedy wszystko szybko się zmieniało. Patrzcie jak Priest zmieniło się w 10 lat od '77 do '87. Z perspektywy czasu wydaje się, że te zmiany trwały bardzo długo, tyle albumów, tyle różnych wizerunków. Ale spójrzcie jak przeleciało ostatnie 10 lat a jak niewiele się wydarzyło, a to taki sam okres. Żyć w tamtych czasach i być tego świadkiem to było coś. Co chwilę coś nowego, niezwykłego.\

No tak ale, równie dobrze nie każdy lubi chorągiewki wiejące na wietrze. Co innego zmiany powolne, wynikające z jakiegoś konsekwentnego założenia, a co innego atak na Amerykę i związane z tym mechanizmy zmian wizerunku, muzyki etc.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 maja 2015, o 12:28 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
No ale wtedy ta muzyka zmieniała się bardzo szybko i trzeba było dostosować się do potrzeb rynku. Mało jest zespołów, które grały to samo w latach 80 w porównaniu z poprzednią dekadą. Spójrzcie na Rainbow, Black Sabbath, Scorpions, Queen. Wszystkie te zespoły diametralnie zmieniły ( w większości złagodziły) swój styl. Judas może nie złagodził ale zdecydowanie uprościł..

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 maja 2015, o 13:04 
Offline
Running Wild

Dołączył(a): 5 wrz 2012, o 17:28
Posty: 677
Cytuj:
Rainbow, Black Sabbath, Scorpions, Queen

Prawda, wszystko złagodniało, stało się bardziej przystępne. Pomijam BS, które organki włączyła dopiero w latach 90tych chyba.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2015, o 16:32 
Offline
Evening Star

Dołączył(a): 25 sie 2015, o 23:25
Posty: 96
Sinner to świetny numer. Z jednej strony rock'n'rollowa motoryczność (kojarzy się z debiutującym w tamtym czasie Motorheadem - bardzo podobne granie: hard rock + szybki rock'n'roll) i klasyczna solówka w tle drugiej zwrotki, z drugiej operowy refren, gdzie Halford stosuje patenty podchodzące pod Queen. Wolę jednak wersją live z 1982, naszpikowaną screamami:
https://www.youtube.com/watch?v=U4saB_XOtXI


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 343 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 14, 15, 16, 17, 18  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL