Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 19 paź 2017, o 07:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 13 maja 2013, o 22:41 
Offline
Devil`s Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2005, o 10:36
Posty: 4457
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
a ja bym właśnie chciał poprawione wokale :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 13 maja 2013, o 23:22 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Otworzyłem to z włączoną wtyczką Proxmate do firefoxa. Niby super, ale w zwrotce Rob te słowa "wypluwa", jakby musiał koniecznie powietrza nabrać, nie wiem jak to opisać, ale wiecie o co chodzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 00:11 
Offline
Evening Star

Dołączył(a): 23 mar 2012, o 00:10
Posty: 63
Dzięki za info z tym ProxMate, udało się a co najważniejsze - jest zajebiście :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 00:13 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
Super! Super!
Już nie mogę się doczekać. Wokale faktycznie nie ruszone (czytaj nagrywane na nowo), ale chyba trochę je podrasowali, w tym dobrym tego słowa znaczeniu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 09:55 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
https://www.youtube.com/watch?v=lPpw_xkVhMQ :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 16:39 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Zeus napisał(a):
Otworzyłem to z włączoną wtyczką Proxmate do firefoxa. Niby super, ale w zwrotce Rob te słowa "wypluwa", jakby musiał koniecznie powietrza nabrać, nie wiem jak to opisać, ale wiecie o co chodzi.


Ja to nazywam "szatkowaniem wersów":) Częściowo chodzi o płuca, częściowo popadł w taką manierę i nie podoba mi się to. Irytują mnie też te histeryczne końcówki wykończone falsetem, to też jest już nawyk Roba-"...along with the crowd...". Tak to może śpiewać Dolores O'Riordan.
Za dużo poutykanych sztuczek Faulknera.

Glenn trochę niemrawy. Ogólnie pozytywnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 16:56 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Te "histeryczne końcówki wykończone falsetem" wkurwiają faktycznie. To fajnie brzmiało u DLR, u Roba już niekoniecznie :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 17:43 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Jak na żywo fajnie mi się oglądało Richiego, tak tutaj z bliska zaczyna mnie wkurwiać tymi wszystkimi gestami i minami, co za dużo to nie zdrowo. Psuje to wrażenie tej niesamowitej harmonii między dwoma gitarzystami, jaką przez tyle lat wytworzyli KK i Glenn.

Poza tym

Cytuj:
Glenn trochę niemrawy.


Zobaczymy jak to będzie w innych kawałkach. Ale wątpię czy gdziekolwiek zespół zaprezentuje się żwawiej i energiczniej niż przy Hot Rockin z RitE, jeśli chodzi o oficjalne materiały wideo na żywo po reunionie.

Największy plus to Rob, jest luz, energia, zajebisty wokal jeśli patrzeć na to na przestrzeni ostatnich lat, a wtrącone falsety kopią dupę 8)

Jeśli spodoba mi się ta koncertówka bardziej niż RitE to tylko pod względem setlisty, choć to wspomniane Hot Rockin, czy I'm a rocker, czy Touch of evil każe mi się zastanowić nad tym stwierdzeniem...

Z drugiej strony upłynęło już 12 lat, nie ma co oczekiwać takiej żywotności Glenna, który też był po chorobach, a do tego ma nowego gitarzystę obok siebie.

No i publika w tym kawałku jakaś beznadziejna, nie ma porównania do Dallas czy płaczących Japończyków w garniturach :o

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 18:12 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
taffer napisał(a):
Jak na żywo fajnie mi się oglądało Richiego, tak tutaj z bliska zaczyna mnie wkurwiać tymi wszystkimi gestami i minami, co za dużo to nie zdrowo. Psuje to wrażenie tej niesamowitej harmonii między dwoma gitarzystami, jaką przez tyle lat wytworzyli KK i Glenn.

Poza tym

Cytuj:
Glenn trochę niemrawy.


Zobaczymy jak to będzie w innych kawałkach. Ale wątpię czy gdziekolwiek zespół zaprezentuje się żwawiej i energiczniej niż przy Hot Rockin z RitE, jeśli chodzi o oficjalne materiały wideo na żywo po reunionie.

Największy plus to Rob, jest luz, energia, zajebisty wokal jeśli patrzeć na to na przestrzeni ostatnich lat, a wtrącone falsety kopią dupę 8)

Jeśli spodoba mi się ta koncertówka bardziej niż RitE to tylko pod względem setlisty, choć to wspomniane Hot Rockin, czy I'm a rocker, czy Touch of evil każe mi się zastanowić nad tym stwierdzeniem...

Z drugiej strony upłynęło już 12 lat, nie ma co oczekiwać takiej żywotności Glenna, który też był po chorobach, a do tego ma nowego gitarzystę obok siebie.

No i publika w tym kawałku jakaś beznadziejna, nie ma porównania do Dallas czy płaczących Japończyków w garniturach :o



Mi się tego Richiego bardzo ciężko ogląda, irytuje mnie ten człowiek. Po Glennie wiele się nie spodziewam, tzn.tego co zwykle i tyle, nic więcej nie chcę.
Trafnie zauważyłeś ten kontrast pomiędzy gitarzystami. Weźmy solówki-Faulkner przebiera paluchami aby więcej, aby szybciej, efektowniej, a po chwili Glenn z klasycznym solem odegranym prawie nuta w nutę jak zwykle-mnie to uderza. Efekciarstwo i niewyżycie vs klasa, dostojeństwo, SENS każdego dźwięku. Faulkner jest technicznie bezbłędny, ale jako gitarzysta jest mało inteligentny, że pojadę terminem mojego autorstwa;)
A najlepsze koncerty to się nagrywa w dawnym bloku wschodnim, tudzież Ameryce Płd., tyle w temacie. Publika na "Epitaph" na pewno będzie podrasowana bardziej niż Rob;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 20:26 
Offline
Night Crawler
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2004, o 18:37
Posty: 5543
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Elegancki koncert będzie, w sam raz na lato!

_________________
King Diamond napisał(a):
I actually do play games. Games like Fallout are great.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 20:57 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
IvanRocks! napisał(a):
taffer napisał(a):
Jak na żywo fajnie mi się oglądało Richiego, tak tutaj z bliska zaczyna mnie wkurwiać tymi wszystkimi gestami i minami, co za dużo to nie zdrowo. Psuje to wrażenie tej niesamowitej harmonii między dwoma gitarzystami, jaką przez tyle lat wytworzyli KK i Glenn.

Poza tym

Cytuj:
Glenn trochę niemrawy.


Zobaczymy jak to będzie w innych kawałkach. Ale wątpię czy gdziekolwiek zespół zaprezentuje się żwawiej i energiczniej niż przy Hot Rockin z RitE, jeśli chodzi o oficjalne materiały wideo na żywo po reunionie.

Największy plus to Rob, jest luz, energia, zajebisty wokal jeśli patrzeć na to na przestrzeni ostatnich lat, a wtrącone falsety kopią dupę 8)

Jeśli spodoba mi się ta koncertówka bardziej niż RitE to tylko pod względem setlisty, choć to wspomniane Hot Rockin, czy I'm a rocker, czy Touch of evil każe mi się zastanowić nad tym stwierdzeniem...

Z drugiej strony upłynęło już 12 lat, nie ma co oczekiwać takiej żywotności Glenna, który też był po chorobach, a do tego ma nowego gitarzystę obok siebie.

No i publika w tym kawałku jakaś beznadziejna, nie ma porównania do Dallas czy płaczących Japończyków w garniturach :o



Mi się tego Richiego bardzo ciężko ogląda, irytuje mnie ten człowiek. Po Glennie wiele się nie spodziewam, tzn.tego co zwykle i tyle, nic więcej nie chcę.
Trafnie zauważyłeś ten kontrast pomiędzy gitarzystami. Weźmy solówki-Faulkner przebiera paluchami aby więcej, aby szybciej, efektowniej, a po chwili Glenn z klasycznym solem odegranym prawie nuta w nutę jak zwykle-mnie to uderza. Efekciarstwo i niewyżycie vs klasa, dostojeństwo, SENS każdego dźwięku. Faulkner jest technicznie bezbłędny, ale jako gitarzysta jest mało inteligentny, że pojadę terminem mojego autorstwa;)
A najlepsze koncerty to się nagrywa w dawnym bloku wschodnim, tudzież Ameryce Płd., tyle w temacie. Publika na "Epitaph" na pewno będzie podrasowana bardziej niż Rob;)

Już w HOttH słychać, że w refrenach publika jest podrasowana nieźle, ale mi to nie przeszkadza :) .

Odnośnie samego kontrastu masz dużo racji, bo faktycznie jest on dość spory, ale IMO trochę przesadzasz z tą "klasą, dostojeństwem, sensem" i cholera wie, czym jeszcze, bo miejscami bliżej temu do lenistwa :) . Faulkner jest zdecydowanie selektywniejszy, dokładniejszy niż KK (i Glenn również w sumie) i troszkę nie pasuje chociażby z tego względu do tego klasycznego dual lead guitar brzmienia Judasów. Ale nie chodzi tu tylko o umiejętności/staranie się/trzeźwość na koncertach - KK miał od pewnego czasu bardzo przegainowane brzmienie (Glenn też, ale w mniejszym stopniu) i dużo delaya bardzo, z kolei Richie nie ma aż tak dojechanego przesterowania na wzmacniaczu i mocno ustawionego delaya. No i nie udaje R2D2 :wink: . Lubię go bardzo i będę bronił, chociaż faktycznie czasem strasznie przegina z tymi szybkimi przebiegami i szczególnie w krótszych solach stawia na trochę tandetne efekciarstwo w stylu "byle szybciej i więcej triol szesnastkowych".

Co do jego ADHD na scenie - jakbyście dostali angaż w Judas Priest, to co koncert spuszczalibyście się w majty. Lepiej by było, jakby założył szaty pokutne/koszulkę z napisem "Sorry, I'm no KK Downing" i stał gdzieś tam w rogu sceny nieruchomy albo lepiej - za sceną :lol: ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 21:13 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Cytuj:
Co do jego ADHD na scenie - jakbyście dostali angaż w Judas Priest, to co koncert spuszczalibyście się w majty. Lepiej by było, jakby założył szaty pokutne/koszulkę z napisem "Sorry, I'm no KK Downing" i stał gdzieś tam w rogu sceny nieruchomy albo lepiej - za sceną ?


Oczywiście, że nie. Chodzi mi o to, że pierwszy raz widzę Faulknera na dvd i teraz dopiero zaczynam odczuwać brak KK. Bo wcześniej mi nie doskwierał. Wyparował wielki kawał magii jeśli chodzi o kwestię wizualną zespołu, o ich image. Zresztą każdy wie o co chodzi, nie ma co się rozpisywać. To co tam piszesz po chińsku o grze na gitarze ma przełożenie na zachowanie sceniczne, za duży kontrast...

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 21:27 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
A mi od strony wizualnej Richie nie przeszkadza, BARDZO mi się podoba ten jego spontan.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 21:32 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Też go lubię, ale najzwyczajniej w świecie

TO JUŻ NIE TO SAMO

:wink:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 22:42 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
PRAWDA.

Ale i tak jest fajnie. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 14 maja 2013, o 23:40 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
taffer napisał(a):
Cytuj:
Co do jego ADHD na scenie - jakbyście dostali angaż w Judas Priest, to co koncert spuszczalibyście się w majty. Lepiej by było, jakby założył szaty pokutne/koszulkę z napisem "Sorry, I'm no KK Downing" i stał gdzieś tam w rogu sceny nieruchomy albo lepiej - za sceną ?


Oczywiście, że nie. Chodzi mi o to, że pierwszy raz widzę Faulknera na dvd i teraz dopiero zaczynam odczuwać brak KK. Bo wcześniej mi nie doskwierał. Wyparował wielki kawał magii jeśli chodzi o kwestię wizualną zespołu, o ich image. Zresztą każdy wie o co chodzi, nie ma co się rozpisywać. To co tam piszesz po chińsku o grze na gitarze ma przełożenie na zachowanie sceniczne, za duży kontrast...

Czemu po chińsku? Posłuchaj solo KK'a z Victim of Changes z DVD z BS 30th Anniversary Tour, a potem czegoś od Richiego. Najprościej, jak się da - brzmienie KK'a się "leje", jest na nie nałożone dużo takiego "echa", pojedyncze dźwięki w szybszej grze są od siebie "mało odseparowane", a przy szybszych przebiegach wielokrotnie powtarzany jeden dźwięk na przykład zamiast kilku kolejnych. Nie cisnę teraz, broń Boże, po Downingu - on prawdopodobnie nawet nigdy nie próbował ani nie chciał brzmieć czysto i gdyby razem z Glennem się na to upierali, to prawdopodobnie np. Glenn nigdy by nie nagrał najbardziej odjazdowo brzmiącego heavy metalowego solo gitarowego ever z All Guns Blazing :) . Richie ma inne podejście do gry i chociażby dlatego może nie pasować komuś i trochę burzyć tę charakterystykę duetu gitarowego z Judas Priest.

Ogólnie w ostatnich latach można sobie dojść do wniosku, że skoro można być perfekcyjnym technicznie po naprawdę śmiesznym czasie spędzonym z instrumentem (vide miliony youtube'owych śmiesznych lub mniej progresywnych zespołów ze średnią wieku poniżej 20 lat), to trochę chujowo oceniać gitarzystów po technice, a skoro jedyne (?) obiektywne kryterium przestaje być zasadne, to w ogóle dochodzimy do momentu, kiedy ciężko udowodnić jakiekolwiek X > Y. Temat-rzeka, ale na pewno wart przemyślenia :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 15 maja 2013, o 00:38 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
heh, żeby tylko gitarzystów to dotyczyło, właśnie przez to odechciewa się jakiejkolwiek dyskusji na temat wszelkich artystycznych tematów, bo wszystko w końcu sprowadza się do kwestii gustu, natomiast liczba sprzedanych sztuk to też żaden argument, wpływ na innych też średni :roll: chyba tylko w sporcie da się faktycznie stwierdzić, że x > y

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 15 maja 2013, o 02:34 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
Już w HOttH słychać, że w refrenach publika jest podrasowana nieźle, ale mi to nie przeszkadza :) .

Odnośnie samego kontrastu masz dużo racji, bo faktycznie jest on dość spory, ale IMO trochę przesadzasz z tą "klasą, dostojeństwem, sensem" i cholera wie, czym jeszcze, bo miejscami bliżej temu do lenistwa :) . Faulkner jest zdecydowanie selektywniejszy, dokładniejszy niż KK (i Glenn również w sumie) i troszkę nie pasuje chociażby z tego względu do tego klasycznego dual lead guitar brzmienia Judasów. Ale nie chodzi tu tylko o umiejętności/staranie się/trzeźwość na koncertach - KK miał od pewnego czasu bardzo przegainowane brzmienie (Glenn też, ale w mniejszym stopniu) i dużo delaya bardzo, z kolei Richie nie ma aż tak dojechanego przesterowania na wzmacniaczu i mocno ustawionego delaya. No i nie udaje R2D2 :wink: . Lubię go bardzo i będę bronił, chociaż faktycznie czasem strasznie przegina z tymi szybkimi przebiegami i szczególnie w krótszych solach stawia na trochę tandetne efekciarstwo w stylu "byle szybciej i więcej triol szesnastkowych".

Co do jego ADHD na scenie - jakbyście dostali angaż w Judas Priest, to co koncert spuszczalibyście się w majty. Lepiej by było, jakby założył szaty pokutne/koszulkę z napisem "Sorry, I'm no KK Downing" i stał gdzieś tam w rogu sceny nieruchomy albo lepiej - za sceną :lol: ?[/quote]

No ja też się z Tobą zgodzę po części;) Może przesadziłem z tymi frazesami odn. Tiptona, ale pisałem świeżo po obejrzeniu video. Glenn odegrał swoje solo jak zwykle, fakt, poza paroma niuansami nuta w nutę, jak napisałem wcześniej, ale po wygibasach Richiego po prostu czuć że pałeczkę przejmuje dojrzały, mądry gitarzysta. Nawet pomimo zera inwencji by szarpnąć to 'inaczej'. Wydaje mi się też że precyzja Downinga i Faulknera jest porównywalna, a brzmienie K.K. właśnie trochę maskowało ostatnio jego dokładność i precyzję, która zawsze mnie powalała. Poszedł trochę w efekty i zaczął na swej ostatniej trasie za dużo trząść wajchą-wyglądało to świetnie live, lecz oglądając dvd solo do "Victim..." z "Rising..." kładzie to z "BS30"-więcej inwencji, mniej psychodelii i odjazdów.
Nie uważam też że Richie ma stać na scenie jak widły w gnoju, ale na tym miejscu widziałbym gitarzystę po 40tce, bardziej okrzesanego, dojrzalszego. Ale też szczerze nikt do głowy mi nie przychodzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 15 maja 2013, o 20:35 
Offline
Dreamer Deceiver
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2008, o 08:31
Posty: 1503
Lokalizacja: Lądąn
apropo profesjonalnie nagranych koncertow, wlasnie zauwazylem (a to juz sprzed 2 miesiecy) wiecej kawalkow z pierwszej czesci trasy, konkretnie chodzi mi o High Voltage Festival w Londynie 2011, z ktorego pochodzi przezajebisty Painkiller. Bylem zarowno na tym, jak i w Hammersmith Apollo, z ktorego bedzie DVD, ten pierwszy wydawal mi sie duzo lepszy.

http://www.youtube.com/watch?v=YE9b4pb3Rk0 Turbo Lover

_________________
DeaDe napisał(a):
Tytułowy z "Number" to dno jeśli chodzi nie tylko o Ironów ale metal w ogóle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 08:29 
Offline
Running Wild
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lis 2003, o 13:38
Posty: 678
Lokalizacja: Łódź
http://loudwire.com/judas-priest-turbo-lover-exclusive-video-premiere-epitaph-dvd-blu-ray/

_________________
Planets devastated
Mankind's on its knees
A saviour comes from out the skies
In answer to their pleas


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL