Judas Priest - Defenders Of The Faith

Polskie Forum Dyskusyjne
Teraz jest 24 cze 2017, o 03:42

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21 lip 2005, o 02:56 
Offline
Jugulator

Dołączył(a): 7 kwi 2005, o 00:03
Posty: 6139
Nie moge sie przekonać do utworu rozpoczynającego płyte.
Nie zeby był broń boże zły ,czy coś ,ale poprostu jakoś mnie nie kręci jak większości fanów.
Co ciekawe słysze w nim nie tylko echa Resurection, ale też i Ram it Down oraz jednego utworu z SaS czyli Dessident Agressor(w wstępie) ,właśnie wstęp podoba mi sie najbardziej , ten krzyk Halforda.
Zwrotki do solówki są niezłe ,samo solo też ,ale potem jakoś jest tak nudno.Halford po solówce śpiewa jakoś dziwnie, nie wiem moze tylko ja to tak odbieram. Ogólnie uważam ze openerem płyty powinien być Deal With the Devil a JiR powinien być gdzieś w środku płyty. Bo w porównaniu do takich openerów jak Electric Eye, Freewheel Burnin czy Painkiller JiR wypada troche słabo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 08:33 
Offline
Troubleshooter
Troubleshooter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwi 2005, o 20:38
Posty: 2480
Lokalizacja: Nie tutaj.
Nie przejmuj się, to się zdarza. ;)

Przytoczyłeś sporo argumentów ZA, więc nawet dziwne, że mimo to nie możesz się do niego przekonać. :roll:

_________________
Pozdrawiam.
Nowa galeria! 8)
www.winyle.domek.org :!:
http://widmo.biz/index.php?show=trucizna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 15:42 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
ja tez nie lubie tego utworu, nudzi mnie doszczetnie, jest jakis taki mdły :lol:

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 15:47 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
bardzo dobry kawałek ... i jest świuetnym openerem - od razu na samym poczatku przedstawia nam poteżne brzmienie jakie czeka nas poźniej 8) :)

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 15:51 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
Priest napisał(a):
od razu na samym poczatku

a jesli chodzi o poczatek to dalej nie rozrozniam czy to jest hellrider czy JR :wink:

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 15:58 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 cze 2004, o 12:46
Posty: 7933
Roy Z. napisał(a):
Priest napisał(a):
od razu na samym poczatku

a jesli chodzi o poczatek to dalej nie rozrozniam czy to jest hellrider czy JR :wink:


umyj uszy :lol: :wink:

_________________
some people never go crazy ... what truly boring lives they must lead


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 16:33 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 11:55
Posty: 309
no cóż... JiR napewno nie jest największym killerem na płycie (dla mnie są nimi Worth... i Deal), ale to kawał solidnej muzy...
Płyta wogóle nie jest tak rewelacyjna jak Screaming, czy Defenders więc i openera musi mieć słabszego;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 18:03 
Offline
Machine Man
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2004, o 23:06
Posty: 2338
Lokalizacja: Katowice
dla mnie to najlepszy kawałek na płycie... Jeden z niewielu z tej płyty, który patosem, energią i klimatem tak umiejętnie nawiązuje do starego Priest, nie sprawiając wrażenia odgrzewanego kotleta...

_________________
Do you realize?!
Do you realize?!
This world is totally Fugazi!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 20:06 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Mam problem, nie moge sie przekonac do nowego albumu Judas Priest... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 20:38 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 11:55
Posty: 309
Mam problem... nie mogę sie przekonać do nowego wokalisty Priest... wolałem starego, poczciwego owensa;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 20:42 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
Ty sobie jaja robisz, a ja mowie powaznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 20:44 
Offline
Troubleshooter
Troubleshooter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 kwi 2005, o 20:38
Posty: 2480
Lokalizacja: Nie tutaj.
Mam problem, nie mogę się przekonać do Judas Priest. :P

_________________
Pozdrawiam.
Nowa galeria! 8)
www.winyle.domek.org :!:
http://widmo.biz/index.php?show=trucizna


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 21:32 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
jasiu15 napisał(a):
Mam problem, nie moge sie przekonac do nowego albumu Judas Priest... :(
mozemy o tym porozmawiac :?: :wink:

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 21:32 
Offline
Dissident Aggressor
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2005, o 17:30
Posty: 3068
Lokalizacja: Poznań
No powiedzcie powaznie po tych kilku miesiacach, plyta nie jest tak dobra jak oczekiwaliscie? Mi cos w niej nie pasuje. Jest taka srednia... Dlaczego Halford solo nagral takie zajebiste rzeczy a z Judasami wyszlo im tak nie do konca?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 21:33 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 5 kwi 2005, o 11:55
Posty: 309
jasiu... to nie jest problem... nie oszukumy się, to nie jest największe dzieło Judasów... gdybyś nie mół sie przekonac do Killing Machine, albo Screaming for vengeance to bym cie zbluzgał, a tak to jeszcze nie jest z toba tak źle;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lip 2005, o 21:34 
Offline
Green Manalishi

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 15:14
Posty: 336
Lokalizacja: Kraków/Limanowa
jasiu15 napisał(a):
Dlaczego Halford solo nagral takie zajebiste rzeczy a z Judasami wyszlo im tak nie do konca?

bo halford to halford a judas priest to judas priest :wink:

_________________
jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lip 2005, o 01:15 
Offline
Green Manalishi
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 maja 2003, o 19:05
Posty: 279
Lokalizacja: Łódź
Dla mnie byłby to jeden z lepszych utworów Priest, gdyby nie ta pieprzona stopa Travisa. Czemu on tak napieprza bez sensu? Z resztą nie tylko w tym utworku. Kiedyś, gdzieś, ktoś tu napisał, że sobie bez niej nie wyobraża tego kawałka. Cóż... chyba coś nie tęgo z tą wyobraźnią...

_________________
Pojęcia moralne implikują przypisanie substancjom, które istnieją wyłącznie w relacyjnej dwoistości...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lip 2005, o 07:15 
Offline
Devil`s Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2005, o 10:36
Posty: 4457
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
też mam taki stosunek do grania Travisa, jednym słowem - przesadził na nowej płycie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lip 2005, o 09:00 
Offline
Prisoner Of Your Eyes
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 kwi 2003, o 13:05
Posty: 2672
Smyczyk napisał(a):
Dla mnie byłby to jeden z lepszych utworów Priest, gdyby nie ta pieprzona stopa Travisa. Czemu on tak napieprza bez sensu? Z resztą nie tylko w tym utworku. Kiedyś, gdzieś, ktoś tu napisał, że sobie bez niej nie wyobraża tego kawałka. Cóż... chyba coś nie tęgo z tą wyobraźnią...


stopa idzie w rytm gitar i podbija intensywnosc, zaloze sie ze kolesie cwiczyli kupe wariantow, niestety do tego frazowania gitar i tempa werbla nic innego nie pasowalo...

_________________
Halford potrafi zaśpiewać wszystko, ten wokal tworzy historię, w tym głosie jest siła i melodia, lekkość i powaga, cały tragizm i wrażliwość świata tego, i wszyscy… Robert Plant, a nawet Bon Jovi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lip 2005, o 11:10 
Offline
Bloodsucker
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2003, o 14:17
Posty: 511
Lokalizacja: Racibórz
Z uwagi na tytuł, Judas is Rising musi otwierać album. A refren jest super "openerem" - od razu widzę jak Anioł z okładki SWoD powstaje i przeistacza się w anioła na okładce AoR. Piękne przeobrażenie. A album pokazuje, że JP powstał i ma się całkiem nieźle...jak nie rewelacyjnie.

_________________
Keep the faith!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 59 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL