Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 22 wrz 2017, o 08:04

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 140 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

And the winner is...
Judas Rising 11%  11%  [ 6 ]
Deal With The Devil 18%  18%  [ 10 ]
Revolution 9%  9%  [ 5 ]
Worth Fighting For 16%  16%  [ 9 ]
Demonizer 14%  14%  [ 8 ]
Wheels Of Fire 7%  7%  [ 4 ]
Angel 0%  0%  [ 0 ]
Hellrider 23%  23%  [ 13 ]
Eulogy 0%  0%  [ 0 ]
Loch Ness 4%  4%  [ 2 ]
Nie mogę się zdecydować. 0%  0%  [ 0 ]
Liczba głosów : 57
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:30 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
MyersEvil napisał(a):
:lol: Priest nigdy nie miał dobrych ballad


DD ???????
:shock: :shock: :shock: :shock:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:34 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
MyersEvil napisał(a):
taffer napisał(a):
Z
A - moja ulubiona ballada Priest


:lol: Priest nigdy nie miał dobrych ballad ,ale Angel to juz mnie usypia chyba bardziej niż Before The Dawn :wink:


to kto miał?

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:34 
Offline
Jugulator

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 00:03
Posty: 6139
Purple i Scorpionsi

_________________
Someone Chasing I Cannot Move


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:36 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
nomad napisał(a):
Purple i Scorpionsi


ballady Priest>>Ballady DP i S

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:37 
Offline
Deceiver

Dołączył(a): 1 sty 2007, o 23:50
Posty: 1430
Lokalizacja: Warszawa
Jasne że Priest miał świetne ballady. No chyba że Before the Dawn i Night Comes Down nie są dobrymi balladami to przepraszam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:38 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2005, o 19:03
Posty: 8720
Lokalizacja: Ripper from Hell
Scorpionsi na pewno - ballady to ich znak rozpoznawczy.Ich ballady zna niemal każdy człowiek - niekoniecznie związany z heavy metalem.

_________________
Why so Serious?

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:40 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Scorpions to ROCK YOU LIKE A HURRICANE !!!!!!!!! :twisted: A nie tam jakieś smutki :wink:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:41 
Offline
Jugulator

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 00:03
Posty: 6139
z kolei Purple to Wasted Sunsets,Mistreated,Sometimes I Feel Like Screaming itd. ,inny poziom niz ballady Judasów, ale wiele heavy-metalowych zespołów ma słabe ballady, Ironi też, za to Manowar ma naprawde dobre, i pisze to bezstronnie bo wolę Judasów czy Ironów niż Manowar...Accept jeszcze ma słabe ballady, naprawde żaden wstyd

_________________
Someone Chasing I Cannot Move


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:42 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Manowar pod względem wokalnym - jak słucham Adamsa w balladach (choćby w Blood Brothers na GoW) to naprawdę dreszcze przechodzą.

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:45 
Offline
Defender Of The Faith
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 20:42
Posty: 8446
Cytuj:
...Accept jeszcze ma słabe ballady, naprawde żaden wstyd


Accept akurat ma dobre ballady...Lepsze, niz kojarzone z balladami Scorpions... :wink: Natomiast zauważyłem, że słabe ballady ma Tesla :lol: :lol: :wink: Moze to temu nie przebili się do szerszego grona, jak Poison, czy inny Warrant... :wink: I WASP nie najlepsze, z jednym wyjatkiem :wink:

_________________
Tyś jest tu
I w każdym słowie mym
Słyszę Cię
I w każdym czynie mym
I w każdym dniu
Żyjesz w sercu mym


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:47 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Zajebiste ballady mają panowie z Rammstein o :twisted: :twisted: :twisted: :wink: Ohne Dich słuchałem kiedyś po 20 razy dziennie albo Mutter :wink:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:55 
Offline
Deceiver

Dołączył(a): 1 sty 2007, o 23:50
Posty: 1430
Lokalizacja: Warszawa
W sumie najlepsze ballady dla mnie ma Deep Purple (When a Blind man Cries). Ale jakoś ogólnie nigdy ballad nie lubiłem :P


A wracając do tematu, dalej niezmiennie Deal with the Devil. Ostatni raz słuchałem AoR z 2 tyg temu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 16:59 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2006, o 16:44
Posty: 923
Lokalizacja: Szczytno
Judas Rising - nigdy mi się szczególnie nie podobał, troszkę zbyt "rzeźnicki", średniak, choc solo jest świetne. No, ale jakoś te riffy w ogóle mi się nie podobają.

Deal With The Devil
- świetny riff i wręcz kapitalny refren, który siedzi w głowie już po pierwszym odsłuchaniu. Czuc też ten luzik, a wszystkiego dopełnia całkiem niezłe solo. Dla mnie jeden z lepszych wałków na AoR.

Revolution - niby nic specjalnego, ale ma coś w sobie, że chce się czasem do niego wrócic, czuc luz, wokalnie tez nie najgorzej. No i świetna perkusja! Bardzo dobry kawałek, choc ja osobiście, nie wybrałbym go na singla.

Worth Fighting For - kolejna po Deal With The Devil silna strona AoR, dla mnie świetny kawałek, bardzo mi się podoba! Poza tym, wersja akustyczna również miażdży!

Demonizer
- świetny kawałek, ciężki, z zajebistym refrenem, ciekawymi riffami, i ogólnie ma niezłego kopa, choc czasem mnie męczy.

Wheels Of Fire - dla mnie tak wygląda prawdziwy, klasyczny heavy metal, żaden utwór z AoR nie brzmi tak ciężko, te riffy zabijają, no i wali od niego na kilometr wręcz rock'n'rollowym luzem! Moim zdaniem najlepszy wałek z AoR.

Angel - na początku mi nie podchodził, ale po jakimś czasie bardzo mi się spodobał. Bardzo dobra balladka i naprawdę podoba mi się tutaj wokal Halforda, tak jak i solówka. No i ten tekst, który świetnie się śpiewa! Duży plus, za taką balladę.

Hellrider
- na początku strasznie mi się podobał, potem emocje trochę opadły, ale nadal uważam, że jest to bardzo dobry utwór, choc stosunkowo szybko się nudzi. No, ale solówki w tym utworze to jest totalna miazga.

Eulogy
- cóż, ciekawa odskocznia, przyjemny utworek, dobrze się słucha, ale wolałbym zamiast niego jakiś potężny, rockowy hicior w stylu Wheels of Fire.

Lochness - no to, to jest rzecz ciekawa. Nie byłby to zły utwór, ale... strasznie przesadzili z długością, no i nie obraziłbym się, gdyby refren był trochę inny.




Ogółem AoR, według mnie nie jest zła płytą, ma sporo plusów, ale i kilka minusów.

Na pewno klasę, jakiej oczekiwałbym, gdybym słuchał Priest, przed wydaniem AoR, trzymają - Wheels Of Fire, Deal With The Devil, Demonizer, Angel, Worth Fighting For.

Nieco dalej, kawalki które mogłybyc lepsze, ale nadal trzymają bardzo dobry poziom i powinny zostac na płycie - Hellrider i Revolution i Eulogy.

Resztę kawałków, czyli Judas Rising i Lochness mogliby wymienic, na coś ciekawszego, i ewentualnie dodac jeszcze jakieś 1-2 killery, bo płyta wydaje mi się nieco krótka (szczególnie gdyby wywalic Lochness, a Eulogy jest bardzo krótkie). Czyli, nie podoba mi się opening i ending płyty.


AoR po sporym czasie od poznania, chyba jeszcze bardziej mi podszedł, oprócz pierwszego i ostatniego utworu, reszta, jest według mnie na poziomie, na jakim powinna byc. Płyta ma też swój klimat, dosyc przyjemny, ale to zależy od gustu. Ciekawa pozycja w dyskografii, a w niej ciekawe, klasyczne kawałki Priest.

_________________
Obrazek
DeaDe napisał(a):
Jakiś gostek narombany po uszy siedzi i wali w kocioł!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:01 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
Na Angel - Rob brzmi niesamowicie młodo - niemal jak z '70 :wink:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:15 
Offline
Rocker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2005, o 20:35
Posty: 4118
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Judas Rising - świetna praca sekcji rytmicznej, fajny wokal i świetne budowanie tempa przy refrenie

Deal With The Devil - DObry szybki numer, utwór przypomina nieco czasy SFV

Revolution - Dużo luzu, dobry riff, kawałek świetny na konceert

Worth Fighting For - drugi luzacki kawałek, bardzo dobrze brzmi również w wersji akustycznej. Utwór troche nie pasujący do Judasów, ale tow ielka zaleta. Nadaje tej płycie różnorodności, ma świetny klimat.

Demonizer - pierwszy słabszy numer na płycie. Drętwy wokal, mało sie dzieje, riff może i ciekawy, ale to zdecydowanie za mało. WYpełniacz

Wheels Of Fire - I zaraz po pierwszym wypełniaczu mamy drugi wypełniacz. Najsłabszy utwór na płycie. Może i ejst troche klimatu lat 80', ale zdecydowanie za mało wyraziste jets to.

Angel - Dobra ballada. Jets troche za słodko i bardzo za słodko jak na Jp, ale słucham tego utworu z przyjemnością.

Hellrider - Yeah, killer. Ten kawąłek spokojnie mógłby się znaleźć na Painkillerze i być tam jednym z czołowych kawałków. SOlo zabija. Troche przeszkadzają dwugłosy w wokalu, ale barwa halfiego nam to rekompensuje. Po prostu miazga, po której trudno się podnieść.

Eulogy - I p0o zmiażdżeniu mamy lajtowy moment. Taka balladka, bardziej moze jako wstęp do Lochness, jednak robi świetny, mroczny klimat.

Lochness - Od jakiegoś czasu mój ulubiony kawałek na płycie. Zrobiony z dużym rozmachem, utrzymany w średnim tepie, urzeka od początku do końca. Trudno się rozpisywać nad czymś tak genialnym. Jeśli tą droga pójdą na najbliższym albumie to będzie to dzieło cudowne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:18 
Offline
Metal God
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2005, o 23:36
Posty: 13294
Lokalizacja: (prawie) W-Wa
PITOPIETHO napisał(a):
Lochness - Od jakiegoś czasu mój ulubiony kawałek na płycie. Zrobiony z dużym rozmachem, utrzymany w średnim tepie, urzeka od początku do końca. Trudno się rozpisywać nad czymś tak genialnym. Jeśli tą droga pójdą na najbliższym albumie to będzie to dzieło cudowne.


Jakbym czytał siebie. :wink: :piwo:

_________________
Groovy, baby !!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:24 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2006, o 16:44
Posty: 923
Lokalizacja: Szczytno
Kurwa, albo wam Gods of War uderzyło to głowy, albo nie wiem co. :? Jeśli tą drogą pójdzie następny album to będzie to najgorsze możliwe wyjście. Album ma iśc drogą Wheels Of Fire (najbardziej wyrazisty kawałek z AoR!), ma kopac dupę! :twisted:

_________________
Obrazek
DeaDe napisał(a):
Jakiś gostek narombany po uszy siedzi i wali w kocioł!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:25 
Offline
Rocker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2005, o 20:35
Posty: 4118
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Michal napisał(a):
Kurwa, albo wam Gods of War uderzyło to głowy, albo nie wiem co. :? Jeśli tą drogą pójdzie następny album to będzie to najgorsze możliwe wyjście. Album ma iśc drogą Wheels Of Fire (najbardziej wyrazisty kawałek z AoR!), ma kopac dupę! :twisted:

Wyobrażasz sobie opowieść o losach Henryka Szczęścliwego w rytmie WoF. Moim zdaniem mogli by nagrać coś w stylu GoW, tylko troche mniej pitolenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:32 
Offline
Devil Digger
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2006, o 16:44
Posty: 923
Lokalizacja: Szczytno
No pewnie, że sobie wyobrażam i mam nadzieję, na coś w tym stylu, bo płyta w stylu Lochness to byłaby porażka. Owszem, fajnie czasem takiego utworu posłuchac, ale cała płyta w ten deseń to byłaby męka. GoW ma jeszcze te "barbarzyńskie" korzenie i dzięki temu, choc jest szalenie epicka, to nie smęci tak, i miejscami ma tego "wojowniczego' powera, ale jeśli powstanie coś o Nostradamusie w ten deseń, to pewnie będą to smuty. Mam tylko nadzieję, że nie będzie to Lochness II, a jeśli będzie, to żeby to chociaż było dobre i nie było dużo pitolenia.

_________________
Obrazek
DeaDe napisał(a):
Jakiś gostek narombany po uszy siedzi i wali w kocioł!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 wrz 2007, o 17:35 
Offline
Jugulator

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 00:03
Posty: 6139
Wg.mnie na Nostradamusie utwory będą utrzymane w stylu Lochness ,a niektóre w stylu Touch of Evil,w każdym razie nic rock'n'rollowego,bo jesli to ma być opowieśc o Nostradamusie to nie pasuje, mam tylko nadzieje że będzie pare utworów szybkich.

_________________
Someone Chasing I Cannot Move


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 140 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL