Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 20 wrz 2017, o 21:58

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 gru 2007, o 16:38 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
sinner napisał(a):
DeaDe napisał(a):

No to w czymś, co już zostało zagrane przez pięć kapel w 100%, nie można już niczego dodać odkrywczego. Ale wciąż jest mnóstwo kapel, które grają to zajebiście.



Podaj 20 :lol: :wink:



Dobra.

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 sty 2008, o 23:09 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Szkoda, ze na Resurrection nie ma falsetu... Poza tytulowym kawalkiem oczywiscie. Na Live Insurrection slychac, ze Robowi wciaz swietnie to wychodzilo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 sty 2008, o 09:28 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2005, o 20:58
Posty: 11981
Lokalizacja: Z Gilowic.
Z tego co pamiętam, to jest chyba na "Silent Screams" i "Slow Down".

_________________
Raz w dupę to nie pedał.

Rob Halford

Picking a favorite Tarantino film is like picking your favorite child.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 sty 2008, o 11:17 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Jest, ale taki cieniutki i cichutki, taki, zeby nie bylo slychac i to przez lacznie moze kilkanascie sekund.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 maja 2009, o 11:42 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Widzialem dzis w Mediamarkcie remastery Resurrection i Live Insurrection. Gruba przesada remasterowac takie swieze plyty (szczegolnie LI, ktore brzmi i pewnie zawsze bedzie brzmialo bez zarzutu), ale zastanawiam sie nad Resurrection (tak, nadmiar gotowki :) ). Czy ktos slyszal te nowe wersje? Pozamiataly czy roznica w brzmieniu niezauwazalna?
Dodatkowe kawalki dobre (szczegolnie "Fetish"), wiec chcialbym to miec, ale troche sie waham.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 maja 2009, o 13:37 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2008, o 01:32
Posty: 2439
Te gorki na LI to sa i tak niezle obrobione :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 maja 2009, o 16:32 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2006, o 12:22
Posty: 584
Remastery można było wygrać w Metal Hammer. :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 cze 2009, o 15:29 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Czym wiecej slucham tym bardziej jestem przekonany, ze ten album powinien miec podtytul w stylu "jak mozna przetworzyc glos programem XXX"... Strasznie mnie to razi obecnie, kiedys tego nie dostrzegalem, moze dlatego, ze nie bylem swiadom istnienia takich cudow jak "voice enhancement" itp. Live Insurrection tak samo... Moze i fajniej by bylo gdyby to naprawde byl album live. Chociaz jak ktos slusznie stwierdzil, gitarzysci nie dawali sobie czeto rady z Priestowym materialem na zywo i koslawili strasznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 cze 2009, o 20:13 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
a ja tam jestem zdania ,że skoro obecne studia nagraniowe dają takie możliwości poprawy wokalu to powinno się z nich korzystać. Album studyjny musi być perfekcyjny i dopięty na ostatni guzik. Po to nagrywa się go na arcy drogim sprzęcie i buli grubą kasę za pobyt w studio aby wszystko brzmiało bez zarzutu.


Natomiast nie nawidzę poprawianych w studio koncertówek tzn to jest konieczne ,ale nie cierpię zabiegów typu dogrywanie wokali czy też ponowne rejestrowanie ich od nowa - świństwo.

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2009, o 12:11 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
A ja jestem bardzo przeciwko sztucznemu poprawianiu glosu - glos to jedyny instrument, ktory jest naturalny, a nie wyprodukowany w fabryce i naturalnym powinien pozostac. Jesli ktos nie umie spiewac (prawie wszystkie gwiazdki pop porawiaja sobie glos w komputerze) to niech tego nie robi, bo na koncercie bedzie musial jechac z playbacku lub sie zblazni. Glos Halforda brzmi sztucznie na tym albumie i kolejnym, i tez dlatego jestem przeciw. To jest zwykle oszustwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2009, o 19:51 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Tylko ,że Halford potrafi śpiewać i nikogo nie oszukuje :wink: To nie jest tak ,że bez talenciak Rob wchodzi do studia a oni robią z niego super wokalistę.


Do studia wbija legenda heavy metalu, koleś który wychował legiony wokalistów tak więc producenci nie poprawiają jego fałszów czy też nie maskują braku umiejetnosci wokalnych. Poprostu jeszcze bardziej ulepszaja mu głosicho tak zeby to brzmialo jak z innego świata :wink:

Wiec jest to nieco inna sytuacja. Robert wszystko co nagrał potrafi/potrafił odtworzyć na żywo tak żeby nie było obciachu.


Poza tym studio nagrań nie jest wcale nieograniczone . Mandaryna studyjnie brzmi powiedzmy w miare znośnie ,ale pomimo nowoczesnej techniki niz zrobisz z Mandaryny Edyty Górniak choćby nie wiem jakim byś studiem dysponował :wink:

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2009, o 12:09 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Dla mnie w kazdym razie jest to oszustwo, i jesli chce uchodzic za metal goda i swietnego wokaliste niech jedzie na sucho, jak kazdy dobry wokalista. Mysle, ze bez tej obrobki jego glos brzmialby gorzej, ale paradoksalnie dla mnie lepiej, bo bardziej rzeczywiscie. Slabiej, mniej poteznie - wiadomo, ale to bylby przynajmniej on.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2009, o 12:48 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
jasiu15 napisał(a):
Dla mnie w kazdym razie jest to oszustwo, i jesli chce uchodzic za metal goda i swietnego wokaliste niech jedzie na sucho, jak kazdy dobry wokalista. Mysle, ze bez tej obrobki jego glos brzmialby gorzej, ale paradoksalnie dla mnie lepiej, bo bardziej rzeczywiscie. Slabiej, mniej poteznie - wiadomo, ale to bylby przynajmniej on.


prosze Cie.... :wink:

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2009, o 11:21 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Nie rozumiem co ma znaczyc "prosze Cie". Gdyby byl takim dobrym wokalista (a w tamtym momencie juz raczej nie byl) jak sie powszechnie uwaza, nie musialby sie uciekac do takich komputerowych sztuczek. Tak jak dobry gitarzysta nie musi poprawiac swoich partii na plycie koncertowej. Proste. Nie jest przeciez gwiazdka pop zeby jego wokal musial brzmiec gladziutko i bez skazy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2009, o 07:56 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
jasiu15 napisał(a):
Nie rozumiem co ma znaczyc "prosze Cie". Gdyby byl takim dobrym wokalista (a w tamtym momencie juz raczej nie byl) jak sie powszechnie uwaza, nie musialby sie uciekac do takich komputerowych sztuczek. Tak jak dobry gitarzysta nie musi poprawiac swoich partii na plycie koncertowej. Proste. Nie jest przeciez gwiazdka pop zeby jego wokal musial brzmiec gladziutko i bez skazy.


"...nie byl juz raczej dobrym wokalista...." - on w tej chwili jest znakomitym wokalista, wciaz jednym z najlepszych a Ty wypisujesz rzeczy, nad ktorymi sie nawet nie zastanowiles...

jesli uwazasz, ze Rob juz wtedy nie byl dobrym wokalista to pokaz mi takiego, ktory wtedy/dzis zmierzylby sie z materialem JP/Fight/Halford i wyszedlby z tej walki zwyciesko... :wink:
poza tym tak sie sklada, ze widzialem Halforda AD 2000 na zywo, widzialem rowniez rippera z Priest na zywo...Ripper byl niesamowity ale gdy Halford zaczal Resurrection i szedl przez caly set to byl inny poziom wokaliz, o ktorych zwykli smiertelnicy i wiekszosc zawodowych wokalistow moze tylko marzyc...

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2009, o 09:12 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 wrz 2006, o 12:22
Posty: 584
Tipton, a jak wytłumaczysz poziom śpiewania Halforda na bonusowych kawałkach live dodawanych do remasterów starych płyt Judas Priest? Odnoszę wrażenie, że on nie przykłada się do śpiewania przynajmniej podczas części koncertów i większą wagę przywiązuje do show i przekazywania energii / emocji niż samej techniki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2009, o 11:21 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
przede wszystkim Halford jak kazdy czlowiek nie jest w stanie utrzymac takiego samego poziomu spiewania podczas wszystkich koncertow...zwykle bardzo slaby jest podczas pierwszych wystepow, nabierajac jakosci spiewania w trakcie trwania trasy...do tego na starych koncertach (do 1986 r. dochodzi problem z uzywkami itd..), z drugiej strony masz racje....nie tylko halford ale i caly zespol bardziej przykladal/przyklada sie do przekazywania energii/emocji niz samej techniki gry..slowem nastawiaja sie chlopaki na show...kiedys rozmawialem z technicznym glenna na ten temat i koles powiedzial: glenn stojac na scenie dba o to aby dostarczyc fanom i sobie jak najwiecej radosci, mniej zwraca uwage na technike i inne zwiazane z tym niuanse...mowil to w kontekscie rozmowy i porownaniu scenicznego zachowania Petrucciego i Glenna (jednego i drugiego jest technicznym)..

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2009, o 13:04 
Offline
Stained Class King
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 mar 2008, o 13:54
Posty: 5847
Rob ma zasadniczo trudne linie wokalne(nie tyle do zaśpiewania ich poprawnie, czysto, co do zaśpiewania ich "z jajem"). Dowolny cover Painkillera, Touch of Evil z YouTube i wszystko jasne. Wykonania ToE z 2004/2005 nie były idealne, ale po usłyszeniu kilku coverów nabrałem szacunku do Roba. To samo z PK i właściwie całą resztą kawałków JP.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2009, o 13:35 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Ja nigdy nie powiedzialem, ze Rob nie jest dobrym wokalista, jest bardzo dobrym, wg mnie jednym z najlepszych (przynajmniej z tych, ktorych dotad slyszalem). Czepiam sie tylko ingerencji komputera w jego wokal, bo w rocku chodzi o naturalnosc, takie zabawy zostawmy Justinowi i tego pokroju ziomkom.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 cze 2009, o 22:34 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, o 16:57
Posty: 504
Lokalizacja: Garwolin
"Resurrection" to świetny album, który razem z "Brave New World" był jak dla mnie, najjaśniejszym metalowym punktem rocku 2000. Dziś też robi wrażenie. Jedyne co mi minimalnie doskwiera to zbyt 'suche' brzmienie perkusji, które - nomen omen - sprawdza się dobrze w "Drive"... A jakich zabawek używał Rob do zabawy swym głosem? Nieważne-grzmi jak Bóg!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 211 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL