Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 28 cze 2017, o 02:23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 4 cze 2013, o 17:27 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lut 2012, o 21:53
Posty: 545
No wreszcie mom :D Ale czasu nei ma oglądać xD

_________________
http://sklepdragon.cba.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 6 cze 2013, o 02:59 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 20 gru 2011, o 00:52
Posty: 323
Dotarlo i do mnie. Nareszcie obejrzane.
hmmm. zgadzam sie odnosnie montazu - czy ten gosc byl ewidentnie najebany? Tylko w stanie przynajmniej lekkiego upojenia alkoholowego daje sie ogladac te czeste zmiany ujec.
Richie - popisuje sie, ale winicie go za to?
Rob wyglada glupio w makijazu.
Reszta mi sie podoba.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 7 cze 2013, o 23:48 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
nic nwi eidz ena oczy

nei wiem

ale musze to napisać

rzadko ostaio zaglądam na forum ale mam starszną depresję, ale tam, to muszę napisać

NAJLEPSZE DVD EVER

forma Roba jest po prostu rozpierdalająca

moje pierwsze wrażenie było, ale słodzicie temu albumowi o ja jebie, ale przesłuchałem i padłem na kolana

Przecież Sentinel to jest wykonany niewiele gorzej niż w Dallas, no ja peirdole, gdyby Tipton tylko ruszył dupe i zagrał szybciej to bym umarł, no brak mi słów, poza tym Starbreaker SŁYSZYCIE ten scream na początku 3 zwrotki???!!!! przecież to jest jebana miazga, a do tego ten wstęp do Blood Red skues wykonany jak pierwsze minuty Dreamer Deceiver, Rob jest potęgą w tej skali on może śpiewać kurwa wszystko ostatnio wracałem strasznie spierdolony do domu i tak sobie zapuściełem Ram it down i dochodzę do wniosku że sa tam kawałki idealna pod Roba, przecież nawet trakie RiD
przecież on jest śpiewany w tym zwykłym tonie, screamuej Rob tylko jakieś IN THE AIR, albo BEARE, całą reszta zaśpiewana w tym wykurwisttym średnim rejestrze co Halfi nas zaibja wszystkich, nie mówiąc o Hard as Iron

arrrrrrrgggghhh Ram it Dwon

albo z DotF Some heads are gonna roll? też cała piosenka pod średni rejestr Roba

ale awracjąc do DVD

TERAZ MINUSY

Painkiller
tragedia najgorsze wykioanie jakie w życie słyszałem jak jakiś zarzynany świniak, i ni erozumiem tego, wszystkei utwory takie wykurwiste, a tu nie wiem co się stało

I nei gadajcie o wieku - robi to co ma robić w Victim of Changes, to mógłby we wszystkim

ROB HALFORD TO NAJLEPSZY WOKALISTA WSZECHŚWIATA

i tu nie ma żadnych wątpliwości

jak ktoś uważa to jest po prostu zejbany, albo jest jebanym gejem, tylko że zazdrosnym że Rob go nie wytrzepał na wszystkie strony hehehehe

a teraz po ósme

_________________
Groovy, baby !!!


Ostatnio edytowano 8 cze 2013, o 07:26 przez taffer, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 7 cze 2013, o 23:55 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13293
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
ahyhhhhhhhhhhhhhhh

i jakis średni Nightcrawler

nie wiem czemu, niby jest mooc i w ogóle, ale wydaje mi się że powinno być sto razy lepiej

na koncercie po Nightcrawlerze już nie miałe siły stać na płycie
Tak samo umieram przy Hell Patrol z dvd

z Nocnym Pełzaczem jest coś ni etak

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 8 cze 2013, o 01:05 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Pablo1919 napisał(a):
Co do Maiden to wiadomo, na całym świecie są bardziej popularni niż Priest, ale moim zdaniem muzycznie zdecydowanie słabsi
Wiadomo że to jak wojna Real vs. Barca :) ale wg. mnie Priest są pod każdym względem lepsi od Iron Maiden.
.


pierwsze słyszę, ta wojna istnieje chyba tylko w umysłach dziennikarzy, bo oni lubią takie pojedynki, szkoda, że fani to podchwytują

a dlaczego nie Accept vs Judas Priest albo Iron Maiden vs Saxon, to tylko 2 zespoły są na świecie, ja te 4 uważam za równorzędne + Manowar, DIO, Mercyful Fate, Stormwitch, dużo jest tego heavy-metalu...ale fakt, te dwa zespoły mają coś wspólnego, niesamowita komercjalizacja i brak typowej dla heavy-metalu autentyczności w ostatnich latach (choć w przypadku Priest nawet w latach 80 różnie bywało)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 8 cze 2013, o 14:21 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lut 2012, o 21:53
Posty: 545
No wreszcie oglądnąłem :) Całkiem przyjemnie, tylko długo zajęło mi usadowienie się w takiej pozycji, żeby obraz nie jebał mi tak strasznie po oczach :D Halford uważam, że w świetnej formie. Nawet Painkiller nieźle wyszedł jak dla mnie ;) A właśnie czy u was też czasem można było usłyszeć takie lekkie bzyczenie (np na The Sentinel) czy to moje głośniki się pierniczą ? :)

_________________
http://sklepdragon.cba.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 8 cze 2013, o 15:21 
Offline
Don't Go
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 maja 2013, o 18:38
Posty: 4
U mnie to bzyczenie też występuje, tak samo w Turbo lover bodajże. Tak chyba jest nagrane.

Halford rzeczywiście w kapitalnej dla mnie formie. Z resztą jak i cały zespół. Ogląda się bardzo przyjemnie ale te częste zmiany ujęcia kamery wnerwiają. Przyzwyczaiłem się nawet do Richiego i do jego popisów.
Dźwięk również świetny. Mi osobiście słucha się przyjemniej jak ogląda :wink: Jest to moim zdaniem najlepsze dvd od czasu Reunion ale być może też najlepsza koncertówka Judas ever. Halford jest dla mnie bogiem!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 8 cze 2013, o 16:58 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
to jest dodatkowy syntezator, a nie jakieś przypadkowe bzyczenie :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 8 cze 2013, o 19:15 
Offline
Don't Go
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 maja 2013, o 18:38
Posty: 4
Heh no fakt :) ale denerwujący z początku


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 8 cze 2013, o 19:46 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lut 2012, o 21:53
Posty: 545
Dobre, potem sie przyzwyczailem ale na początku wkurzał ;)

_________________
http://sklepdragon.cba.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 00:54 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Wiecie co, fajne to dvd jak na dziadków (i jednego pajacującego młokosa)...ale...włączyłem sobie znów Memphis i NA PRAWDĘ poczułem różnicę :twisted: . Gęba sama się cieszy. Nie ma kurna porównania... Tu w 82 r. to wszystko jest takie naturalne niewymuszone. Radość, energia. Szalejący, uśmiechnięci Tipton i Downing. Halford pełen energii, a nie majestatyczny dziadek, który nawet nie udaje, że nie czyta z ekranu tekstów :wink: . No i jest Holland, a nie pajacujący Travis, którego podrzucane pałeczek, niezależnie od klimatu utworu, jest totalnie żenujące. Dużo dałbym aby zobaczyć taki koncert w kinie. Nie czarujmy się, najlepsze czasy Judasów dawno minęły. Technika może iść naprzód ale pewnych rzeczy nie przywrócimy. Nie mam słów na ten koncert. Chuj że się powtarzam. Ten show to powinno lekarstwo na każdą depresję :wink: .

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:06 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Dlatego tak bardzo cenię Saxon i Accept bo u nich te różnice są minimalne

ps.jestem ciekaw jaka jest opinia KK Downinga o grze Faulknera


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:09 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Serio porównujesz te dwa koncerty? Nie lubię Live Vengeance, bo najebany i fałszujący w większości kawałków Rob psuje dla mnie cały efekt, ale tam widać, że byli u szczytu - teraz to już "tylko" zespół, który lata świetności ma już dawno za sobą i chociaż Epitaph jest naprawdę fajny, to nawet ciężko tutaj o jakieś porównania.

Podejrzewam, że KK nie mógłby mieć bardziej w dupie gry Faulknera i zdziwiłbym się, gdyby chociaż obejrzał Epitaph.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:11 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Identycznie porównując dajmy na to Live after Death czy Maiden England z En Vivo, te różnice są gigantyczne jak u Judasów

Accept teraz wydaje nowe DVD i jestem pewien, mogę się założyć różnic większych ze Staying Alife nie będzie mimo innego wokalisty, bo co mają drogie dzieci? motywację do grania i jeszcze mnóstwo kasy do zarobienia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:18 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
magister napisał(a):
Serio porównujesz te dwa koncerty? Nie lubię Live Vengeance, bo najebany i fałszujący w większości kawałków Rob psuje dla mnie cały efekt, ale tam widać, że byli u szczytu - teraz to już "tylko" zespół, który lata świetności ma już dawno za sobą i chociaż Epitaph jest naprawdę fajny, to nawet ciężko tutaj o jakieś porównania.

Podejrzewam, że KK nie mógłby mieć bardziej w dupie gry Faulknera i zdziwiłbym się, gdyby chociaż obejrzał Epitaph.


Ja tam na prawdę nie słyszę fałszów, a tak do końca głuchy to chyba nie jestem :roll: . On tu jest genialny. A że czasem zachrypi i nie zaśpiewa tak perfekcyjnie jak na albumie? No cóż...daj mu boże żeby teraz miał takie możliwości i tak śpiewał jak wtedy. To co on tam robił, było nieosiągalne dla większości wokalistów. Jak można lubić Priest i nie lubić tego koncertu :?: Niepojęte :idea: . To jest ich Magnum Opus. I mówi to gość, który najbardziej ceni lata 70 w ich karierze.

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:19 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Będą różnice, m.in. sabatonowe refreny i wojskowe melodyjki :mrgreen:

Ale też chyba Accept nigdy np. tak naprawdę nie próbowali przebić się do mainstreamu, co po sukcesie debiutu Van Halen stało się chyba głównym celem Judas Priest.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:20 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Nie no bez przesady, do mainstreamu to ciągneło Def Leppard czy Scorpionsów, Judasi jednak mimo wszystko nigdy w 100% nie odeszli od heavy-metalu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:24 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Tailgunner napisał(a):
magister napisał(a):
Serio porównujesz te dwa koncerty? Nie lubię Live Vengeance, bo najebany i fałszujący w większości kawałków Rob psuje dla mnie cały efekt, ale tam widać, że byli u szczytu - teraz to już "tylko" zespół, który lata świetności ma już dawno za sobą i chociaż Epitaph jest naprawdę fajny, to nawet ciężko tutaj o jakieś porównania.

Podejrzewam, że KK nie mógłby mieć bardziej w dupie gry Faulknera i zdziwiłbym się, gdyby chociaż obejrzał Epitaph.


Ja tam na prawdę nie słyszę fałszów, a tak do końca głuchy to chyba nie jestem :roll: . On tu jest genialny. A że czasem zachrypi i nie zaśpiewa tak perfekcyjnie jak na albumie? No cóż...daj mu boże żeby teraz miał takie możliwości i tak śpiewał jak wtedy. To co on tam robił, było nieosiągalne dla większości wokalistów. Jak można lubić Priest i nie lubić tego koncertu :?: Niepojęte :idea: . To jest ich Magnum Opus. I mówi to gość, który najbardziej ceni lata 70 w ich karierze.

Też cenię sobie najbardziej lata 70 u JP i chyba właśnie dlatego LV jest dla mnie niesłuchalne. Niepojęte dla mnie zawsze będzie, jak gość, który w okresie Stained Class miał naprawdę zajebisty głos i kontrolę nad nim, mógł brzmieć parę lat później w taki sposób, w jaki brzmi np. przy Diamonds and Rust na LV. Może nie jesteś uczulony na ten nosowy głosik Halforda, ale mnie przy nim cholera trafia :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:32 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
Weź sobie chłopie walnij parę piwek i spokojnie siądź jeszcze raz przy Memphis. Daj się ponieść magii tamtych czasów. Satisfaction guarantee :lol: Na prawdę wolę Halforda najebanego, a mimo to cholernie wyluzowanego i swobodnie i naturalnie operującego głosem w wysokich rejestrach aniżeli dziadka którego każdy scream okupiony jest bólem i walką z samym sobą :wink: . Wtedy go się podziwiało, dziś mu się kibicuje :lol:

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 22 cze 2013, o 01:36 
Offline
Heart Of A Lion

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 11:51
Posty: 1127
Identycznie jest z Brucem, Gillanem czy Meine, to dotyka wszystkich wokalistów-techników, takich jak Biff czy Brian Johnson czas się nie ima, ba wręcz zyskują chrypy, szlachetności, pewnie Filipek też jakby żył byłby równie świetny co na Jailbreak


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL