Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 19 paź 2017, o 07:28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 12:35 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2011, o 16:11
Posty: 827
"Turbo Lover" raczej średnio.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 16:26 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Nigdy nie lubiłem TL, więc rozpisywać się nie będę :P . Rob nieźle ochrypły w porównaniu do np. RitE.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 18:02 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
Halford zajebiście na początku daje nietypowe akcenty, ale coś jest nie tak z tym kawałkiem. Praca kamery, a właściwe ciągłe przeskakiwanie statycznych ujęć (szczególnie tych z daleka gdzie nic nie widać poza niemrawą publiką i tych zjebanych wizualizacji), w ogóle nie oddaje motoryki całego kawałka i narastającego klimatu. Brzmi to też jakoś płasko, a jednej z najbardziej charakterystycznych solówek JP nie ratuje nawet wspólne gibanie Halforda i Hilla.

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:10 
Offline
Heart Of A Lion
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 gru 2010, o 19:27
Posty: 1244
Lokalizacja: Pawłowice
No wg, mnie też jakoś tak dziwnie wypada ten kawałek. Halford fajnie śpiewa nieco inaczej niż zazwyczaj, ale na minus praca kamery i te głupie efekty świetlne które są tutaj absolutnie zbędne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:16 
Offline
Angel

Dołączył(a): 13 maja 2013, o 14:12
Posty: 41
Te efekty są męczące. Wygląda to jakby się patrzyło przez uwalone soczewki kontaktowe.

A więc dwa kawałki z nowego DVD i żaden nie zachwyca. DVD British Steel prezentowało się o wiele lepiej, mimo surowszej produkcji - a może właśnie dzięki niej. Tutaj wszystko jest przeefekcione, dźwięk napompowany i sterylny, a cały ekran się świeci jak psu jajca.

KK WRÓĆ! :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:22 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
TL z RitE to była potęga !!! człowiek to ogląda i czuje się jakby śmigał motocyklem jak na klipie :!: poza tym po pierwsze nie chce mi się znów pisać tego samego, a po drugie naprawdę lubię Richiego, ALE zaburza wygląd zespołu że ja pierdole :lol: począwszy od zachowania skończywszy na trzymaniu gitary

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:37 
Offline
Don't Go

Dołączył(a): 23 mar 2012, o 13:01
Posty: 22
Co Ty pizgasz? RitE to najgorsze wydawnictwo koncertowe Judasów. A co do tej wersji, to brzmienie urywa dupę! Wkurwia jednie ta podrasowana publika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:40 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
współczuję odbioru takiego wykurwistego dvd jakim jest RitE 8)

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:53 
Offline
Don't Go

Dołączył(a): 23 mar 2012, o 13:01
Posty: 22
No chyba żartujesz? :D Halford obecnie jest w 100 razy lepszej formie, niż wtedy. Jedyny plus to set lista.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 19:55 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
coś mam wrażenie że nie oglądałeś tego od 2005 roku, nie ma co porównywać, jedynie w "Riding on the wind" Halford nie dał rady jak dawniej, ale teraz na pewno by lepiej tego nie zaśpiewał... w każdym bądź razie takie mam zdanie, uwielbiam to dvd i chyba najczęściej je oglądam ze wszystkich jakie wydali

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 20:32 
Offline
Running Wild
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lis 2003, o 13:38
Posty: 678
Lokalizacja: Łódź
Ewidentnie coś tu nie gra, na żywo za każdym z 3 moich razy TL brzmiał dużo lepiej i kopał dupę a tu plastikowo i na odpierdol.

_________________
Planets devastated
Mankind's on its knees
A saviour comes from out the skies
In answer to their pleas


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 20:38 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Średniawy ten TL. Gdyby nie ta straszna chrypa na początku brzmiałoby zajebiście. Do tego strasznie denerwują mnie te gesty Richiego, te pokazywanie palcem czy te bieganie palcami na better run for cover.
Turbo Lover z High Voltage >>>>>>>> Turbo Lover z DVD. Ogólnie to z każdym utworem coraz mniej rajcuje mnie to DVD. A po zwiastunie naprawdę się jarałem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 20:53 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
ja tam czekam na Starbreaker i Nightcrawler :twisted:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:22 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
W Starbreaker Rob śpiewa w ten sam dziwny sposób co w Heading out, który mi nie odpowiada. Ja najbardziej chcę VoC.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:25 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Tl najlepsze wykonanie od priest live....halford w totalnej formie wokalnej a brzmienie tak jak ktos napisal urywa dupe....co do wizualizacji rzecz gustu...nie wiem moze gluchy jestwm ale ja tam zachrypnietego roba nie slysze...wszystko co robi robi tak jak powinno byc.....rite to byla zjebana forma wokalna...tutaj jest miazga :-)

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:28 
Offline
Bloodsucker

Dołączył(a): 8 sie 2011, o 20:01
Posty: 654
Nie no, na początku w tej wolnej części wyraźnie słychać pochrypywanie. Jak dla mnie TL RitE>TL Epitaph.
A najlepszy TL na High Voltage!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:40 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
No o to mi chodziło, najmocniej mu wchodzi ta chrypa na tym długim "listeeeeeen" i wersach zaraz po nim. Trudno, żeby nie był zmęczony po tak długiej trasie, więc nie ma lipy raczej, tak się tylko przypierdzielam :wink: . Obejrzałem teraz dokładnie ze słuchawkami na uszach i jakoś koło 2:40 epilepsji można dostać od tych zmieniających się ujęć :mrgreen: . Na dobrym sprzęcie ten niski syntezator przed solo będzie miażdżył.

Czekam na całe DVD, strasznie mnie ciekawi Starbreaker i czy poprawili solo :) .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:45 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Mam wrazenie ze halford jezeli chrypi to robi to celowo....dla mnie byloby totalnie idealnie gdyby byl kk...ale i tak jest zajebiscie jak mowili w jednym filmie...

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:47 
Offline
Johnny B.Goode
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2007, o 18:30
Posty: 2889
Lokalizacja: Łódź
Tipton napisał(a):
Tl najlepsze wykonanie od priest live....halford w totalnej formie wokalnej a brzmienie tak jak ktos napisal urywa dupe....co do wizualizacji rzecz gustu...nie wiem moze gluchy jestwm ale ja tam zachrypnietego roba nie slysze...wszystko co robi robi tak jak powinno byc.....rite to byla zjebana forma wokalna...tutaj jest miazga :-)


co? :|

na RitE jest zajebiście
tutaj na odjeb się
dziękuję

_________________
mroczne dźwięki słyszę
mroczne dźwięki rżną mą ciszę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Epitaph DVD
PostNapisane: 21 maja 2013, o 21:50 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Chyba sluchales innego rite ;-) odkad pamietam wszyscy na tym forum jebali rite za wokale i zgadzam sie z tym....na epitaph tour jest sto razy lepiej :-)

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 257 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL